Michał Markowicz, adwokat w kancelarii Schoenherr

Warunkiem skutecznego zaprzestania uczestnictwa w porozumieniu jest publiczne i otwarte zdystansowanie się do ustaleń takiego porozumienia.

Może to nastąpić przykładowo przez złożenie pozostałym uczestnikom porozumienia odpowiednich oświadczeń, z których będzie wynikała wola rezygnacji z porozumienia. Na takim stanowisku stoi prezes UOKiK (decyzje sygn. DOK 10/2011, RPZ 39/2011).

Wspomniane oświadczenia warto złożyć, gdyż dzięki nim będzie można dokładne określić moment, w którym przedsiębiorca wycofał się ze stosowania praktyk sprzecznych z prawem antymonopolowym. Może to mieć istotne znaczenie praktyczne.

Precyzyjne ustalenie momentu zaprzestania uczestniczenia w antykonkurencyjnym porozumieniu umożliwia bowiem ubieganie się o status świadka koronnego lub uniknięcie odpowiedzialności na skutek upływu okresu przedawnienia ścigania porozumienia.

Nie jest jednak wystarczające samo zaniechanie przestrzegania antykonkurencyjnych ustaleń.

W przypadku tzw. praktyk uzgodnionych, polegających przykładowo na wymianie wrażliwych informacji w ramach posiedzeń, zrzeszeń lub stowarzyszeń przedsiębiorców, wyżej wymienione oświadczenie woli powinno zostać odnotowane w protokole spotkania oraz poparte opuszczeniem posiedzenia przez przedstawiciela przedsiębiorcy.

Milczące pozostawanie na posiedzeniu, w trakcie którego doszło do powstania praktyki uzgodnionej, może być uznane za milczącą akceptację porozumienia.

Zgoda na zawarcie antykonkurencyjnego porozumienia może być bowiem wyrażona milczeniem, jak i w sposób dorozumiany, np. poprzez faktyczne zastosowanie się do reguł określonych przez inne podmioty.

Tak wynika z orzecznictwa prezesa UOKiK (decyzja sygn. DOK 10/2010, RPZ 27/2009) i sądów (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie, sygn. VI ACa 1146/04; wyrok SOKiK sygn. XVII AmA 13/05).