Spór między producentami napojów gaszących dwa rodzaje pragnienia zaczął się, kiedy mimo zarejestrowania wcześniejszego znaku Matador na rzecz Mustafy Yilmaza mieszkającego w Stuttgarcie, o rejestrację w Europie takiego samego słowa wystąpiła spółka Tequila Cuervo z siedzibą w Tlaquepaque.

Meksykański przedsiębiorca chciał zarejestrować Matadora dla oznaczenia przede wszystkim tequili, czyli odmiany mezcalu, który jest narodową meksykańską wódką. Niemiecki Turek złożył jednak protest do Wydziału Sprzeciwów Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego w dziedzinie znaków towarowych i wzorów (OHIM).

Dwa lata wcześniej uzyskał bowiem wyłączne prawo do tak samo brzmiącego słownego znaku towarowego dla oznaczania piw i napojów bezalkoholowych. I chociaż wydział sprzeciwów uznał racje właściciela wcześniejszego znaku, to Druga Izba Odwoławcza OHIM oddaliła go.

Wówczas Yilmaz wniósł skargę do sądu UE. Ten przychylił się jednak do argumentacji pozwalającej na rejestrację dwóch Matadorów. Orzekł, że mimo podobieństw między tak oznaczanymi towarami nie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd przeciętnych europejskich konsumentów kupujących piwo i mocną, meksykańską wódkę. Sędziów nie przekonała argumentacja, że obydwa napoje mogą być „spożywane w celu ugaszenia pragnienia jako aperitif lub do posiłku”.

Sąd musiał również wziąć pod uwagę wcześniejsze orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości. Odniósł się więc do wyroku w sprawie Mezzopane, w którym TS porównywał piwo z winem. Tym razem jednak orzekł, w przypadku jednakowego oznaczania piwa i tequili nie może być mowy o pomyłce co do ich pochodzenia.

Różnica między obydwiema grupami napojów jest bowiem o wiele wyrazistsza niż między piwem a tanimi winami.

Podobnie jest z konkurencyjnością: wzajemna zastępowalność trunków ze względu na różnicę cen i jakości jest znikoma. Tak samo istnienie koktajli alkoholowych zawierających piwo i tequilę nie zaciera ważnych różnic między tymi towarami.

I mimo że sąd przyznał, że praktyka OHIM przy rejestracji znaków towarowych nie zawsze jest spójna, to jednak uznał, że sprzeciw Mustafy Yilmaza powinien zostać oddalony, a znak towarowy dla tequili Matador zarejestrowany.

Wyrok w sprawie T-584/10.