Obora niezgody

Zajmował się on skargą K.M., który w czerwcu 2010 r. zwrócił się do wójta gminy P. o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na budowę obory wraz z infrastrukturą towarzyszącą.

Decyzją z listopada 2010 r. wójt odmówił wydania takiej zgody.

W uzasadnieniu wskazał, że choć inwestycja jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania oraz została pozytywnie zaopiniowana, to jednak należy podzielić negatywne opinie i zarzuty zgłoszone przez mieszkańców terenów sąsiadujących z działką, na której obora miała powstać.

Powyższą decyzję inwestor zaskarżył do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które przekazało wójtowi sprawę do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na decyzję S.K.O. wójt ponownie rozpoczął postępowanie.

Jednak wobec tego, że w ciągu 24 miesięcy od złożenia pierwszego wniosku o wydanie decyzji środowiskowej postępowanie nie zostało przez wójta zakończone, K.M. postanowił wnieść do sądu skargę na przewlekłość.

W skardze przedstawił szczegółowo przebieg dotychczasowego postępowania, akcentując, że organ odwoławczy już dwukrotnie stwierdzał nieprawidłowości w prowadzeniu przez wójta przedmiotowej sprawy. Takie działania przynoszą zaś skarżącemu wymierne straty finansowe, gdyż nie jest on w stanie rozwijać prowadzonej działalności rolniczej.

Kolejna odmowa

Rozpatrujący w marcu 2012 r. opisywaną sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku musiał jednak umorzyć. W dniu orzekania istniała bowiem kolejna odmowna decyzja wójta (z lutego 2012 r.), co uniemożliwiło merytoryczne rozpoznanie sprawy przez sąd.

„Nawet jeśli sąd oceni, że w stadium postępowania administracyjnego dopuszczono się przewlekłości, to po wydaniu aktu administracyjnego rozstrzygającego w danej sprawie nie będzie mógł orzec zgodnie z regulacją art. 149 par. 1 p.p.s.a.” – czytamy w uzasadnieniu postanowienia.

Postanowienie WSA w Białymstoku, sygn. akt II SAB/Bk 87/11