Pracownik został zatrudniony w kopalni na stanowisku górnika pod ziemią. Po kilku latach w wyniku przeprowadzonych badań profilaktycznych orzeczono, że jest niezdolny do wykonywania dotychczasowych obowiązków.

Z tego powodu trzeba było go przenieść na inne stanowisko. Następnie powiatowy inspektor sanitarny stwierdził u niego chorobę zawodową – pylicę płuc. ZUS przyznał pracownikowi jednorazowe odszkodowanie za 15 proc. uszczerbek na zdrowiu.

Z wyliczeń pracownika wynika, że od czerwca 2006 r. do końca 2010 r. wraz z dodatkami przez uszczerbek na zdrowiu stracił 43 tys. zł. Zwrócił się do firmy z wnioskiem o wypłacenie renty wyrównawczej. Ta odmówiła, bo uznała, że roszczenie się przedawniło.

Sprawa trafiła do sądu I instancji. Stwierdził on, że chorobę zawodową u pracownika wykryto dopiero w 2007 r., gdy podczas badań ustalono procentowy uszczerbek na jego zdrowiu. Dlatego w ocenie sądu pracownik dopiero wtedy dowiedział się o szkodzie.

Zaznaczył, że od 31 maja 2007 r. należy liczyć trzyletni termin przedawnienia przewidziany w art. 4421 par. 1 kodeksu cywilnego. Sąd stwierdził więc, że skoro pozew został wniesiony 27 października 2009 r., to do przedawnienia nie doszło.

Sąd apelacyjny podzielił rozstrzygniecie sądu niższej instancji i oddalił żądania firmy.

Pełnomocnik kopalni wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Uznał on, że sądy niższej instancji powinny precyzyjnie ustalić stan świadomości pracownika co do powstania szkody i osoby odpowiedzialnej za jej naprawienie.

Początek biegu przedawnienia z art. 4421 par. 1 k.c. wyznaczony jest między innymi „dowiedzeniem się” o tym przez poszkodowanego.

W orzecznictwie przyjmuje się, że termin przedawnienia roszczeń liczy się od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o uszkodzeniu ciała lub rozstroju zdrowia, nawet gdyby nie wystąpił jeszcze uszczerbek majątkowy (np. przeniesienie na inne stanowisko z niższym wynagrodzeniem).

Tym bardziej że już na podstawie wcześniejszych badań lekarskich zalecano pracownikowi zmianę stanowiska z powodu możliwości pojawienia się pylicy płuc. SN uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Najwyższego z 4 października 2011 r., sygn. akt I PK 48/11.