W lutym 2011 r. B.J. złożyła wniosek w sprawie przekształcenia użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości. W marcu prezydent miasta poinformował zainteresowaną o wszczęciu postępowania oraz wystąpił o nadesłanie aktualnego odpisu księgi wieczystej. Dodatkowo poinformował wnioskodawczynię, że o zbliżającym się terminie zakończenia przedmiotowego postępowania poinformuje ją odrębnym pismem.

W związku jednak z brakiem merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, w maju 2011 r. wnioskodawczyni złożyła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego zażalenie na niezałatwienie sprawy w terminie. Jej pełnomocnik w uzasadnieniu wskazał m.in., że organ I instancji nie wyznaczył terminu, w którym załatwi sprawę, a z korespondencji, jaką przesłał, wynika, że rozstrzygnięcie w sprawie przekształcenia zostało odłożone w czasie.

Termin na rozstrzygnięcie

SKO postanowieniem z lipca 2011 r. uznało zażalenie za nieuzasadnione. Termin dwóch miesięcy na załatwienie sprawy, o którym mowa w art. 35 ustawy z 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej k.p.a.), upłynął w kwietniu 2011 r. Przekroczenie o miesiąc terminu załatwienia sprawy w ocenie kolegium nie stanowi o bezczynności organu I instancji.

W związku z takim rozstrzygnięciem oraz z dalszą bezczynnością prezydenta miasta pełnomocnik B.J. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W piśmie podniósł, że organ nadal nie zakończył postępowania, mimo iż termin z art. 35 k.p.a. upłynął, a nie zachodzą okoliczności, które uzasadniałyby odroczenie rozstrzygnięcia w czasie.

Tłumaczenia urzędu

Na przedmiotową skargę odpowiedział prezydent miasta, który wyjaśniał, że postępowania o przekształcenie są postępowaniami złożonymi i skomplikowanymi – zwłaszcza w przypadku konieczności rozpatrzenia wniosku o udzielenie bonifikaty od opłaty. Podkreślił, że bardzo wysokie kwoty udzielanych bonifikat i związany z tym obowiązek wnikliwego prowadzenia postępowań, powoduje brak realnych możliwości rozpatrzenia spraw w terminach ustalonych w k.p.a. Wskazał, że w dzielnicy przyjęto zasadę rozpatrywania wniosków według kolejności ich złożenia (przemawia za tym wymóg sprawiedliwości społecznej).

W ocenie WSA skarga wnioskodawczyni była uzasadniona, a bezczynność organu ewidentna.

Opieszałość organu

Bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w danej sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji czy innego aktu. Dla stwierdzenia stanu bezczynności organu nie ma przy tym znaczenia to, z jakich powodów dany akt administracyjny nie został podjęty, a w szczególności czy bezczynność ta została spowodowana zawinioną lub też niezawinioną opieszałością organu w jego podjęciu.

Z art. 35 k.p.a. jasno wynika, że organy administracji publicznej zobligowane są do załatwiania spraw bez zbędnej zwłoki. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Art. 36 par. 1 k.p.a. nakłada natomiast na organy administracji publicznej obowiązek zawiadomienia strony o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie.

Wyrok WSA w Warszawie z 26 września 2011 r., I SAB/Wa 327/11