Pod koniec 1988 roku mieszkanka Łodzi urodziła syna. Na początku 1989 roku kobieta poślubiła narzeczonego. Małżonek udał się do urzędu stanu cywilnego, by zgłosić urodzenie dziecka. Wprawdzie urząd dysponował już takim zgłoszeniem, gdyż wcześniej wnioskowała o nie matka dziecka, to jednak kierownik USC dokonał w nim teraz poprawek. Wpisał jako nazwisko chłopca nazwisko męża matki oraz w rubryce zatytułowanej „ojciec” naniósł dane zgłaszającego mężczyzny.

Małżeństwo łodzian rozpadło się. Były mąż zaczął wkrótce zaprzeczać, jakoby był ojcem chłopca. Robił badania DNA, które dawały jednak niejednoznaczny wynik. Mężczyzna wystąpił na drogę sądową o ustalenie nieistnienia uznania dziecka. Pozwał więc domniemanego syna i jego matkę.

Nieprawidłowy akt

Sąd okręgowy uwzględnił powództwo, gdyż akt urodzenia dziecka został nieprawidłowo sporządzony. Dziecko urodziło się bowiem przed zawarciem związku małżeńskiego. Przepisy o aktach stanu cywilnego wymagają w takich sytuacjach oświadczenia o uznaniu dziecka. Kierownik USC nie zażądał natomiast takiego dokumentu od domniemanego ojca.

Pozwani wnieśli apelację, ale sąd drugiej instancji również przyznał rację byłemu mężowi. Podkreślił, że dziecko może być skutecznie uznane przez ojca, jeśli w USC zostanie złożone oświadczenie uznającego. Tymczasem kierownik USC nie zapytał nawet, czy dane zawarte w akcie odpowiadają rzeczywistej sytuacji dziecka. Urzędnik niewłaściwie zinterpretował art. 46 ust.1 ustawy – Prawo o aktach stanu cywilnego, sporządzając akt urodzenia tak, jakby dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa rodziców. Innym brakującym tutaj warunkiem uznania dziecka przez mężczyznę była zgoda matki.

Unieważnienie w procesie

Sprawa trafiła na wokandę Sądu Najwyższego, ale i tu skarga kasacyjna matki i syna została oddalona. Sędziowie zaznaczyli, iż ustalenie nowej treści aktu urodzenia bądź jego unieważnienie może nastąpić tylko w procesie. Stwierdzenie nieistnienia uznania jest bowiem faktem doniosłym, gdyż prowadzi do zaniku więzi prawnych między rodzicem a dzieckiem urodzonym poza małżeństwem. Fakt niezłożenia przez powoda oświadczenia o uznaniu dziecka prowadzi do zaprzeczenia pochodzenia dziecka od niego.

Sygn. akt. IV CSK 447/08