Trybunał Konstytucyjny orzekł wczoraj, że nowelizacja ustawy z 18 czerwca 2009 roku o obrocie instrumentami finansowymi została uchwalona w sposób niezgodny z konstytucyjną zasadą jasności i racjonalności systemu prawnego.

Przepisy bez treści

Sędziowie uznali, że nie można dopuścić do tworzenia w państwie przepisów pozbawionych treści normatywnej, które już od samego początku budzą zasadnicze wątpliwości u adresatów co do znaczenia innych przepisów. Uchwalanie w ten sposób ustaw niezgodne z postulatem jasności systemu prawa, a tym samym z zasadą poprawnej legislacji, wywodzonymi z art. 2 konstytucji.

Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że niekonstytucyjne jest tworzenie pustych przepisów bez treści. Parlament jest obowiązany tworzyć przepisy logiczne, nie może kierować się przypadkiem.

Wniosek do Trybunału skierował jeszcze prezydent Lech Kaczyński. Reprezentujący obecnie Kancelarię Prezydencką minister Jacek Michałowski zwrócił uwagę, że nowelizacja z 2009 roku polegała na uchyleniu art. 23 ust. 4 tej ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Uchwalona przez parlament nowelizacja dotyczyła przepisu, który wcześniejszą ustawą z 4 września 2006 o instrumentach finansowych został już uchylony. Z tym nieistniejącym przepisem nowelizacja ta została zaskarżona do Trybunału. Nie zakończył się, więc proces legislacyjny nad jedną nowelizacją, gdy Sejm rozpoczął pracę nad kolejną poprawką do tej samej ustawy.

– Nie może być sytuacji, w której obywatel nie wie, dlaczego ustawodawca nadaje brzmienie nieistniejącemu przepisowi – mówił poseł Grzegorz Karpiński, reprezentujący marszałka Sejmu. – Narusza to zasadę zaufania obywatela do państwa.

Podobnego zdania był prokurator Andrzej Stankowski.

– Złamano zasadę przyzwoitej legislacji, a tym samym wysłano adresatom ustawy fałszywy komunikat – twierdził prokurator Stankowski.

Pozorowana legislacja

Trybunał Konstytucyjny uznał te argumenty za zasadne i uznał całą nowelizację ustawy z 18 czerwca 2009 roku za sprzeczną z zasadami państwa prawnego. Z art. 2 konstytucji wynika nakaz przestrzegania przez ustawodawcę zasad poprawnej i racjonalnej legislacji.

Sędzia sprawozdawca prof. Teresa Liszcz podkreśliła, że w tym przypadku sprzeczny z ustawą zasadniczą jest sam efekt działania parlamentu, polegający na uchwaleniu ustawy bezprzedmiotowej, która zachowuje tylko zewnętrzne cechy aktu normatywnego.

Sygnatura akt Kp 9/09