Apelację oddalono

Powód odwołał się, ale sąd II instancji oddalił apelację. Dodał, że przesłanką naruszenia dóbr osobistych jest bezprawność działania. Wobec tego pozwany zakład karny musiał wykazać, że działał zgodnie z prawem, i to zrobił. Warunki w celi odbiegały od przyjętych norm, ale dolegliwości, na które powołuje się skazany, są normalnym następstwem odbywania kary pozbawienia wolności. Sąd odwoławczy doszedł do wniosku, że dobra osobiste skazanego nie zostały naruszone. Od tego wyroku Bogdan W. wniósł skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy podzielił argumenty skazanego. Uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi apelacyjnemu.

Prawa skazanych

W ustnym uzasadnieniu stwierdził, że obniżenie normy powierzchni o 30 proc. to stanowczo za dużo. Artykuł 248 kodeksu karnego wykonawczego dopuszczał odstępstwa tylko w szczególnie uzasadnionych wypadkach, np. potrzeby przetransportowania więcej skazanych, na co się sąd w ogóle nie powołał, i na czas określony, co również umknęło uwadze sądu. Oddzielenie kącika sanitarnego ściankami to za mało, by uznać, że zachowane zostało prawo do intymności skazanego. Te okoliczności sprawy nie mogą być uznane za działania niepowodujące dodatkowych, wzmożonych cierpień związanych z odbywaniem kary – podkreślił Sąd Najwyższy.

Sygn. akt II CSK 486/09