Zgodnie z kodeksem postępowania karnego każdy akt oskarżenia powinien zawierać imię i nazwisko oskarżonego. Precyzyjne określenie danych służy identyfikacji oskarżonego, stwierdzeniu w sposób niebudzący wątpliwości jego tożsamości, oraz określeniu granic podmiotowych oskarżenia. Zdaniem Sądu Najwyższego utajnienie tych danych w akcie oskarżenia przez prokuratora jest niedopuszczalne. W tym przypadku nie mają zastosowania przepisy rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 18 czerwca 2003 r. w sprawie sposobu postępowania z protokołami przesłuchań i innymi dokumentami lub przedmiotami, na które rozciąga się obowiązek zachowania tajemnicy państwowej, służbowej albo związanej z wykonywaniem zawodu lub funkcji (Dz.U. nr 108, poz. 1023 z późn. zm.).

Paragraf 16 rozporządzenia określającego postępowanie z utajnionymi danymi stanowi, że przy powoływaniu się w jawnych orzeczeniach i pismach procesowych na protokoły przesłuchań, dokumenty lub przedmioty, na które rozciąga się obowiązek zachowania tajemnicy, w miejsce danych dotyczących tych dowodów, wskazuje się numer, pod którym został on zarejestrowany we właściwym dzienniku korespondencji. Przepis ten nie dotyczy jednak aktu oskarżenia. Sąd Najwyższy uznał, że niedopuszczalne jest dokonywanie zmiany treści przepisu rangi ustawowej przepisem aktu podustawowego, jakim jest rozporządzenie.

Sąd Najwyższy uznał też, że dane oskarżonego powinny zostać ujawnione także podczas ogłoszenia wyroku. Sentencja wyroku, zawierająca imię, nazwisko oraz inne dane określające tożsamość oskarżonego oraz przytoczenie opisu i kwalifikacji prawnej czynu, którego popełnienie oskarżyciel zarzucił oskarżonemu z przyczyn konstytucyjnych, musi być ogłoszona jawnie.

Zdaniem SN osoba, która przyznała klauzulę tajności dokumentom procesowym obejmującym te dane, zobowiązana jest do wyrażenia zgody na zmianę lub zniesienie tej klauzuli najpóźniej do etapu wniesienia aktu oskarżenia.

Sygn. akt I KZP 13/09