Andrzej Jankowski: Koniec dzienników ustaw na papierze

autor: Andrzej Jankowski04.01.2011, 03:00; Aktualizacja: 04.01.2011, 12:40

Akty prawne mają być dostępne wyłącznie w sieci. Dla wielu Polaków oznacza to brak dostępu do prawa.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (9)

  • zzz(2011-01-04 09:34) Zgłoś naruszenie 00

    Błagam, co za brednie. Jak ten znajomy adwokat nie korzystał do tej pory z komputera to założę się o wszystko, że nie zapoznawał się z nowelizacjami i zmianami w prawie poprzez drukowane Dzienniki Urzędowe, bo jest to praktycznie niemożliwe. No chyba że całymi dniami tylko siedział przeglądając te Dzienniki zamiast pisać te "artykuły" czy "pisma procesowe". W takim wypadku zwracam honor.

    Odpowiedz
  • Vesemir(2011-01-04 10:10) Zgłoś naruszenie 00

    a mój znajomy adwokat to pisze pisma procesowe ręcznie, gęsim piórem i inkaustem na pergaminie, tylko się denerwuje, bo mu ciężko te pergaminy do koperty wsadzić a i koszta rosną. Redaktorze Jankowski błagam, trochę powagi. Jesli Pan nie wie, to np. Biuletyn Informacji Publicznej jest w wersji elektrocznej i nikt jakoś nie cierpi. Ciekawe, czy znajomy adwokat Pana Redaktora czyta BIP, czy też nie ma żadnej swiadomości o tym, że takie dziwo istnieje, bo komputera nie posiada.

    Odpowiedz
  • śCiek(2011-01-04 10:43) Zgłoś naruszenie 00

    A gdyby tak wprowadzić obowiązek by w każdym polskim domu znajdowały się wszystkie tomy Dziennika Ustaw, M. P., M.P. "B" oraz MSiG i obowiązek ten usankcjonować małą karą, tak do 5-6 lat pozbawienia wolności? To może być ratunek dla budżetu!

    Odpowiedz
  • Sapiens(2011-01-04 13:15) Zgłoś naruszenie 00

    Redaktorze Jankowski, błagam, proszę więcej czytać a mniej pisać. Zupełnie to Panu nie wychodzi :/

    Odpowiedz
  • tik(2011-01-04 14:15) Zgłoś naruszenie 00

    Baby na wsi już czytają gazety, książki i jednolite teksty ustaw na laptopach. Najlepsze są Polskie Normy, które są drukowane przez prywatną firmę ze specjalnymi znakami holograficznymi i nie można ich kopiować. Tu należy dopiero wprowadzić komputeryzację i zlikwidować średniowiecze.

    Odpowiedz
  • red(2011-01-04 10:38) Zgłoś naruszenie 00

    dzienników papierowych nikt nie czyta, sterty papieru wyrzucane w błoto.
    Jeśli kodeks cywilny potrafi być zmieniany kilkanaście razy w ciągu roku i nie publikuje się tekstów jednolitych to życzę powodzenia w ustaleniu jak właściwie brzmi aktualna treść tego aktu.
    Państwo powinno udostępniać teksty jednolite ustaw i aktualizować je wraz z każdą zmianą.

    Odpowiedz
  • Wikarus(2011-01-04 16:35) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram przedmówców :)

    Odpowiedz
  • rzeczoznawca(2011-01-04 19:01) Zgłoś naruszenie 00

    A co z tymi co nie potrafią czytać ?! Nadawać audycje w radio? a co z tymi co nie potrafią obsługiwać radia?! Zatrudnić bezrobotnych dla tych co nie potrafią czytać i obsługiwać radia? ad infinitum...

    Jeżeli ktoś nie potrafi dotrzeć do źródła prawa, to nie łudźmy się - nie będzie potrafił go w sposób zrozumiały przeczytać, a o interpretacji czy zastosowaniu nie bedzie mowy...ergo - nie jest mu potrzebny.

    Odpowiedz
  • Michał(2011-01-04 19:04) Zgłoś naruszenie 00

    A w bibliotece red. Jankowski bywa? Jak bywa, to pewnie zauważył, że stoją tam komputery, z których korzystają także osoby, przynajmniej na oko, starsze od redaktora. I te osoby jakoś z komputerów i internetu korzystają. Więc, jak zajdzie potrzeba, to zajrzą i do internetowego Dziennika Ustaw.

    Można oczywiście powiedzieć, że w wiejskiej bibliotece komputera brak. No to sobie taki mieszkaniec wsi pojedzie do najbliższej biblioteki miejskiej. Bo do porannej kawki chyba Dz. U. nie czyta, a jak potrzebuje, to się pofatyguje. A sąd albo urząd i tak poinformuje go o jego uprawnieniach i obowiązkach procesowych. Bo, jak na pewno wiadomo Panu redaktorowi, demokratyczne państwo prawne odchodzi od zasady ingorantia iuris nocet.

    Ale my tu wszyscy myślimy na pewno, że Pan redaktor to zapluty karzeł reakcji, więc w komentarzach pod tym i innymi felietonami racji nie mamy ;)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane