« Powrót do artykułu

Studia prawnicze to tylko początek kariery. Co dalej?

Ukończenie studiów prawniczych otwiera drogę do zdobycia ciekawej pracy. Jednak dla wielu atrakcyjnych zawodów dyplom magistra prawa stanowi jedynie wstęp do planowania dalszej kariery.

adwokat, prawnik, radca prawny, biznes

żródło: ShutterStock

Nie ma żadnych przeszkód, aby równocześnie z uczęszczaniem na studia doktoranckie odbywać aplikację notarialną

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (5)

  • taka prawda(2016-06-22 07:47) Zgłoś naruszenie 230

    Studia prawnicze nie dają zawodowo NIC. Po 5 latach ciężkiej nauki (przynajmniej na uczelniach państwowych) - uprawnienia w zakresie prawa masz takie, jakbyś żadnej szkoły nie ukończył. Myślicie, że może praktyka tu coś zmienia. OTÓŻ NIE. Możesz pracować jako prawnik i przez 40 lat a dla państwa masz dalej takie same kwalifikacje i uprawnienia w zakresie prawa jak osoba bez wykształcenia. Państwo dało uprawnienia jedynie członkom prywatnych korporacji zawodowych: komornikom, notariuszom, adwokatom, radcom prawnym. Trzy z tych korporacji to sprywatyzowani urzędnicy - bo jako tacy funkcjonowali przed nastaniem kapitalizmu. Ktoś powie, że magister prawa pracujący w dziale prawnym z 40 letnim doświadczeniem - nie ma doświadczenia w obsłudze osób fizycznych (bo prawne się przecież nie liczą). No ale komornik też nie ma doświadczenia podobnego do pracy adwokata a może zostać adwokatem bez żadnego egzaminu. Podobnie radcowie prawni mogli bez egzaminu dostać uprawnienia do spraw karnych. Wcześniej rozszerzano im uprawnienia też bez egzaminów. Jak widzicie magister prawa to w zasadzie w zakresie prawa - traktowany jest przez państwo jako człowiek bez wykształcenia.

    Odpowiedz
  • tomaekpie(2016-06-21 18:57) Zgłoś naruszenie 212

    Szczerze, to studia medyczne i politechnika dają większe możliwości i większe zarobki niż prawo nawet z aplikacją np. radcowską. A jak jeszcze taki programista czy inny inżynier albo lekarz inny medyk zna język obcy to już ustawiony, a prawnik co zamyka nas w Polsce, znasz prawo Polskie, które i tak się zmienia.... nie jak medycyna czy matematyka, fizyka itp. Prawo było ok jeszcze 10 lat temu teraz już nie chyba, że ktoś ma rodzinna kancelarię z marką to tak, jak nie - szkoda czasu. A jak ktoś koniecznie chce to tylko zaoczne + jakakolwiek praca zbliżona do zawodu prawnika...

    Odpowiedz
  • tell(2016-06-22 19:31) Zgłoś naruszenie 71

    Magister prawa - człowiek bez zawodu. Nie wiem po co te studia są, skoro nic nie dają.

    Odpowiedz
  • berta(2016-06-22 21:19) Zgłoś naruszenie 60

    Cały ten biznes prawny to jest kumoterska farsa. Korporacje przez swoich lobbystów załatwiły sobie monopole, dlatego studia traktowane są jakby ich nie było. O tym, że wiedza i kwalifikacje nie mają żadnego znaczenia świadczy możliwość przepisywania się między korporacjami. Jakie kwalifikacje ma komornik, żeby zostać adwokatem? Albo prokurator, żeby zostać notariuszem? Gdyby decydowały kwalifikacje, to by prawnicy z praktyką mogli się też wpisywać do korporacji. A nie mogą, bo nie należą do tego towarzystwa. Choć przecież prawnik z obsługi prawnej ma tysiąc razy większe kwalifikacje na stanowisko radcy prawnego niż komornik czy notariusz. Szkoda nawet pisać o tej postkomuszej organizacji państwa.

    Odpowiedz
  • Burawa(2016-06-28 09:50) Zgłoś naruszenie 02

    Może komornicy jak będą zmuszeni skończyć studia nie będą już łamać prawa tylko co z tymi komornikami co nie mają matury i nie pójdą na studia, czy dalej wolno będzie dopuszczać się łamania prawa. Gwałt przez komornika na prawie jest gorszy od kataklizmu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!