« Powrót do artykułu

Fotoradary: Pat trwa. Do tego dochodzi groteska z mandatami

Po zmianie przepisów dotyczących korzystania wyłącznie przez inspekcję transportu z fotoradarów powstał poważny rzeczywisty i prawny problem. Samorządy pozostały z bezużytecznym sprzętem, w większości zaklejonym czarną folią. Bezkarni kierowcy jeżdżą coraz szybciej, stwarzając niebezpieczeństwo na drogach i ulicach. Niezadowoleni z tej sytuacji włodarze z gminy Kobylnica 28 grudnia złożyli wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności noweli. Na wstępnym posiedzeniu sędziowie powzięli wątpliwości co do legalności zapisów i sprawa ma zostać rozpatrzona. Ale nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Strażom pozostało więc dostosować się do nowej rzeczywistości. I zdecydować o losie zbędnych urządzeń.

Maciej Kiełbus partner w kancelarii prawnej Dr Krystian Ziemski & Partners w Poznaniu

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Maciej Kiełbus partner w kancelarii prawnej Dr Krystian Ziemski & Partners w Poznaniu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze FB:

Komentarze (5)

  • obserwator(2016-01-20 16:07) Zgłoś naruszenie 104

    No cóż, tak zawsze kończy się pycha, jak gminy poleciały na kasę z fotoradarów to teraz mają problem

    Odpowiedz
  • ludź(2016-01-21 07:07) Zgłoś naruszenie 75

    Kto tu stwarza sztuczny problem ? Nikt nie kazał (polecał) miastom czy gminom kupować fotoradarów i je stawiać. Sami zainteresowani robili to w imię forsy, bo z bezpieczeństwem to nic nie miało wspólnego. Teraz grzmią że sprzęt stoi w magazynach? Można go sprzedać - jak ktoś kupi, można także : - zakopać, - utopić - w kosmos wysłać

    Odpowiedz
  • Brian(2016-01-20 17:59) Zgłoś naruszenie 43

    no tak, bez fotoradarów to niedługo będziemy poruszać się z prędkością światła. Idźcie w cholerę z tym gwałtem na kierowcach. Są ważniejsze rzeczy.

    Odpowiedz
  • MCsquare(2016-01-21 08:38) Zgłoś naruszenie 40

    Fotoradary gminne w Kobylnicy działały na częstotliwościach wojskowych czyli z naruszeniem obowiązującego prawa. "Warto przy tym dodać, że używanie częstotliwości wojskowych przez fotoradary wygląda tylko na wydumany problem prawny, ze skutkiem realnym polegającym co najwyżej na tym, że duże nadajniki wojskowe wpłyną poprzez zakłócenia na wskazania niektórych z takich fotoradarów. Nic bardziej mylnego, to nie zabawa! W przypadku zagrożenia bojowego lub konieczności przeprowadzenia intensywnych ćwiczeń takie urządzenie pomiarowe może wpłynąć na trajektorię lotu rakiety lub wręcz zostać rozpoznane jako jeden z rakietowych celów, powodując poważne zagrożenie dla życia i zdrowia kierowców, pasażerów oraz okolicznych mieszkańców." źródło: https://anuluj-mandat.pl/blog/post/fotoradary-dzialajace-na-czestotliwosci-wojskowej-przyczynek-do-uniewaznienia-wyrokow-skazujących

    Odpowiedz
  • Ks(2016-01-21 08:39) Zgłoś naruszenie 20

    tak stanowi się w tym kraju! najważniejszy było przypodobać się wyborcom, więc wszyscy byli "za". Teraz zaczynają się problemy i szukanie wyjścia z tej bzdurnej sytuacji! A czemu te zmiany? Bo Polacy nie lubią być kontrolowani, a znaki są przecież do ozdoby dróg!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!