« Powrót do artykułu

Polska nie potrzebuje upolitycznionego GIODO

Nie potrzebujemy głównego inspektora ochrony danych osobowych. A przynajmniej nie potrzebujemy takiego GIODO jak obecnie.

dane osobowe, personalne

żródło: ShutterStock

Dziś GIODO, nawet jeśli może skontrolować działania firmy czy instytucji publicznej, nie ma silnych argumentów, które mogłyby przekonać administratora danych do respektowania prawa.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • jesteśmy biedni bo szastamy forsą na bzdury(2015-02-08 14:08) Zgłoś naruszenie 00

    Pytanie czy w ogóle potrzebujemy tego GIODO.
    Tam gdzie jest potrzeba ochrony danych osobowych - tam GIODO - nie nie zauważyłem. Na przykład w przychodniach lekarskich, gdzie baba w rejestracji odpytuje pacjentów na całą gębę z danych personalnych plus schorzenia. W obecności kilkunastu - czy nawet kilkudziesięciu "słuchaczy". Od lat w przychodniach sceny jak z dnia świra - ale GIODO- tu nie widzi problemu. Mogę tu mnożyć też inne przypadki.
    A jednocześnie GIODO zawraca na m D...Ę takimi duperelami jak listy lokatorskie, czy przechowywaniem byle dokumentów nie zawierających żadnych tajemniczych danych w jakichś zamykanych szafach za podwójnymi drzwiami.
    Ta instytucja to tylko zbędny pożeracz naszych podatków - wytwórca sztucznych problemów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!