« Powrót do artykułu

Kto może zostać asystentem sędziego?

Zawód asystenta sędziego pojawił się po to, by odciążyć sędziów od czynności, które nie polegają na orzekaniu. Jakie trzeba mieć kwalifikacje, by zostać asystentem?

Asystent sędziego

żródło: ShutterStock

Asystentka sędziego

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (17)

  • tyre(2013-01-16 14:04) Zgłoś naruszenie 00

    Kilka lat harówki za 2000 zł netto w oczekiwaniu na stanowisko sędziego, które potem i tak dostają córki, synowie, żony i wszelcy możliwi krewni i powinowaci. Nie, dziękuję.

    Odpowiedz
  • Prześmiewca(2013-01-16 12:55) Zgłoś naruszenie 00

    Asystent sędziego to superfucha. Polecam wszystkim, najlepsza praca, jaką można wykonywać po prawie.

    Odpowiedz
  • ewa(2013-01-18 23:57) Zgłoś naruszenie 00

    Jako aplikant radcowski dałabym pokroić się za 2 000 zł netto. A właściwie to za jakąkolwiek pracę

    Odpowiedz
  • Koordynator prawny(2013-01-18 22:47) Zgłoś naruszenie 00

    Teraz mało kto może zostać asystentem sędziego. Od 2009 r. obowiązuje wymóg ukończenia aplikacji ogólnej. Dla niezorientowanych: na aplikację ogólną dostaje się rocznie 400 osób, z czego po roku połowa idzie na aplikację sędziowską/prokuratorską, a druga połowa odpada. Ci którzy odpadną rozchodzą się po całej Polsce i niekoniecznie chcą pracować jako asystenci w sądach. Dlatego w sądach zatrudniają absolwentów prawa jako tzw. koordynatorów prawnych, którzy robią to samo, co asystenci. Tak wygląda podnoszenie kwalifikacji asystentów - poprzez wprowadzenie wymogu, który w skali kraju spełnia garstka osób zupełnie niezainteresowana pracą jako asystent sędziego za 2000 zł netto.

    Odpowiedz
  • zlot(2013-01-18 10:55) Zgłoś naruszenie 00

    Koordynatorzy prawni zarabiają więcej niż asystenci! Kto to jest koordynator?
    Dziękuję panie misnistrze, że napluł mi pan w twarz!
    Mam nadzieję, że niedługo pobędzie pan na swoim stanowisku, a po jego opuszczeniu poniesie pan konsekwencje prawne za niszczenie wymiaru sprawiedliwości, w szczególności za nadużycie uprawnień.

    Odpowiedz
  • ccc(2013-01-17 09:37) Zgłoś naruszenie 00

    Robota do d... Wystarczyły mi praktyki w sądach i dziękuję bardzo. Są i ludzie w porządku, ale większość to banda zakompleksionych mądrali. Każdy z osobna wie więcej niż cały skład SN.

    Odpowiedz
  • pieniacz(2013-01-17 08:58) Zgłoś naruszenie 00

    ledder a Tobie podoba się generalizowanie, że każdy sędzia bierze w łapę ?

    Odpowiedz
  • do ledder(2013-01-17 13:51) Zgłoś naruszenie 00

    zakładam , że waść omijasz pokój asystenta szerokiłm łukiem i sam piszesz waść wszystko - to głupie i nie głupie? prawda??

    Odpowiedz
  • ledder(2013-01-16 16:09) Zgłoś naruszenie 00

    Znam ten blog. A co tam jest o asystentach?

    A tak w ogóle to trochę pokory państwo asystenci. Niewiele potraficie, tłuczecie w kółko seryjne postanowienia i wszelką głupiego robotę, bo niestety strach wam dać uzasadnienia do napisania, bo więcej czasu sie straci na poprawianie niż by trwało napisanie tego samego.

    (no i co, jak teraz wam się podoba takie generalizowanie?)

    Odpowiedz
  • as(2013-01-16 17:51) Zgłoś naruszenie 00

    Praca jako opcja tymczasowa na drodze do zawodu sędziego jeszcze ujdzie, ale jako rozwiązanie permanentne dla osób o powyższych kwalifikacjach jest nie do zaakceptowania. Problem w tym, że widoki na stanowisko sędziego przy tej liczbie chętnych i małej liczbie etatów + zdarzający się nepotyzm, nie rokują zbyt dobrze na przyszłość

    Odpowiedz
  • PYTANIE(2013-01-17 07:33) Zgłoś naruszenie 00

    Czy wymogi przedstawione w artykule są aktualne? O ile dobrze pamiętam była jakaś zmiana, że wystarczyło skończyć studia, bez robienia aplikacji. Wielkie dzięki za odpowiedź.

    Odpowiedz
  • as(2013-01-16 20:30) Zgłoś naruszenie 00

    Do jaromir: zastanawiam się po co takie wymogi dla tych od glupiego roboty: studia prawnicze, ukonczona aplikacja ze zdanym egzeminem sedziowskim lub zawodowym. Idz do Urzedu Gminy i zapytaj pierwszego napotkanego urzędnika czy może bez żądnych dodatkowych wymogów wpisać się na listę radców prawnych albo adwokatów. Pewnie ktoś z administracji sejmowej przez pomyłkę wkleił coś z innego wzoru.
    Również pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Były asystent(2013-01-16 15:21) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie, nie idźcie na asystenta, wiem co mówię. Pracy mnóstwo, jesteście ciągle zawaleni aktami i pisaniem uzasadnień. Większość sędziów wam nie pomaga tylko ma jeszcze ciągłe pretensje, że coś jest nie gotowe. Możliwość awansu żadna, pensje głodowe (za to co się robi).
    SZCZERZE ODRADZAM!!!

    Odpowiedz
  • orający po zmroku(2013-01-16 14:24) Zgłoś naruszenie 00

    "Od kilku lat można zaobserwować spory spadek zainteresowania zawodem asystenta sędziego.
    Sami sędziowie narzekają, że (...) tych asystentów po prostu brakuje.
    Jednocześnie ci, którzy pracują mają bardzo dużo zadań i mało atrakcyjne płace."

    Jako rozwiązanie tego problemu widzę zmianę wymagań, ale także urealnienie wynagrodzenia.
    Zamiast tego czytamy dalej:
    "Być może sytuacja ta ulegnie poprawie w najbliższej przyszłości – jest szansa na to, że dojdzie do obniżenia kwalifikacji (...)"

    Ktoś tu ma poczucie humoru :D
    I tak od 2008 roku słychać permanentny kryzyssss :D

    Odpowiedz
  • Jaromir(2013-01-16 18:36) Zgłoś naruszenie 00

    Do: 8: ledder z IP: 194.181.100.* (2013-01-16 16:09)
    Nie jestem prawnikiem, ale mam podobne zdanie o WSZYSTKICH pracujących w administracji, także sądowej, bo przecież do takiej należy zaliczyć asystenta i oczywiście asystentkę sędziego, która może jednak mieć więcej obowiązków od asystenta. Ale zgadzam się ze stwierdzeniem że "tłuczecie w kółko seryjne postanowienia i wszelką głupiego robotę" co BARDZO ułatwia komputer, co nie?
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Ex as(2013-01-16 20:57) Zgłoś naruszenie 00

    Do as
    Rzeczywiście etatów jest jak na lekarstwo, a stare etaty są coraz częściej wygaszane (po Niemczech Polska ma największą w Europie liczbę sędziów). Więc będzie coraz gorzej. Nikt rozsądny nie powinien się pchać obecnie do sądów na asystenta i na aplikacje ogólną - to jest nieopłacalne.

    Odpowiedz
  • marek(2013-04-09 22:44) Zgłoś naruszenie 00

    do ewa- jako aplikant i owszem
    ale asystentami często sąludzie po aplikacji i pozdanym egzaminie sędziowskim, więc chyba z nieco szerszą wiedzą niz aplikant,,,
    to nie są ludzie, którzy dopiero się uczą, ale już się nauczyli

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!