« Powrót do artykułu

Jutro premier podejmie decyzję ws. sprawozdania Seremeta

Premier Donald Tusk zapowiedział, że w środę podejmie decyzję w sprawie sprawozdania prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta za 2011 rok. Sprawozdanie trafiło do premiera w marcu.

Andrzej Seremet

autor: KRZYSZTOF BURSKIżródło: Newspix

Andrzej Seremet

statystyki

Komentarze (1)

  • obserwator(2012-11-27 19:29) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe czy prokurator generalny uwzględnił w swoim sprawozdaniu bezprawne umorzenia śledztw w sprawie orzeczników medycyny pracy, którzy masowo fałszują badania, opinie i orzeczenia w sprawie chorób zawodowych.
    Prokuratury umarzają śledztwa w tych sprawach, tylko opierając się na zeznaniach jako świadkowie składanych przez lekarzy, którym stawiano zarzuty fałszowania badań, opinii i orzeczeń.
    O tych masowych fałszerstwach orzeczeń w sprawie chorób zawodowych zgłaszał interpelacje św. p. Rzecznik Praw Obywatelskich w 2008r. do ministrów i do głównego inspektora sanitarnego.
    Może dlatego zginął w katastrofie smoleńskiej.
    Masowe fałszerstwa orzeczeń medycyny pracy w sprawie chorób zawodowych spowodowało w 10 lat od 2000r. do 2010r. spadek stwierdzanych chorób zawodowych rocznie w Polsce z 12,5 tys. do 677 (prawie 19 krotnie), co pozostawiło pracodawcom 30 mld zł w ich kieszeni.
    Związane to było z zmniejszeniem składki rentowej z 13% do 6% w latach 2007-2008.
    Co prokuratury zrobiły na zgłoszenie o zgonach pracowników na skutek warunków pracy? Nie wszczęły żadnych śledztw - umilkły!!!
    Co prokuratury zrobiły na zgłoszone zawiadomienia o fałszowaniu wyników badań przez medycynę pracy w sprawach o choroby zawodowe, gdzie lekarze (z IMP w Łodzi) podają badanym pracownikom silne substancje (sterydy) aby sfałszować wyniki badań alergologicznych na środki chemiczne, co skutkowało u badanych pracowników powstanie reakcji anafilaktycznej stwarzającej realne zagrożenie dla zdrowia i życia. Powołały biegłego sadowego toksykologa (pracownika IMP w Łodzi), który stwierdził, że ilość podana sterydu i steryd nie mogła spowodować reakcji anafilaktycznej u człowieka, tylko ten biegły znacznie (10 krotnie) zaniżył możliwą podaną dawkę silnego sterydu. Tak więc ten biegły sądowy wyraźnie bronił swoich kolegów z pracy z IMP w Łodzi.
    Co prokuratury zrobiły w sprawach braku podjęcia badań toksykologicznych i powołania toksykologa w związku zgłoszeniem zatruć środkami chemicznymi w pracy, gdzie dyrektor IMP w Łodzi (profesor alergolog) stwierdził, że środki chemiczne nie przenikają przez skórę do organizmu człowieka i nie mogą spowodować zatrucie organizmu, tylko co najwyżej mogą podrażnić skórę i śluzówki - wieki absurd tego profesora, któremu za te stwierdzenia powinno zabrać się tytuł profesora.
    W tych sprawach prokuratura odmówiła powołania biegłych sądowych na wnioski poszkodowanych wskazując, że poszkodowany chciał nadmiernie przeciągnąć w czasie śledztwo. Takie działanie prokuratury to celowe niedopełnienie obowiązków służbowych, aby uniemożliwić postawienie zarzutów przestępstw karnych elicie medycyny pracy, IMP w Łodzi i IMP i ZŚ w Sosnowcu !!!
    Co na to prokurator generalny?!
    Stwierdzam, że prokuratura w Polsce jest całkowicie uzależniona od władzy.
    Tak samo sądownictwo, gdzie na szczeblu SN kwitnie korupcja w wydawanych wyrokach za wielką kasę, a co dopiero w sądach niżej instancji!!??

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!