« Powrót do artykułu

Trzy litery nie zawsze wystarczą, by odróżnić markę

Dodanie trzech liter do znaku towarowego nie musi oznaczać, że konsumenci przestaną się mylić. Średnie podobieństwo wizualne, fonetyczne i konceptualne może wprowadzać w błąd – uznał Sąd Unii Europejskiej.

prawo8

żródło: ShutterStock

Spór dotyczył próby zastrzeżenia europejskiego znaku towarowego „LaTV3D”. Miał on być używany m.in. do świadczenia usług telekomunikacyjnych. Sprzeciw zgłosiła jednak hiszpańska telewizja, która wcześniej zarejestrowała w swym kraju znak „TV3”. Jej zdaniem nowa marka jest bardzo podobna, co oznacza, że konsumenci mogą być wprowadzani w błąd.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!