« Powrót do artykułu

Czy za psa w bloku pobiera się opłaty i czy jeśli pies szczeka wspólnota może zlicytować lokal?

Kobieta w 32-metrowym mieszkaniu (własnościowym-wspólnota) trzyma 3 psy ze schroniska. Twierdzi, że sąsiedzi nieustannie narzekają na ich szczekanie. Informuje też, że jej wspólnota podjęła uchwałę o opłacie miesięcznej – 30 zł za posiadane sztuki czworonoga w bloku. Czy działania wspólnoty są zgodne z prawem? Czy z powodu takich uciążliwości można zlicytować mieszkanie?

pies w domu

żródło: ShutterStock

W Warszawie, właściciel uporczywie szczekających czworonogów powinien zasięgnąć porady zoopsychologa, bądź behawiorysty psów, by ustalić przyczyny uciążliwego ich zachowania oraz działać według zaleceń specjalisty.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (31)

  • zabronić trzymania(2019-05-25 09:31) Zgłoś naruszenie 5434

    zabronić trzymania psów w blokowiskach, chcą trzymać to niech sobie prywatne domy kupią. Nie mam zamiaru jako sąsiad ******** sie, bo za ścianą pies szczeka. Do tego nie rozumiem dlaczego przy opłatach np. za śmieci pobiera się opłatę za każdego mieszkańca, a pies też jest mieszkańcem i też wytwarza nieczystości. Do tego też płaci się za ilość mieszkańców za nieczystości, a psa się też kąpie.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Anna(2019-05-25 11:29) Zgłoś naruszenie 5216

    Ja walczyłam z sąsiadką której pies potrafił szczekać przez 8 godzin jak ona była w pracy czy jak wychodziła z mieszkania, to było wiadomo o której wyszła i o której przyszła. Pisałam karki, wzywałam policję, towarzystwo opieki nad zwierzętami stwierdziło, że nie może interweniować bo właścicielka psa nie krzywdzi ALE pani z opieki podpowiedziała aby zawiadomić spółdzielnię mieszkaniową (blok nie był we wspólnocie) i powiem, że dopiero po interwencji spółdzielni i moich argumentach, że mieszkania są dla ludzi a nie dla psów i że Ja płacę czynsz i skoro płacę, to wymagam ciszy i spokoju i jak właścicielka psa zacznie mi czynsz płacić, to Ja wtedy podejmę decyzję czy chcę słuchać szczekania psa czy nie i to był chyba argument, że od kilku lat jest cisza. Owszem, pies od czasu do czasu zaszczeka, tak jak komuś pokrywka od garnka spadnie czy jak ktoś kotlety ubija ALE to są sporadyczne sytuacje, więc niech ta paniusia z fundacji przestanie pouczać o zastraszaniu, bo chyba człowiek jest ważniejszy od psa i to jeszcze szczekającego i paniusia z fundacji niech sobie tak tydzień pomieszka w bloku z takim pieseczkiem, to zdanie zmieni i to bardzo szybko!!!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • asdf(2019-05-25 10:30) Zgłoś naruszenie 4315

    to ja też tak z godzinę dziennie będę walił muzyką, cóż, taka jest rola muzyki , żeby grała. Psy to problem do uregulowania po papierosach. praktycznie są bezkarne, a każdy kto chce spokoju ubierany jest w szatki osoby nienawidzącej zwierząt itd. a prawda jest taka, że właściciel odpowiada za psa. Pies ma być nieuciążliwy, nie ma szczekania od czasu do czasu, ma być cisza, nie ma robienia na chodnikach itp . Pies ma być ułożony, pies nie jest od tego żęby szczekał, jest od tego żeby słuchał, a jeżeli nie słucha to jest takim samym szkodnikiem jak gołębie, szczury itpd

    Odpowiedz
  • Kpiarz (2019-05-25 09:32) Zgłoś naruszenie 2914

    Oświadczam dla wyjaśnienia poglądów że kocham psy, i to z wzajemnością. Nie koniecznie przenosi się to na " miłośników" zwierząt. Przypuszczam iż reakcja Wspólnoty jest tak gwałtowna z prostego powodu. Mieszkania kupują ludzie młodzi chcący założyć rodzinę. I pewnie małym dzieciom szczekanie piesków nie pozwala spać. Ale samolubna pani nie zdaje sobie sprawyże dziecko jest ważniejsze od psa. Pewnie przyszła na ten świat dorosła..... 😁

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Uff-o!(2019-05-29 11:37) Zgłoś naruszenie 291

    Turystycznie przez jeden miesiąc mieszkaliśmy w USA (w LA ) i tam psy nie szczekają, co nas zdziwiło ogromnie. Zapytaliśmy miejscowych jak oni to robią, jak szkolą te psy, że one takie grzeczne są. Odpowiedź wam się nie spodoba: otóż pieskom w humanitarny i mało inwazyjny sposób podcina się troszeczkę struny głosowe. Laserem albo inną metodą - dokładnie nam nie wyjaśnili. Piesek po tym zabiegu żyje sobie zdrowo i długo, ale szczeka cichutko - bo prawo nie pozwala rujnować spokoju sąsiada hałasem, czyli szczekaniem też. Przy okazji: kara za niezebranie psiej kupki jest bardzo dotkliwa, a "cops" są wszędzie i pilnują ostro, bo takie jest prawo. Co kraj - to obyczaj...

    Odpowiedz
  • fggg(2019-05-25 16:23) Zgłoś naruszenie 277

    obciążać dodatkowymi opłatami za psa czy kota tak samo jak za każdego członka rodziny

    Odpowiedz
  • Czesia(2019-05-25 19:13) Zgłoś naruszenie 271

    Ja mam sąsiadów ktorzy nastawiają muzykę w radio na full!!! Dudni od parteru po 3 pietro!!! Persfazje nie pomagają. Nademną mieszka rodzina z trojką dzieci ok. 2, 4, 6 lat. Ale tam sie dzieje. Smiechy, piski, krzyki, płacz, łomot rzucanych przedmiotow na podloge, czasami wrzaski rodzicow!!! Na korytarzu klatki schodowej porozrzucane paluszki, chipsy, papierki po lakociach, wrzask i tumult jak wychodzą z domu lub wracają!!! Liczę, ze w koncu z tego wyrosną??? Więc nie tylko pies(psy) są utrapieniem lokatorow. Dominuje polska zasada "wolnoć Tomku w swoim domku".

    Odpowiedz
  • as70(2019-05-26 05:35) Zgłoś naruszenie 266

    powinien byc zakaz trzymania w bloku psów kotów to jest męczarnia dla nich nawet najdłuższe spacery nic nie dają na smyczy ja się z bloku przeprowadziłem na wieś ty mój dopiero odżył i widać różnice w jego zyciu i zachowaniu.Teraz rozumię dlaczego psy w bloku są takie smutne lepiej być głodnym i wolnym na swiezym powietrzu niż pojedzonym w M na kanapie

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Alicja_1(2019-05-26 05:22) Zgłoś naruszenie 255

    Nikt w tym artykule nie wziął pod uwagę gehennę mieszkańców a szczególnie dzieci, które idą niewyspane do szkoły a następnie mają trudności z nauką. Zauważyłam, że od pewnego czasu pies jest ważniejszy od dzieci w Polsce.

    Odpowiedz
  • DK(2019-05-25 15:49) Zgłoś naruszenie 258

    Trzeba oduczyć psów szczekania, z pomocą behawiorysty najlepiej. Taka szczekanina może wynikać z braku poczucia bezpieczeństwa u psa i absolutnie nie jest normą. Miłość do zwierząt jest godna szacunku, ale to za mało by posiadać psy - trzeba umieć je prowadzić i choć trochę przeszkolić. Sama mam trzy psy w 60 metrowym mieszkaniu w bloku, ale moje psy po prostu nie szczekają. I nie wyobrażam sobie sąsiedztwa wiecznie szczekających zwierząt. To nawet na wsi jest uciążliwe

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Szyba(2019-05-26 06:19) Zgłoś naruszenie 208

    Mieszkam w domu jednorodzinnym i mam dość psów i kotów ! Każde moje wyjście z domu jest obszczekiwane przez psa sąsiadów z naprzeciwka , pracy w ogrodzie przy garażu towarzyszy ciągły jazgot psów sąsiadów mieszkających "za mną" . Moja praca wiąże się z dalekimi wyjazdami , wracam często w nocy mimo najszczerszych chęci nie da się wejść do domu tak by nie zbudzić połowy ulicy . Żona zajmuje się ogrodem i sadzi jakieś roślinki , na drugi dzień ogląda ich fragmenty , bo nasz ogród upatrzyły sobie koty sąsiadów . Dziś już nie wystarcza jeden pies , trzeba mieć dwa lub trzy to jest już jakieś szaleństwo . Łąka nieopodal domu była by idealna do zabaw z dziećmi ale niestety to jest jedna wielka kupa !

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • opłaty za zwierzaki(2019-05-26 21:09) Zgłoś naruszenie 183

    Opłaty za śmieci i wodę winni dodatkowo właściciele ponosic za zwierzaki trzymane w domu

    Odpowiedz
  • Ulka(2019-05-26 08:43) Zgłoś naruszenie 1227

    Sami nienawidzacy psow... Ja za to mam duuuzy problem. Mam sasiadow, ktorych dzieci tupia po suficie, rzucaja czym popadnie, wrzeszcza, skacza i to przez caly dzien. Takie przedszkole. Nie do wytrzymania. Caly sufit drzy, podloga w moim mieszkaniu rowniez. Nic nie pomaga, a nawet jest gorzej. Wspolnota mieszkaniowa, to smiech na sali. W budynku mieszka tylko 6 rodzin i wszystkie z dziecmi tupiacymi, wiec nie ma szans na zrozumienie. Gorzej ze deweloper tak zbudowal dom, ze wszystko slychac, nawet jak ktos puszcza baki. I to jest horror. Juz wole psa szczekanie niz przedszkole nad soba.

    Odpowiedz
  • Kazimierz57(2019-05-25 19:15) Zgłoś naruszenie 1115

    Miałem psiaczka, UŁOŻONEGO, który wiedział gdzie jest jego miejsce w szyku. Wychodząc z domu zostawialiśmy, specjalnie dla niego, włączone radio+miska pełna jedzenia+miska wody. Nie zdarzyło się, zapewniam , żeby którykolwiek z sąsiadów skarżył się że szczeka. Wprost przeciwnie, dziwili się, że to chyba jakaś nietypowa odmiana-rasa, która nie potrafi szczekać. Chcę zaznaczyć, PSIACZKA WYCHOWYWALIŚMY od maluszka.

    Odpowiedz
  • opary absurdu(2019-05-27 15:11) Zgłoś naruszenie 81

    ochrona zwierząt jak to pięknie brzmi, kocham psy bo to są naprawdę fajne zwierzęta ale nie mam psa bo jestem osoba odpowiedzialną tj. mieszkająca w bloku nie chcę żeby przez moje upodobania inni cierpieli. Dlaczego w tym kraju dochodzimy do takiej sytuacji, że właściciele psów i kotów mają więcej praw niż normalni lokatorzy i mają prawo terroryzować innych (vide: ranne, czy noce szczekanie, ujadanie całodzienne, brak sprzątania po swoich pupilach). Widać to zwłaszcza po trawnikach i innych częściach wspólnych, kiedy w zasadzie zawsze można wdepną w g... i dlaczego nasze dzieci nie mają prawa bawić się w czystych piaskownicach (koty nie mają problemu w załatwianiu tam swoich praw) czy innych częściach wspólnych, gdzie już wcześniej swój "ślad" pozostawiły psy.

    Odpowiedz
  • Polka(2019-05-26 12:43) Zgłoś naruszenie 614

    Sąsiadka ma pięć kotów i też bardzo szczekają i się nie skarżę

    Odpowiedz
  • Ulka(2019-05-26 08:43) Zgłoś naruszenie 427

    Sami nienawidzacy psow... Ja za to mam duuuzy problem. Mam sasiadow, ktorych dzieci tupia po suficie, rzucaja czym popadnie, wrzeszcza, skacza i to przez caly dzien. Takie przedszkole. Nie do wytrzymania. Caly sufit drzy, podloga w moim mieszkaniu rowniez. Nic nie pomaga, a nawet jest gorzej. Wspolnota mieszkaniowa, to smiech na sali. W budynku mieszka tylko 6 rodzin i wszystkie z dziecmi tupiacymi, wiec nie ma szans na zrozumienie. Gorzej ze deweloper tak zbudowal dom, ze wszystko slychac, nawet jak ktos puszcza baki. I to jest horror. Juz wole psa szczekanie niz przedszkole nad soba.

    Odpowiedz
  • Bibi(2019-06-03 17:47) Zgłoś naruszenie 26

    Psy są wybiegane a behawiorysta jest stałym gościem w domu. Odpowiadając na zarzuty. Natomiast patologia jak istniała w klatce tak istnieje. Dlaczego mam oddawać psy i neka się mnie za psy zaktore nie płacę nawet do urzędu miasta bo ratuje wszystkie zwierzęta w mieście? A wspólnocie mam płacić?

    Odpowiedz
  • broska(2019-05-26 22:05) Zgłoś naruszenie 10

    hahaha cytowanie Pani Anity Poniatowskiej jako eksperta zakrawa na zart. Osoba ta potrafi na rozprawie sądowej klamac, po wykazaniu, ze klamie zaczyna manipulowac, ze nie pamieta, byc moze, nie jest pewna itp.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!