« Powrót do artykułu

Długie boje spółek w sądach rejestrowych: Ministerstwo Sprawiedliwości podało dane

Średni czas trwania postępowań w sądzie w sprawach o rejestrację w Rejestrze Przedsiębiorców w 2018 r. wyniósł 13,92 dni (liczone od daty wpływu wniosku do sądu do daty wydania postanowienia). Ale już średni czas w przypadku wniosków o zmianę wpisu to aż 40,53 dni. Dane ujawniło Ministerstwo Sprawiedliwości.

sąd, temida

żródło: ShutterStock

Średni czas trwania postępowań w sądzie w sprawach o rejestrację w Rejestrze Przedsiębiorców w 2018 r. wyniósł 13,92 dni (liczone od daty wpływu wniosku do sądu do daty wydania postanowienia). Ale już średni czas w przypadku wniosków o zmianę wpisu to aż 40,53 dni. Dane ujawniło Ministerstwo Sprawiedliwości.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (7)

  • dr Know-it-all(2019-05-09 09:50) Zgłoś naruszenie 92

    Oczywiście, Ministerstwo Sprawiedliwości woli latami tracić setki milionów z pieniędzy podatników na ciągłe utrzymywanie i reformowanie KRS, zabierać bezsensownie czas przedsiębiorcom i przede wszystkim rujnować opinię Polski w biznesie, niż po prostu powierzyć dokonywania wpisów w KRS notariuszom. Bo jeszcze by - co nie daj Bóg! - zarobili, załatwiając sprawę w 1 dzień, zostawiając sądom sprawy sporne, odwołania od wpisów i przesiewowe kontrole wpisów w sprawach o najwyższych wartościach. Tymczasem KRS nigdy nie będzie efektywny. Z prostego powodu: jest instytucją państwową, dla której pracowników zwiększony wpływ spraw (nieunikniony, bo im więcej podmiotów zarejestrowanych tym więcej wniosków), to zawsze katastrofa. Podczas, gdy dla kancelarii notarialnej więcej spraw to sukces, bo za zwiększony wysiłek, nagrodą jest wyższy zysk.

    Odpowiedz
  • Dr Know-it-all(2019-05-09 09:35) Zgłoś naruszenie 72

    Ale MS oczywiście nie zgodzi się, by notariusze dokonywali wpisu w KRS. Jeszcze by - co nie daj Bóg! - trochę zarobili załatwiając sprawę w 1 dzień. Sądy mogłyby się skupić na odwołaniach od wpisów, sporach między wspólnikami czy kontroli wpisów o największej wartości. Lepiej latami wydawać dziesiątki milionów na nieskuteczne reformy niż dać zarobić prywaciarzowi. KRS będzie zawsze niewydolny, z jednego, prostego powodu - jest instytucją państwową - a takiej nigdy nie da się zagonić do szybszej pracy, bo dla jej pracowników zwiększony napływ spraw to kataklizm. Tymczasem dla kancelarii notarialnej to szczęście, bo za zwiększonym wysiłkiem idzie wzrost zysku.

    Odpowiedz
  • Z jak Zbigniew(2019-05-10 12:17) Zgłoś naruszenie 20

    A czy ustawa nie przewiduje terminu 7-dniowego...? Oczywiście: instrukcyjnego. Patologia.

    Odpowiedz
  • R. Tomicki(2019-05-12 14:06) Zgłoś naruszenie 10

    Nieźli są zaprawdę tacy Łukasze! Leni się taki, jeden z drugim, na publicznym stołku i jeszcze obraża, gdy powiedzieć prawdę! Szczyt bezczelności! Czy ktoś policzył kiedyś, ile pieniędzy stracił biznes przez porażającą przewlekłość polskiego KRS? Ile setek milionów poszło na cyfryzacje systemu? Lle pieniędzy na te wszystkie rejestry S-24, które miały załatwiać sprawę w 24h, a miliony złotych później dokonują wpisu po miesiącu?!

    Odpowiedz
  • Łukasz- Szczecin(2019-05-09 10:13) Zgłoś naruszenie 17

    Do autora artykułu. Proszę zacząć ważyć słowa i nie pisać "o przewlekłości w działaniu sądów rejestrowych". 40 dni na załatwienie sprawy, gdy takich sprawa są setki, nie licząc wniosków o wpis, to chyba niezbyt wiele. Pisanie takich uwag, niemal w tonie oskarżycielskim, to nieprofesjonalne podejście dziennikarza, który niedostatecznie dostrzega znaczenia używanych przez siebie słów oraz ich daleko idących konsekwencji. Po też zwykłe krzywdzenie ludzi, którzy ciężko pracują w sądach rejestrowych.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!