« Powrót do artykułu

Zapomniane prawo panoramy. Można pokazywać PKiN

Polskie regulacje pozwalają wykorzystywać wizerunek obiektów bez pytania o zgodę. Nie było więc potrzeby wycinania Pałacu Kultury i Nauki w głośnym spocie PFN.

Warszawa

żródło: ShutterStock

PKiN nie jest jedynym obiektem w Polsce, który zastrzega sobie prawo do kontroli wykorzystania wizerunku.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze FB:

Komentarze (3)

  • rene kolejorz (2018-11-20 11:08) Zgłoś naruszenie 40

    W tym konkretnym przypadku było to takie zapomnienie na zawołanie.

    Odpowiedz
  • A to Polska właśnie...(2018-11-20 18:04) Zgłoś naruszenie 31

    Najwięcej kontrowersji wbudziło wycięcie Tortu Stalina z panoramy stolicy. Nikogo specjalnie nie wzruszyło, że zaangażowano do spotu na stulecie niepodległości damskiego boksera, kryminalistę i degenerata. Pan Gibson ma w zwyczaju urządzać pijackie burdy i lać kolejne narzeczone. Nawet rzucił własną kilkumiesięczną córka o scianę. Ale najważniejsze, że jest zdeklarowanym katolem, czyli swój chłop, reszta nie ma znaczenia.

    Odpowiedz
  • Mikołaj(2019-04-21 09:50) Zgłoś naruszenie 00

    Gdyby ktoś był zainteresowany niekonwencjonalnymi znakami towarowymi to w moim artykule wymieniłem ich ponad 100: https://znakitowarowe-blog.pl/niekonwencjonalne-znaki-towarowe/ Poza formami przestrzennymi, są też budynki, kolory, znaki pozycyjne, multimedialne, ruchowe (gesty), zapachowe, smakowe a nawet dotykowe. To wszystko oczywiście jako ciekawostka bo i tak najczęściej zgłasza się do ochrony znaki słowne (nazwę) i słowno-graficzne (logo).

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!