« Powrót do artykułu

Uciekają przed polskimi sądami. PiS zachęcił spółki do arbitrażu

Firmy boją się skutków nowych przepisów, a prawnicy rozumieją te lęki. Największe kancelarie doradzają unikanie rodzimego wymiaru sprawiedliwości – wynika z analizy DGP.

Reforma w podejściu biznesu

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Reforma w podejściu biznesu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (13)

  • Autor(2018-09-06 10:43) Zgłoś naruszenie 2010

    To nie sprawa z ENA spowodowała.. Powodem takich zachowań prawników jest postępowanie ludzi PiS. Marnują dobrą koniunkturę gospodarczą, ubliżają komu się i kiedy się da. Kłamią i manipulują, garną po siebie co nie ich. SKOK-i, gdzie się podziało drewno z wycinki Szyszki. Klasycznym złym gospodarzem jest J. Kurski i co? Nasze plemię jest dobra, drugie plemię zniszczymy.

    Odpowiedz
  • prawnik(2018-09-06 08:27) Zgłoś naruszenie 194

    Gdy wypłynęła sprawa zakwestionowania ENA przez irlandzki Sąd, w której TSUE potwierdził strukturalne wątpliwości co do obecnych ustaw, mówiłem, że efektem będzie z jednej strony dobrowolna ucieczka od sądownictwa polskiego (którego wyroki są narażone na brak międzynarodowego uznania), lecz też narzucanie firmom działającym w Polsce sądownictwa arbitrażowego i obcego. Nie trzeba było do wyciągnięcia takich wniosków geniusza. Oczywiście, sprawdziło się.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Igły Widły(2018-09-06 10:57) Zgłoś naruszenie 174

    "Z igły - widły". Gdy chodzi o kontakty ze Skarbem Państwa lub spółkami Skarbu Państwa - to ryzyko zawsze było. O ile dobrze pamiętam - jak wynikało z rocznych sprawozdań "Prokuratorii Generalnej SP" (nieprezentującej Skarb Państwa i spółki Skarbu Państwa) - ich skuteczność wynosi około 90% wygranych spraw w sądach, niezależnie od "władzy na górze" (do 2015 r. czy po 2015 r.). Nawet dziecko wie, że w takich kontaktach należy sugerować "arbitraż" niezależnie od władzy (na co pewnie nie ma zgody z drugiej strony).

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • O CO CHODZI ?(2018-09-06 12:32) Zgłoś naruszenie 131

    W kontraktach międzynarodowych zawsze obie stroną "ciągną" do swojego Sądu (orzekającego wedle sobie znanych procedur i w swoim języku). Zawsze. Tak było, jest i będzie. To jest ten przysłowiowy "1%" więcej szansy na wygraną. Wcześniejszej w negocjacjach międzynarodowych pojawiały się różne argumenty z drugiej strony (trudny język, przewlekłość postępowań, zimno w zimie itp., a natomiast polscy negocjatorzy mówili m.in. o "stosunkowo tanich sądach"). Teraz (po sprawie Irlandzkiej) doszedł argument negocjacyjny drugiej strony "obaw o praworządność" - ale to tylko na zasadzie "każdy argument jest dobry, byle tylko stanęło na moim". Jeśli wybitni negocjatorzy "z dużych kancelarii" nie potrafią sobie z tym argumentem radzić, to ich problem.

    Odpowiedz
  • sceptyk(2018-09-06 12:03) Zgłoś naruszenie 1013

    "Spytaliśmy prawników z dużych kancelarii....." - no tak! Kiedyś to była praworządność. Niektórzy tacy z dużych kancelarii to mogli sobie załatwić kuratora dla 130- latka. Teraz jak widać to się skończyło.

    Odpowiedz
  • Alek(2018-09-06 11:06) Zgłoś naruszenie 61

    "sprawą w praktyce zajmuje się przede wszystkim jeden sędzia – sędzia sprawozdawca. Dwóch pozostałych zamiast poświęcać czas tej samej sprawie mogłoby w sądzie drugiej instancji w tym czasie rozpoznawać inne sprawy – sugeruje mec. Kozłowski." I tu pytanie - po co 3-osobowy sklad w WSA???

    Odpowiedz
  • arbiter (2018-09-07 06:49) Zgłoś naruszenie 01

    Arbitraż, szczególnie instytucjonalny, jest bardzo trafną propozycją i antidotum na profesjonalną niefachowość sędziów państwowych, szczególnie w sprawach gospodarczych, prowadzącą do kilku- lub kulkunastoletnich przewlekłości postępowań sądowych, nawet pierwszoinstancyjnych. Natomiast atutami arbitrażu , są: Nowoczesność - gdyż procedura postępowania przed sadem arbitrażowym jest oparta na uznanych w świecie standardach międzynarodowych (UNCITRAL). Standardy te dostosowane są do współczesnych uwarunkowań życia społecznego oraz gospodarczego i realizują filozofię sądownictwa arbitrażowego, która zasadza się na współdziałaniu, a nie na walce, poróżnionych stron . Sądy arbitrażowe są pozytywną odpowiedzią na archaiczne procedury postępowania przed sądem państwowym , w znacznej części wywodzące się od prawa rzymskiego, przez co nie przystają one do współczesnych wymogów szybkiego i skutecznego rozstrzygania sporów. W sądzie arbitrażowym można orzekać również według zasad słuszności , czego z nadmiernej ostrożności nie stosują sądy państwowe mimo istnienia takiej możliwości. Profesjonalizm - gdyż arbiter sądu arbitrażowego , jako fachowiec w dziedzinie , trafniej rozstrzyga spory niż sędzia państwowy który ma minimalny kontakt z życiem gospodarczym. Natomiast stosunki prawno - gospodarcze stają się coraz bardziej skomplikowane, a ich rozstrzyganie wymaga głębokiej wiedzy i znajomości branży. Przez to rozpoznanie i rozstrzygniecie sprawy przez sąd arbitrażowy zmniejsza ryzyko pomyłki sądowej. Efektywność - gdyż wychodzi naprzeciw wymaganiom współczesnego obrotu gospodarczego o szybkim i efektywnym działaniu , umożliwiając jego uczestnikom szybkie rozstrzyganie sporów . Jest więc skutecznym środkiem zaradczym na skomplikowane i ociężałe formy procesowe w sądownictwie państwowym , które utrudniają sprawowanie wymiaru sprawiedliwości , podczas gdy życie wymaga szybkiego postępowania . Poza tym - spory rozstrzygane są według jasnych, jednoznacznych i znanych stronom zasad i procedur ustalonych wg regulaminów sądów arbitrażowych ( przykładowo: Regulamin Stołecznego Sądu Arbitrażowego zawiera raptem 19 artykułów, podczas gdy kodeks postępowania cywilnego zawiera ich kilkaset. ). Nie bez znaczenia w sądownictwie arbitrażowym jest zminimalizowanie , a w zasadzie brak formalizmu w porównaniu do sądu państwowego . W sądach arbitrażowych każdy podmiot traktowany jest równorzędnie czego nie ma w sądzie państwowym w którym np każdy przedsiębiorca traktowany jest na równi z profesjonalnym pełnomocnikiem np adwokatem. Ekonomiczność - gdyż jednoinstancyjność postępowania minimalizuje czas rozpatrywania spraw w stosunku do czasu potrzebnego sądowi państwowemu. Polskie sądy państwowe należą do rekordzistów pod względem długości procesów cywilnych, w szczególności gospodarczych. Polska firma chcąca odzyskać swój dług musi przejść aż 38 procedur, co zajmuje jej średnio 830 dni i w rzeczywistości kosztuje 12 proc. dochodzonej kwoty. Pod tym względem wyprzedzają nas np. Salwador, Etiopia, Gruzja czy nawet Białoruś., Szybkość postępowania pozwala zminimalizować straty osobiste lub związane z prowadzeniem działalności gospodarczej , według zasady : im szybciej sprawa zostanie doprowadzona do końca, tym lepiej dla zainteresowanego. Dyskrecjonalność - gdyż eliminuje konflikty między stronami w tym znaczeniu, że ich spór objęty jest tajemnicą , zaś rozstrzygnięcie sądu arbitrażowego, często ugodowe, nie skazuje stron na zerwanie dotychczasowej współpracy. Natomiast samo postępowanie przed Sądem jest poufne (bez publiczności) , podczas gdy w sądownictwie państwowym rozprawa jest, co do zasady jawna. Na jawną rozprawę w sądzie państwowym wstęp ma każdy, w tym przedstawiciele mediów, a także konkurencji. Skuteczność - gdyż strony z góry zobowiązują się do podporządkowania wyrokowi sądu , bez potrzeby uzyskiwania potwierdzenia go pieczątką organu państwowego. Na wypadek jednakże uchylania się strony przegrywającej od wykonania wyroku ( co niestety również się zdarza) - sąd powszechny nadaje takiemu wyrokowi klauzule wykonalności przez to wyrok może być egzekwowany w drodze przymusowej ( przez komornika).

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!