« Powrót do artykułu

Rzecznicy dyscyplinarni są wycinkiem społeczeństwa

Leszek Korczak: Rzecznik nie chodzi po urzędzie miasta i nie przegląda akt, czy nie doszło do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Nie ma ani takich kompetencji, ani możliwości.

prawnik 4

żródło: ShutterStock

To już jest kwestia polityki komunikacyjnej izby. W Warszawie mamy trzy takie przypadki w całej aferze reprywatyzacyjnej. Postępowania reprywatyzacyjne w dotychczasowym kształcie są już zakończone, trudno więc nawoływać, by ktoś nie dopuszczał się uchybień w procesie reprywatyzacji, skoro już nie można tego robić. W sprawach, do których doszło, trzeba jednak stanowczo reagować. Tak rozumiem zadanie samorządu.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • Kpiarz (2018-07-22 06:54) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiste jest że rzecznik nie chodzi po urzędzie i nie bada akt pod kątem domniemanego wykroczenia. Tak myślą naiwni. Rzecznik po prostu siedzi nad rzeką.!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!