« Powrót do artykułu

Kolejna skarga na podstawie RODO. Czy PKP Intercity ma prawo wymagać podania imienia i nazwiska przy kupowaniu biletów w internecie?

PKP Intercity nie potrzebuje naszego imienia i nazwiska, aby sprzedawać bilety przez internet czy też za pomocą aplikacji mobilnej – uważa autor skargi skierowanej na podstawie przepisów RODO.

Zasada minimalizacji danych

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zasada minimalizacji danych

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (42)

  • Jan Jakub(2018-06-05 10:56) Zgłoś naruszenie 3152

    I taki będzie właśnie skutek RODO. Jakiś "prawnik" skarży mało uciążliwy wymóg, co zmusi PKP do zakupu całkiem nowego systemu informatycznego (kilka mln zł - płatne z kieszeni pasażerów), a sama kontrola biletów będzie trwała 4 godziny (ze względu na dziury w zasięgu internetu mobilnego na trasach - a nowy system będzie wymagał weryfikacji autentyczności biletów on-line).

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • To głupie tłumaczenie...(2018-06-05 10:27) Zgłoś naruszenie 284

    bilet ma kod i kod jest skanowany i nie da się drugi raz wykorzystać tego kodu. Nawet jak spreparuje się drugi bilet to druga osoba będzie miała bilet nie ważny bo system po zeskanowaniu go odrzuci

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • taki sobie podróżnik(2018-06-05 16:47) Zgłoś naruszenie 272

    Należy wziąć też pod uwagę, że gdy bilet elektroniczny jest wystawiany na więcej niż jedną osobę podróżującą (tzn. gdy jadą dwie i więcej osób), to i tak podać trzeba dane tylko jednej i tylko jedna jest sprawdzana (identyfikowana). Pozostałe - mogą sobie być, kim chcą... więc niech PKP nie udaje, że tak bardzo potrzebuje naszych danych, bo musi potwierdzić naszą tożsamość.. Poza tym: skoro taki bilet kupiony w kasie mogę odstąpić innej osobie (albo ktoś może mi go ukraść), ale wydanych pieniędzy nie odzyskam (bo bilet jest na okaziciela) , to dlaczego niby nie ma być możliwe przekazanie komuś (dobrowolnie lub nie) e-biletu bez danych osobowych? To problem PKP by się zabezpieczyć przed powtarzalnością użycia kodu QR, a nie mój obowiązek udowadniania, że jestem człowiekiem uczciwym.

    Odpowiedz
  • Adam O.(2018-06-05 20:08) Zgłoś naruszenie 193

    Darmowa porada dla PKP: zamisat wpisywać na bilecie (i przetwarzać) pełne imię i nazwisko niech zapisują tam np. tylko po dwie pierwsze litery (zamiast Adam Olszewski - adol). Dzięki temu "uciekną" mecenasowi od RODO. Dalej może być jak było - konduktor legitymuje i sprawdza czy te dwie pierwsze litery zgadzają się z dowodem osobistym (zgodnie z regulaminem biletów on-line).

    Odpowiedz
  • Jest na to Sposób(2018-06-05 10:23) Zgłoś naruszenie 176

    W Pole Imię:..wpisałem Bilet na....a w Pole Nazwisko: na Okaziciela. Konduktor stękał i kwękał ale machnął ręką i olał sprawę. Za bardzo nie był w stanie podać podstawy prawnej tego bdurnego wymogu

    Odpowiedz
  • Dolejlama(2018-06-05 15:19) Zgłoś naruszenie 166

    Niech Pan Adwokat na Deutsche Bahn od razu się poskarży. To nie jest tylko wymóg PICu. A niby usług adwokackich nie można reklamować...

    Odpowiedz
  • Gustawo(2018-06-05 21:01) Zgłoś naruszenie 169

    Ciekawe czy jak GIODO (PUODO) oddali skargę mecenasa (imię i nazwisko choć jednego pasażera wydaje się uzasadnione brakiem weryfikacji on-line) to napisze o tym gazeta, a sam mecenas złoży samokrytykę i przestanie siebie i swoją kancelarię określać "ekspertem" ?

    Odpowiedz
  • Mi$(2018-06-05 11:01) Zgłoś naruszenie 1221

    Bilet z kasy istnieje tylko w jednym egzemplarzu. Bilet online da się łatwo powielić. Dlatego potrzebna jest identyfikacja posiadacza.

    Pokaż odpowiedzi (7)Odpowiedz
  • Pasazer PKP od wielu lat(2018-06-05 09:01) Zgłoś naruszenie 68

    Rozumiem ze imie i nazwisko oraz dokument jest niezbedny,gdy kupujacy bilet w sieci ma jakies znizki,a dokument sluzy weryfikacji znizek. Po prostu system sprzedazy biletow tak skonstruowano zeby byl tanszy, a ta taniosc polega na mniejszej ilosci opcji i tak nawet Ci co nie maja znizek musza wpisywac te (nie)zbedne dane.

    Odpowiedz
  • libretto(2018-06-05 21:47) Zgłoś naruszenie 63

    Ta kontrola ma jeszcze jeden cel. Chodzi o wykluczenie spekulacji biletami online. Ta forma jest korzystna dla pasażerów, bo gdyby nie było kontroli, osoby mające smykałkę do interesu wykupiłyby wszystkie bilety promocyjne i odsprzedawałyby z zyskiem na aukcjach internetowych, czasami wielokrotnie ten sam bilet. A tak, planując podróż z wyprzedzeniem, mam realną szansę zapłacić za pociąg nawet połowę ceny (co mogę potwierdzić skutecznym zakupem biletu super promo). Zgadzając się na tę małą niedogodność posiadania biletu imiennego i okazywania dokumentu ze zdjęciem - korzystam podwójnie - mam możliwość kupić bilet taniej i pewność, że nikt go nie wykorzysta w sposób nieuczciwy. Poza tym, płacąc kartą lub przelewem pozostawiam i tak swoje dane osobowe przy każdej transakcji.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • mjr Wredny(2018-06-05 22:04) Zgłoś naruszenie 46

    Pan dr Paweł Litwiński adwokat w kancelarii Barta Litwińsk chce trochę przygwiazdorzyć bo go Dyrektor Departamentu Zarządzania Danymi Min. Cyfryzacji Maciej Kawecki przyćmił.

    Odpowiedz
  • Camil(2018-07-21 13:06) Zgłoś naruszenie 30

    Fałszerstwu można zapobiec wydając bilet postaci kodu EAN lub 2D, skanowanego przez konduktora, który potrzebuje jedynie sprawdzić, czy bilet jest ważny, czy nie oraz czy zakupiono go np. z ulgą. W sytuacji, gdy jest on wydawany na konkretny pociąg, nie jest możliwe ponowne wykorzystanie. I nie ma potrzeby podawania żadnych danych.

    Odpowiedz
  • Chechłot(2018-06-05 10:48) Zgłoś naruszenie 34

    „przetwarzanie” oznacza operację lub zestaw operacji wykonywanych na danych osobowych lub zestawach danych osobowych w sposób zautomatyzowany lub niezautomatyzowany, taką jak zbieranie, utrwalanie, organizowanie, porządkowanie, przechowywanie, adaptowanie lub modyfikowanie, pobieranie, przeglądanie, wykorzystywanie, ujawnianie poprzez przesłanie, rozpowszechnianie lub innego rodzaju udostępnianie, dopasowywanie lub łączenie, ograniczanie, usuwanie lub niszczenie Definicja taka szeroka, że wliczy się niej niedługo patrzenie na osobę, o ile jest znana :D przeglądanie

    Odpowiedz
  • Alf/red/(2018-06-05 10:36) Zgłoś naruszenie 23

    Na własne oczy widziałem w czasie kontroli, gdy nie udawało się zeskanować tego kwadracika (qr-kodu?), to wystarczyły te trzy literki drukowane obok.

    Odpowiedz
  • pasażer(2018-06-07 11:43) Zgłoś naruszenie 20

    Jakoś tego problemu nie mają autobusy. Bilet dostaję w postaci kodu QR, czy innego, na swoją komórkę. Nie muszę go drukować więc nie ma "duplikatów". Tylko czy decydenci PKP, INTERCITY itp. słyszeli o czymś takim? O RODO głośno od dłuższego czasu, ale lepiej przecież sobie pospać, pogadać przy kawce czy pójść do Sowy na obiadek. A głównje trzeba pilnować stołka. To wszystko takie czasochłonne…

    Odpowiedz
  • Marcin(2019-01-06 22:27) Zgłoś naruszenie 20

    Sprawdzałem w przepisach kto może nas legitymować i tam konduktorów nie ma

    Odpowiedz
  • Paweł(2018-07-19 07:59) Zgłoś naruszenie 20

    Już kiedyś było głośno o aplikacji na telefony za pomocą której można było kupić bilet na pociąg; akceptujesz regulamin a w regulaminie wyrażasz zgodę na inwigilowanie zawartości twojego telefonu....słyszeliście o czymś takim????? Jakie te wszystkie udogodnienia są wspaniałe, na tyle rzeczy pozwalają, zaoszczędzamy czas...a i tak dalej czasu wiecznie nam brakuje. NIC nie dzieje się przypadkiem. Uważam, że dobrze się stało nagłośniono sprawę. Jej podobnych jest jeszcze masa. Państwo Polskie musi się zmierzyć z tym problemem.

    Odpowiedz
  • Cyklon(2018-06-06 17:41) Zgłoś naruszenie 13

    To służy weryfikacji pasażerów, kasjerki w kasach głównie psyzdówki wzrokowo weryfikują pasażerów, czy nie żul czy nie uciekinier z więzienia (są po przeszkoleniu starsze nawet przez NKWD bo to w 60% import z ZSRR i byłego CCCP) - co z tego że możesz oddać drugiej osobie bilet z kasy - z reguły oddasz w rodzinie lub współpracownikowi takiemu samemu jak ty. Kupując przez internet jesteś sprawdzany za pierwszym razem to nawet przez ogólnych informatorow i psyzdowskich kapusiów działających w okolicy twojego zamieszkania, mogą cię zweryfikować jak na przykład robisz zakupy w osiedlowym sklepiku bo zawsze ktoś cię zna. IC po prostu boi się abyś nie przemycił się incognito na drugi kraniec Polski lub nie usiadł w śmierdzących gaciach i nie oddał moczu pod ich piękny kolejowy fotelik. Temu (powszechnej inwigilacji) służy też rejestracja kart SiM, nagrywanie głosu (jest weryfikowane miedzy różnymi operatorami i bankami)....

    Odpowiedz
  • Kod zawiera tylko nr biletu (2018-06-06 15:06) Zgłoś naruszenie 12

    Więc mając właściwy bilet z kodem można na drukarce wydrukować dowolne nazwisko.... to jest przydatne jak mamy bilet , a wysyłamy innego Pracownika w miejsce tego na którego kupiono wcześniej.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Tomeks(2018-06-07 11:35) Zgłoś naruszenie 03

    Niedlugo ludzi się bedzie numerami opisywac, super. A jak tak bardzo komus przeszkadza, ze musi podac imie i nazwisko to niech sobie zmieni dowod z clubcardcompl i w takich sytuacjach podaje inne dane;)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!