« Powrót do artykułu

KRS: O czym naprawdę przesądza konstytucja?

Istota toczącego się sporu o konstytucyjność wyboru sędziów do KRS przez Sejm sprowadza się do interpretacji. Zastosowanie jednej z dwóch możliwych wykładni trudno natomiast kwalifikować jako naruszenie konstytucji

prawo

żródło: ShutterStock

Zmiany szeroko rozumianego sądownictwa, jakie wprowadza obecny rząd i popierająca go większość sejmowa, budzą ożywioną, nierzadko nawet nazbyt emocjonalną debatę publiczną.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • Niech spadają, władza im do glów pouderzała(2018-02-20 15:00) Zgłoś naruszenie 51

    KRS to nie jest TK

    Odpowiedz
  • tomasz_kubik@toya.net.pl(2018-02-22 21:44) Zgłoś naruszenie 00

    Możliwe, że Marek Dobrowolski napisał tekst w konwencji zachęcenia do dyskusji, bo trudno uwierzyć, że prawnik z wykształcenia wyabstrahował się z sensu rozumowania pod kątem prawnym. Pomysł dwóch wykładni może można zilustrować. Kolor biały to kolor biały. Niemożliwa jest obserwacja i analiza, że to inny kolor. Wykładnia "rozszerzająca", której próbuje Dobrowolski wobec fragmentu artykułu 187 ustęp 4 Konstytucji Rzeczypospolitej, czyli sposobu wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa nie uwzględnia niekonstytucyjności skrócenia kadencji sędziów w Krajowej Rady Sądownictwa, co wynika z artykułu 187 ustęp 3 Konstytucji.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!