« Powrót do artykułu

Podejrzany pracownik ma prawo do prywatności

W jednej z sieci supermarketów w Hiszpanii zauważono, iż dochodzi do regularnych kradzieży. Ponieważ podejrzenia padły na kasjerów, pracodawca zamontował kilka – część widocznych, część ukrytych – kamer nagrywających pracowników.

sklep 1

żródło: ShutterStock

Na gruncie prawa hiszpańskiego pracodawca miał obowiązek poinformowania o gromadzeniu i przetrzymywaniu danych osobowych pracowników

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • Inspektor(2018-01-28 17:58) Zgłoś naruszenie 40

    bzdura- "Warto też podkreślić, że w ciągu ostatnich lat pojawiło się orzecznictwo w zakresie wzajemności naruszeń dóbr osobistych. „Nie bez znaczenia z punktu widzenia oceny naruszenia dóbr osobistych pozostaje także wzajemność naruszeń dóbr osobistych stron, co nie wpływa oczywiście na uchylenie bezprawności, ale co istotnie wpływa na zakres ewentualnej odpowiedzialności. W świetle bowiem utrwalonego orzecznictwa sądowego nie może korzystać z ochrony ten, kto sam nadużywa swojego prawa, tj. tzw. reguła czystych rąk” – czytamy w Wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi – I Wydział Cywilny z dnia 12 marca 2014 r. I ACa 1182/13."

    Odpowiedz
  • Kpiarz (2018-01-29 16:34) Zgłoś naruszenie 00

    Prawo do prywatności nie jest prawem do prywatnych kradzieży.....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!