« Powrót do artykułu

Bartosz Pilitowski z Court Watch: Presja korupcyjna w zawodzie sędziego jest niesamowita

- Wymiar sprawiedliwości to nie teatr jednego aktora, lecz praca zespołowa. I nieustanny kontakt z ludźmi. To nie jest tak, że wszyscy są źli, ale jeden zły sędzia jest w stanie zepsuć wizerunek wszystkich - mówi Bartosz Pilitowski z Court Watch.

prawo, sąd

żródło: ShutterStock

Co roku zdarza się zaledwie kilka takich spraw, w których wina sędziego jest bezapelacyjna, bo potwierdzona twardymi dowodami, tudzież wyrokiem sądu dyscyplinarnego. Kilka, czyli mało.

statystyki

Komentarze (5)

  • r(2017-04-07 09:06) Zgłoś naruszenie 116

    To może należałoby odpowiedzieć sobie na pytanie czym jest sąd i jakie powinien mieć umocowanie w państwie demokratycznych. Kontynentalny system sądownictwa - to nic innego jak pozostałość okresu feudalizmu, dyktatury i absolutyzmu. Sędzia w tym systemie jest de facto urzędnikiem, którego powołuje władca i który ma pilnować interesu władcy. Ludzie nie mogą oceniać pracy takiego sędziego. Mogą co najwyżej, jeśli już jest naprawdę źle, skarżyć się władcy, a ten jak będzie mu się chciało to problem załatwi, albo i nie. Praca sędziego w takim systemie to praca stricte urzędnika. Tak jak urzędnik dokonuje wykładni ustaw, wydaje akty administracyjne itp. Jedyna różnica to nieco szerszy zakres uznania, pozostawiony sędziemu. Drugi model to model common law. Tam sędziów się wybiera do sprawy. Tworzą ławę przysięgłych. Dokonuja oceny danego zdarzenia z punktu widzenia społeczeństwa. Sędzia zawodowy jest tylko gospodarzem rozprawy. Nawet sędziowie zawodowi mogą być również wybierani. Taki system jest znacznie odporniejszy na nieprawidłowości. Można też przypomnieć model rzymski - stricte urzędniczy. Zakres uznania określa urzędnik - np. pretor, a sędzia, wybrany przez strony rozpatruje tylko konkretna kwestię wskazaną przez urzędnika. Nasz system, łagodnie mówiąc, nie jest doskonały, więc może należałoby przemyśleć wiele aspektów tego systemu.

    Odpowiedz
  • Zatroskany(2017-04-07 09:42) Zgłoś naruszenie 88

    Na pewno nie powinni decydować o kwestiach wyboru na stanowisko sędziego niedouczeni i łasi na poklask politycy z jakiejkolwiek opcji. To byłby dramat. A na to w Polsce się zanosi. Boże chroń Rzeczpospolitą !!!!! Precz z niedouczonymi matołkami, którym się wydaje że spłynęła na nich z nieba nieogarniona mądrość i mogą rozwalać wszystko.

    Odpowiedz
  • Jan(2017-04-07 23:13) Zgłoś naruszenie 35

    Dojrzałość, roztropność, sprawiedliwość - młodzież po szkole KSSIP (takiej podyplomowej) z której mają się teraz rekrutować sędziowie z pewnością to posiada.

    Odpowiedz
  • gryfon(2017-04-12 09:15) Zgłoś naruszenie 30

    No to się uśmiałem w naiwności autora.Gangsterzy Pruszkowscy to anioły przy naszych sędziach.Wykorzystywanie stanowisk do załatwiania **************************************************** tolerowanie patologi i to nie w rejonach to na samej górze.Wszystkich won! Boję się,że jak tego nie zrobimy to nasze dzieci obudzą się za 20 lat w szambie, tak jak my po GRUBEJ KRESCE Mazowieckiego

    Odpowiedz
  • pyrgus(2018-09-15 21:53) Zgłoś naruszenie 00

    Za każdym razem, jak czytam elukubracje p. Pilitowskiego, to zastanawiam się, jak to jest możliwe, że człowiek, który jest magistrem socjologii został etatowym specjalistą od sądownictwa w Polsce.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!