statystyki

W przetargach miało być prościej. Przez JEDZ nie jest

autor: Sławomir Wikariak24.10.2016, 08:00; Aktualizacja: 24.10.2016, 09:16
W założeniu nowa procedura miała uprościć życie zarówno zamawiającym (badają tylko jeden komplet dokumentów), jak i wykonawcom (jeśli nie wygrywają przetargu, nie muszą dostarczać sterty papierów)

W założeniu nowa procedura miała uprościć życie zarówno zamawiającym (badają tylko jeden komplet dokumentów), jak i wykonawcom (jeśli nie wygrywają przetargu, nie muszą dostarczać sterty papierów)źródło: ShutterStock

Niektórzy przedsiębiorcy woleliby od razu dołączać do oferty komplet dokumentów potwierdzających spełnianie warunków udziału w przetargu. Czy taka praktyka jest zgodna z prawem? Zdania na ten temat są podzielone.

Obowiązująca od 28 lipca 2016 r. nowelizacja ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2164 ze zm.) zmieniła diametralnie procedurę przetargową. Dotychczas wraz z ofertą firmy musiały składać komplet dokumentów potwierdzających spełnianie warunków udziału w przetargu. Zamawiający badał je i jeśli doszukał się jakiś nieprawidłowości lub braków (których wykonawca nie uzupełnił na wezwanie), wykluczał je z postępowania. Najkorzystniejsza oferta była wybierana tylko z tych, które pozostały w przetargu.

Teraz w przetargach poniżej progów unijnych wykonawcy dołączają do ofert własne oświadczenia o spełnianiu warunków. W droższych – tzw. jednolity europejski dokument zamówienia (JEDZ), również rodzaj oświadczenia o spełnianiu warunków, ale w formie standardowego elektronicznego formularza. Dopiero po wyłonieniu najkorzystniejszej oferty zwycięska firma jest wzywana do przedłożenia wszystkich dokumentów. Tylko ona musi więc donieść zaświadczenia o niezaleganiu z podatkami czy składkami na ZUS, referencje, potwierdzenie niekaralności członków zarządu itd. Pozostali przedsiębiorcy, których oferty nie zostały wybrane, nie muszą już tego robić.

W założeniu nowa procedura miała uprościć życie zarówno zamawiającym (badają tylko jeden komplet dokumentów), jak i wykonawcom (jeśli nie wygrywają przetargu, nie muszą dostarczać sterty papierów). Problem w tym, że przygotowany przez Komisję Europejską formularz JEDZ jest nadzwyczaj skomplikowany i wielu przedsiębiorców ma problemy z jego wypełnieniem. Dlatego zastanawiają się, czy nie mogliby, jak dotychczas, od razu składać kompletu dokumentów i nie zawracać sobie głowy JEDZ.


Pozostało 48% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane