statystyki

Podsumowanie działalności RPO: Priorytetem są problemy zwykłych ludzi

autor: Ewa Ivanova05.09.2016, 07:22; Aktualizacja: 05.09.2016, 07:59
Adam Bodnar

Adam Bodnarźródło: DGP

Ponad 460 wystąpień generalnych do różnych władz i instytucji, ponad 20 własnych wniosków do Trybunału Konstytucyjnego, 21 przystąpień do innych postępowań, 60 wniesionych kasacji i 30 spotkań regionalnych w terenie ze zwykłymi ludźmi – tak w dużym skrócie wyglądał pierwszy rok sprawowania funkcji rzecznika praw obywatelskich przez dr. Adama Bodnara.

Jak podkreślał rzecznik podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami, oprócz głośnych spraw, które inicjował przed TK (np. w sprawie ustawy inwigilacyjnej, antyterrorystycznej, przepisów o prokuraturze czy dotyczące kolejnych ustaw o trybunale) miniony rok to przede wszystkim mniej medialne sprawy dotyczące rozwiązywania konkretnych problemów związanych z bezdomnością, problemami osób z niepełnosprawnościami i dotkniętych ubóstwem. Przykładem sprawy dotyczącej zwykłych obywateli było zainicjowanie przed TK sprawy dotyczącej osób ubezwłasnowolnionych. Konkretnie chodziło o przepisy, które nie pozwalały takim osobom umieszczonym przez opiekuna w domu opieki społecznej prosić o sprawdzenie, czy jest powód, aby przebywały one w takim miejscu. Postępowanie zakończyło się wynikiem pozytywnym – TK uznał regulacje za niezgodne z ustawą zasadniczą. Wyrok w tej sprawie został opublikowany.

Priorytetem dla RPO było w pierwszym roku kadencji angażowanie się w postępowania sądowe: przystępowanie do toczących się już spraw czy wnoszenie środków odwoławczych. W ramach biura RPO utworzono specjalny pogram postępowań strategicznych. Są do niego kwalifikowane sprawy (głównie sądowe), które dotyczą ważnych naruszeń praw człowieka z uwagi na skalę zjawiska, wagę naruszeń albo złożoność problemu prawnego. To tu przykładowo trafiła sprawa pana Feliksa, któremu postawiono zarzut wypowiadania gróźb karalnych (kara maksymalna do 2 lat pozbawienia wolności). Sąd, umarzając jego sprawę z powodu choroby psychicznej, zdecydował o umieszczeniu go w zakładzie psychiatrycznym. Przebywał tam od 2004 r. do 2015 r. – gdy kasację wniósł RPO. Dzięki orzeczeniu Sądu Najwyższego pan Feliks wyszedł na wolność. Podobnie została zakwalifikowana sprawa pana Tymona dotycząca dostępu do informacji publicznej. Odmówiono mu tylko z powodu wieku – bo ma 15 lat, a zdaniem instytucji takie prawo przysługuje tylko obywatelowi polskiemu, który ukończył 18 lat. Sprawa ta nadal jest w toku.

– Niestety, dostrzegliśmy też problem rasizmu i różne przypadki przemocy. Co gorsza, mamy czasem wrażenie, że nie ma na to wystarczającej i silnej reakcji ze strony władz publicznych – mówił dr Bodnar. Jak jednak przypomniał, oprócz standardowej pomocy na policji, w prokuraturze, społeczności dotknięte takimi działaniami mogą szukać wsparcia także u rzecznika.


Pozostało 22% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane