statystyki

Przed nami widmo braku... komorników sądowych

autor: Piotr Szymaniak08.08.2016, 00:00; Aktualizacja: 08.08.2016, 07:00

Do piątku można było zgłaszać się na egzamin na aplikację komorniczą. Do poszczególnych izb spłynęło jednak średnio dwa razy mniej wniosków niż jeszcze rok temu. A może być gorzej.

Do komisji egzaminacyjnej w Gdańsku, która przyjmuje zapisy z okręgów gdańskiego i białostockiego, zgłosiły się 43 osoby. W poprzednich latach chętnych było średnio ponad sto. W Katowicach zgłoszeń jest mniej o jedną trzecią. W Krakowie, gdzie zapisują się również kandydaci z Rzeszowa, chętnych było zwykle ponad sto osób, z czego połowa zdawała egzaminy. W tym roku zgłosiło się 40 młodych prawników. W Łodzi, gdzie odbędzie się egzamin również dla kandydatów z Lublina, chętnych było 32, trzy razy mniej niż przed rokiem. Podobnie w Poznaniu, Szczecinie, Warszawie i we Wrocławiu.

Biorąc pod uwagę, że część zgłoszeń jest przysyłana pocztą (decyduje data stempla), te liczby mogą nieco wzrosnąć. Nikt nie ma jednak złudzeń, że obraz sytuacji znacząco się nie zmieni.

Koniec eldorado

Co jest powodem mniejszego zainteresowania zawodem komornika? Przedstawiciele środowiska wskazują przede wszystkim na aspekt ekonomiczny. Wpływy kancelarii, a co za tym idzie – dochody komorników, maleją. Po pierwszym półroczu mieliśmy do czynienia z 40-proc. spadkiem (rok do roku) liczby spraw, które trafiają do egzekucji.


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane