Przedsiębiorcy z branży hazardowej powinni rozbijać skarbonki. Naczelny Sąd Administracyjny uznał wczoraj, że mimo wątpliwości związanych z notyfikacją ustawy kary mogą być na nich nakładane.
Ostatnie lata zarówno w NSA, jak i Sądzie Najwyższym w zakresie spraw dotyczących hazardu przypominały ruletkę. Wokół pytań o to, czy przepisy niesłusznie nienotyfikowanej ustawy o grach hazardowych z 2009 r. (Dz.U. z 2009 r. nr 201, poz. 1540) mają charakter techniczny, jeśli tak – co to oznacza, a także czy regulacje sankcyjne są bezpośrednio związane z przepisami, do których się odnoszą, toczyła się istna prawnicza burza. Efekt? W samych orzeczeniach NSA można znaleźć kilkanaście różnych interpretacji tych samych przepisów.
Prezes NSA Marek Zirk-Sadowski uznał, że taka sytuacja jest niedopuszczalna. Zarówno administracja, jak i obywatele mają prawo wiedzieć, czego powinni się spodziewać w sądzie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.