Dwa lata temu wynajęłam od wujka mieszkanie – pisze pani Weronika. – Nie mamy umowy na piśmie, ale co miesiąc płacę ustaloną kwotę czynszu najmu i reguluję inne opłaty. Nagle wujek stwierdził, że będę musiała się wyprowadzić. Chce, abym opuściła jego lokal już za kilka dni, chociaż nie ustaliliśmy terminu wypowiedzenia. – Potrzebuję więcej czasu, aby znaleźć inne mieszkanie i przetransportować meble – mówi czytelniczka.
Niezależnie od powiązań rodzinnych, w przypadku najmu lokalu mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego. Umowa dotycząca nieruchomości lub pomieszczenia zawarta na czas dłuższy niż jeden rok powinna zostać sporządzona na piśmie – w przeciwnym razie okres trwania zobowiązania uznaje się za nieoznaczony. Choćby wuj czytelniczki poinformował ją, że umowa będzie obowiązywała trzy lata, to bez zastrzeżonej formy nie będzie w stanie udowodnić swoich zamiarów. Jeżeli stronom zależy, aby czas trwania najmu zawartego na okres dłuższy niż rok był oznaczony – powinny uwiecznić swoją wolę na piśmie.
Pani Weronika mieszka w lokalu należącym do wuja od dwóch lat. Zatem w jej przypadku trzeba stosować przepisy o nieoznaczonym czasie trwania umowy. W razie nieustalenia, jak długo obowiązuje najem lokalu, okres wypowiedzenia zależy od postanowień stron. Natomiast w ich braku stosuje się terminy wskazane w ustawie. Ten zapis działa na korzyść czytelniczki. Brak postanowień dotyczących wypowiedzenia powoduje, że zastosowanie ma stosunkowo długi termin ustawowy.
Reklama
Dlatego pani Weronika powinna poinformować wuja, że umowę najmu lokalu, którą zawarli, można wypowiedzieć na trzy miesiące naprzód na koniec miesiąca kalendarzowego. Taki termin umożliwi znalezienie nowego lokalu i przeprowadzkę. Czytelniczka będzie bowiem musiała opuścić mieszkanie po upływie trzech miesięcy od ostatniego dnia miesiąca, w którym wynajmujący złożył oświadczenie o wypowiedzeniu.
Podstawa prawna
Art. 660, art. 680, art. 688 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 2014 r. poz. 827 ze zm.).