Salon gier 50 m od szkoły? Przecież takie miejsca są zakazane

10.02.2016, 10:52; Aktualizacja: 11.02.2016, 10:28
Dlaczego pojawia się taka uchwała, skoro automaty mogą być tylko w kasynach?

Dlaczego pojawia się taka uchwała, skoro automaty mogą być tylko w kasynach?źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Mamy samorządowy precedens. Antyhazardowa uchwała radnych Sosnowca zawiera błędy merytoryczne i jest niezgodna z prawem. Prawdopodobnie zostanie uchylona, zanim następne gminy pójdą w ślady miasta. Władze Sosnowca są jednak dobrej myśli. Uważają, że uchwała radnych o salonach gier pomoże uchronić dzieci przed hazardem.

Wyznacza minimalną odległość, w jakiej automaty mogą być stawiane przy szkołach. Zdaniem ekspertów uchwała zawiera poważne błędy merytoryczne i formalne. Nie ma podstawy do jej wydania w ustawie hazardowej, a jej nielogiczna treść przeczy zamysłowi radnych. Czy zatem praca radnych jest nikomu niepotrzebna? Miasta i gminy wstrzymały oddech. Uchwała właśnie trafiła na biurko wojewody. Jeśli ten nie opublikuje jej w dzienniku urzędowym województwa, włodarze zapowiadają, że będą wnioskować o wprowadzenie zmian w prawie, które pozwolą na stosowanie podobnych rozwiązań.

Błąd na błędzie

Według prawników pierwsze, co się rzuca w oczy, to fakt, że uchwała radnych Sosnowca jako podstawę do wydania wskazuje przepis ustawy hazardowej, który dotyczy wyłącznie lokalizacji kasyn, a nie salonów gier. Artykuł 35 pkt 15 ustawy o grach hazardowych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 201, poz. 1540 ze zm.) dotyczy konieczności załączenia do wniosku o udzielenie koncesji na prowadzenie kasyna gry pozytywnej opinii rady gminy o lokalizacji kasyna gry. Opinia ta musi mieć charakter indywidualny – powinna dotyczyć konkretnego wnioskodawcy i konkretnej lokalizacji, nie zaś generalnych zasad lokalizacji tego typu obiektów. Warto przy tym dodać, że nawet zmiana podstawy prawnej na przepisy porządkowe z racji m.in. ochrony życia lub zdrowia obywateli czy bezpieczeństwa publicznego też nie spowoduje jej legalności.

Wiadomo, że od lat między właścicielami automatów do gier i Służbą Celną trwa spór o to, czy urządzenia poza kasynami są legalne. Nie doczekał się on zakończenia, zatem wątpliwości nie mogą stanowić solidnej podstawy uchwałodawczej. Przez nielogiczny zapis w treści uchwały nie określono minimalnej odległości salonu gier od placówek oświatowych. Ponadto wiara, że odsunięcie salonów od szkół o 50 m spowoduje, iż młodzież zniechęcona dystansem poniecha hazardu, jest naiwna. Brak nadzoru wychowawczego rodziców i opiekunów małoletnich, a także obojętność społeczeństwa niereagującego na widok dziecka grającego na automatach nie mogą być sanowane poprzez próbę ograniczeń lokalizacyjnych – uważają specjaliści. Jest też niefortunnie sformułowana. Mówi bowiem, że „ustala się zakaz lokalizowania na terenie miasta Sosnowca salonów gier na automatach w odległości nie mniejszej niż 50 metrów (...)”, co sugeruje, że obiekty takie powinny być lokalizowane bliżej niż 50 m od placówek oświatowych.

Bo automaty stoją


Pozostało 69% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane