Rewolucja w mediacji. Przedsiębiorcy dogadają się sami?

15.01.2016, 08:13; Aktualizacja: 15.01.2016, 08:45
2812 tyle spraw gospodarczych było w 2013 r. skierowanych do mediacji 535 tyle spośród nich zakończyło się ugodą

2812 tyle spraw gospodarczych było w 2013 r. skierowanych do mediacji 535 tyle spośród nich zakończyło się ugodąźródło: ShutterStock

Mediacja zamiast sądu? O tym, że to lepsze rozwiązanie dla firm, wszyscy doskonale wiedzą od wielu lat. Dotychczas jednak praktyka odbiegała znacząco od teorii. Do postępowania mediacyjnego trafiało bardzo niewiele spraw, a znikoma część kończyła się zawarciem ugody.

Stąd też pomysł na zmianę, której urzeczywistnieniem stała się ustawa z 10 września 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów (Dz.U. z 2015 r. poz. 1595). Począwszy od 1 stycznia 2016 r., w porządku prawnym znalazło się wiele korzystnych rozwiązań, które mają zachęcić biznes do korzystania z pozasądowego rozwiązywania sporów. Przede wszystkim zaś ma być taniej i prościej. A na tym przecież najbardziej zależy prowadzącym firmy.

– Postępowanie sądowe to nie tylko niepewność co do wyroku, który zapadnie, lecz także, a może nawet przede wszystkim, zaangażowanie sił przedsiębiorstwa w prowadzony spór. Nawet więc jeśli uda się wygrać przed sądem, może się okazać, że straciło się więcej niż w przypadku zawarcia porozumienia przy pomocy mediatora – tak uzasadniał konieczność zmiany były wicepremier Janusz Piechociński.

Co odróżnia tę nowelizację od wcześniejszych prób promowania mediacji wśród przedsiębiorców? Przede wszystkim to, że dotychczas mówiło się przede wszystkim o zmianie nastawienia, o nowym podejściu, ale nie szły z tym w parze rozwiązania legislacyjne. Tym razem – poszły. Między innymi stało się to dzięki temu, że odpowiedzialne za nowelizację Ministerstwo Gospodarki współpracowało stale z Ministerstwem Sprawiedliwości.


Pozostało 55% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • onion(2016-01-15 08:58) Zgłoś naruszenie 02

    Mediacja w Polsce świetnie funkcjonuje od lat i nie potrzebowała ingerencji, zwłaszcza między przedsiębiorcami. Prowadzą ją sami zainteresowani albo ich prawnicy. Większość spraw zamyka się bez Sądu. Wie o tym każdy praktyk. Sąd jest ostatecznością, nikt rozsądny nie postępuje na rynku inaczej. Idąc do Sądu powód decyduje się na ostateczność i ma prawo oczekiwać efektywnego działania Sądu. Nowelizacja KPC jest nieporozumieniem. Przedłuża to (mediacja) niemiłosiernie postępowanie. Generuje bezsensowne koszty. Przedstawia się ją jednak zupełnie inaczej z wiadomych względów. Szkolenia, nowy zawód, niezorientowana strona będzie to wszystko finansować nawet jeśli wygra proces. Jest to też znakomita furtka dla Sądów w celu odwlekania postępowań. To co od początku roku dzieje się w postępowaniach, jest szokiem dla wielu nieprofesjonalnych stron postępowania. Mają poczucie odmówienia im prawa do Sądu. Domniemana zgoda na mediację w razie braku reakcji w ciągu 7 dni jest de facto przymusem. Sposób przedstawiania dobrowolnej mediacji przez Sądy na pierwszych posiedzeniach wywołuje obawę strony, co do tego, czy odmowa mediacji nie spotka się z sankcją dla niej i niekorzystnym wyrokiem. To są realia. Kończąc - premier, który mówi o "niepewności orzeczenia", najlepiej podsumowuje stan systemu prawnego i wymiaru sprawiedliwości. Wymiar sprawiedliwości skapitulował - "sądźcie się sami".

    Odpowiedz
  • Janusz Kaźmierczak(2016-01-15 14:06) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety brak przepisów wykonawczych do zmian z 1 stycznia 2016. Poczekamy jeszcze trochę. Widać, że są inne priorytety. Więc w praktyce przepisów nie da się zrealizować w całej palecie.

    Odpowiedz
  • Notos(2016-01-15 21:48) Zgłoś naruszenie 02

    A co z arbitrażem? Chyba to była najtańsza możliwość dogadania się?

    Odpowiedz
  • t(2016-01-15 09:00) Zgłoś naruszenie 01

    Każdy przymus państwowy pogarsza funkcjonowanie gospodarki i wolnego rynku. Dlatego negocjacje bez pośredników alb przy pomocy pośredników takich jakich sobie strony wybiorą - jest najlepszym rozwiązaniem. Jakiś mianowany mediator - na co?. Element zbędny w negocjacjach. Strony powinny się dogadać, spisać porozumienia, zanieść do sądu. I wszystko.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane