statystyki

Cole iustitiam, czyli pielęgnuj sprawiedliwość

autor: Maciej Jońca12.01.2016, 10:31; Aktualizacja: 12.01.2016, 10:56

W świetle niedawnych legislacyjnych poczynań polskiego parlamentu pojawia się uzasadniona wątpliwość, czy nadal z niewzruszoną dumą mamy prawo prezentować się jako naród wyrosły na fundamencie kultury prawa rzymskiego.

Jedną z najlepiej znanych łacińskich paremii, ostatnio przywoływanych zwłaszcza w związku z trudną sytuacją polityczną w niektórych zakątkach świata, jest ta autorstwa Publiusza Flawiusza Wegecjusza (2 poł. IV w. n.e.): si vis pacem para bellum („jeżeli chcesz pokoju, gotuj się do wojny”). Zdanie to, wyjęte ze swego pierwotnego kontekstu, od dawna funkcjonuje jako uniwersalna życiowa mądrość. W naszym kraju, wśród stawianych ostatnio postulatów wzmocnienia wschodniej flanki NATO, doinwestowania polskiej armii czy powołania dodatkowego komponentu operacyjnego w postaci Obrony Terytorialnej, niknie gdzieś jednak świadomość, że pokój jest zjawiskiem o charakterze wielowymiarowym, a wewnętrzna stabilizacja państwa stanowi wartość nie mniej cenną niż jego bezpieczeństwo na płaszczyźnie międzynarodowej. Przypomina o tym sporo późniejsza mutacja mądrości Wegecjusza: si vis pacem, cole iustitiam („jeżeli chcesz pokoju, pielęgnuj sprawiedliwość”). Taki właśnie napis znalazł się na fasadzie Pałacu Sprawiedliwości w Hadze.


Pozostało 72% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane