statystyki

Nowa procedura karna: Obciążenie nie do obrony

autor: Andrzej Mucha25.09.2015, 10:42; Aktualizacja: 25.09.2015, 10:47
Nie jest tak, że prokurator myśli wyłącznie o tym, jak oskarżyć. Sukcesem w jego pracy jest zarówno zasadne i merytorycznie mocne oskarżenie, jak i zasadne oraz merytorycznie mocne umorzenie postępowania

Nie jest tak, że prokurator myśli wyłącznie o tym, jak oskarżyć. Sukcesem w jego pracy jest zarówno zasadne i merytorycznie mocne oskarżenie, jak i zasadne oraz merytorycznie mocne umorzenie postępowaniaźródło: ShutterStock

Tylko gruntowne przemodelowanie postępowania przygotowawczego i roli, jaką pełni na tym etapie procesu oskarżyciel, pozwoli prokuratorom sprostać nowym obowiązkom wynikającym z reformy k.p.k.

Obowiązująca od 1 lipca nowelizacja procedury karnej w sposób wręcz rewolucyjny zmieniła rolę, a przez to i zakres obowiązków oskarżyciela publicznego. W nowym modelu postępowania sądowego prokurator – mimo iż zebrał materiał dowodowy skłaniający go do podjęcia decyzji o postawieniu danej osobie zarzutu popełnienia przestępstwa – niejako od podstaw musi budować oskarżenie przed orzekającym w sprawie sądem.

Innymi słowy na etapie postępowania przygotowawczego gromadzi dowody nie dla sądu, ale dla siebie – po to, by na rozprawie móc uzasadnić swoje racje i twierdzenia. W realiach sali sądowej jest zobowiązany na nowo przeprowadzić każdy dowód oskarżenia, w tym w szczególności przesłuchiwać świadków, biegłych czy oskarżonych w sposób, w jaki dotychczas robił to przede wszystkim w toku postępowania przygotowawczego.

Doceniając niewątpliwe zalety wprowadzonej reformy (jej wad nie będę w tym miejscu roztrząsał), należy mieć świadomość drastycznego wzrostu obciążenia prokuratorów. Zmianie ich roli w postępowaniu sądowym nie towarzyszyło bowiem ograniczenie ich zadań w postępowaniu przygotowawczym. To prokurator w dalszym ciągu będzie je nadzorował bądź też osobiście prowadził, ponosząc za nie pełną odpowiedzialność. W jego gestii pozostało ustalanie kierunków konkretnych działań śledczych, wydawanie licznych merytorycznych decyzji procesowych, przeprowadzanie przesłuchań, analiza dokumentów. Kategoryczne brzmienie art. 311 k.p.k. nie pozwala wierzyć w to, że ten etap postępowania karnego ulegnie – co prawdopodobnie zakładał ustawodawca – skróceniu. Prokuratorzy moim zdaniem nie będą mogli sobie na to pozwolić.

Przeciwnie, będą dążyć, tak jak to było dotychczas, do zgromadzenia w ramach śledztwa bądź dochodzenia kompleksowego i mocnego materiału dowodowego, w tym przesłuchiwać na tzw. pełne protokoły wszystkich świadków w sprawie i tego samego żądać od policji (wszystko z uwagi na niedookreśloność pojęcia „protokół skrócony”, pod które może być podciągnięte nawet najbardziej obszerne przesłuchanie, bo akurat w tym konkretnym przypadku jest wiele istotnych okoliczności do wyjaśnienia bądź tak te okoliczności interpretuje przesłuchujący policjant). Nie zaryzykują oparcia się na skróconych protokołach przesłuchań bądź na notatkach urzędowych niemających w istocie żadnej mocy dowodowej.

W rzeczywistości zgromadzenie obszernego materiału dowodowego nakazuje im także art. 332 par. 1 pkt 2 k.p.k., który wyraźnie stwierdza, jakie okoliczności musi oskarżyciel ustalić na etapie postępowania przygotowawczego (dokładne określenie zarzucanego oskarżonemu czynu ze wskazaniem czasu, miejsca, sposobu i okoliczności jego popełnienia oraz skutków, a zwłaszcza wysokości powstałej szkody).


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane