statystyki

Europoseł Janusz Wojciechowski przekroczył granice dopuszczalnej krytyki

autor: Małgorzata Kryszkiewicz14.09.2015, 07:18; Aktualizacja: 14.09.2015, 09:28

Krajowa Rada Sądownictwa przyjęła dwie uchwały odnoszące się do sytuacji, jaka powstała po tym, jak Sąd Rejonowy w Nisku zdecydował o odebraniu dzieci państwu B. i przekazaniu je do ośrodka opiekuńczo-wychowawczego oraz rodzinie zastępczej. Zrobiło się o tym głośno, gdy za rodzicami ujął się europoseł Janusz Wojciechowski.

To właśnie w związku z jego interwencją i publicznymi wypowiedziami na sprawę zwróciła uwagę także KRS. Europoseł publicznie zarzucał orzekającej sędzi m.in. że podjęła decyzję, nie mając do tego podstaw.

Rada zleciła więc przeprowadzenie lustracji w SR w Nisku. Po otrzymaniu jej wyników KRS stwierdziła, że zarzuty podnoszone przez Wojciechowskiego „nie znajdują potwierdzenia, a czynności Sądu były uzasadnione i podjęte dla dobra małoletnich dzieci, w celu zapewnienia ich prawidłowego rozwoju”. Dalej rada informuje, że w aktach dotyczących sprawy państwa B. zgromadzono obszerny materiał dotyczący sytuacji dzieci oraz sposobu sprawowania opieki na nimi. Jednak nie o wszystkich ustaleniach opinia publiczna była informowana. Dlatego też KRS podkreśla, że krytyka sądu, choć jest dopuszczalna, to jednak musi być poprzedzona rzetelnym poznaniem okoliczności sprawy. „Nie może być oparta wyłącznie na jednostronnym stanowisku uczestnika postępowania sądowego i nie może przekraczać dobrych obyczajów” – zauważono w uchwale. A zdaniem sędziów w omawianym przypadku tak właśnie było. Dlatego też rada doszła do wniosku, że europoseł dopuścił się „rażącego przekroczenia granic dopuszczalnej i uzasadnionej krytyki”.


Pozostało 34% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • c(2015-09-14 13:33) Zgłoś naruszenie 00

    I tak rażąco się przejął stanowiskiem KRS, wydmuszką, którą nawet byle wiceminister z MS-u publicznie poniża i znieważa.

    Odpowiedz
  • łania(2015-09-14 18:57) Zgłoś naruszenie 00

    Tak to z reguły bywa gdy wali się z haubicy w sąd słuchając jedynie "skrzywdzonej" strony... Potem głupio się wycofać, a do przeprosin trzeba klasy. Zresztą, co nawet by było z tych przeprosin, skoro kobieta z chyba 20 letnim stażem w sądzie rodzinnym została obsmarowana i zmieszana z błotem jako odrywająca dzieci od piersi matki..

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane