Bezrobocie profesjonalnych prawników: Radcy i adwokaci szukają pracy

autor: Maciej Bobrowicz21.08.2015, 09:22; Aktualizacja: 21.08.2015, 09:41
Najgorsze, to przejść nad problemem bezrobocia do porządku dziennego.

Najgorsze, to przejść nad problemem bezrobocia do porządku dziennego.źródło: ShutterStock

"Gazeta Wyborcza" dostrzegła kilka dni temu problem, o którym przedstawiciele prawniczych samorządów mówili od dawna, a mianowicie bezrobocie profesjonalnych prawników. Okazuje się, że ponad 200 radców prawnych i adwokatów zarejestrowało się jako osoby poszukujące pracy.

Wydaje się, że samo sformułowanie „bezrobotni radcy prawni i adwokaci” brzmi nieprawdopodobnie. Podejrzewam, że tematowi poświęcono artykuł ze względu na pewną sensacyjność: oto mamy bowiem przedstawicieli nielubianych korporacji, którzy szukają zatrudnienia. A dobrze im tak, chciwym i pazernym tłustym kotom – pomyśli sobie przeciętny czytelnik. Swoiste polskie Schadenfreude...

Jakie komentarze pojawiają się w artykule? Od „To dobrze, rynek zweryfikuje, kto jest dobry, a kto zły”, po „Mnie to nie dotyczy” i „Dotyczy to tylko młodych”. Pierwszy pogląd zauważa prawo popytu i podaży, dwa pozostałe –  nie.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • JK(2019-11-19 09:31) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem radcą z 10 letnim stażem. Jako aplikant obsługiwałem wiele dużych podmiotów gospodarczych. Od dłuższego czasu pracuję jako in house w przedsiębiorstwie, które jest w pierwszej 30 największych polskich firm. Mam spore doświadczenie i biegle znam języki obce. Rynek jest taki, że od paru lat nie mogę zmienić pracy, bo albo nie ma ofert, albo nikt nie chce zapłacić rozsądnych pieniędzy. Do tego publiczne podmioty są obsadzane prawnikami po znajomości. Radzę wszystkim, którzy myślą o karierze w tym zawodzie żeby dobrze to przemyśleli, bo niestety bardzo ciężka praca i umiejętności niczego tu nie gwarantują.

    Odpowiedz
  • Ola(2019-11-04 22:53) Zgłoś naruszenie 10

    Ciężkie studiach aplikacja w sumie 9 lat nauki i pensja 3000 -4000 zl bo tyle wszędzie się oferuje czyli jedno wielkie oszustwo o wysokich zarobkach!Ludzie nie idźcie tą drogą!,,

    Odpowiedz
  • Prezes(2019-10-18 14:37) Zgłoś naruszenie 10

    Podstawowy problem to że w ustawach o adwokaturze i radach prawnych określone zostało jedno słowo "uniwersyteckie studia prawnicze, to spowodowało lawinowy napływ studentów którzy skończyli studia poza uniwersytetem na uczelniach prywatnych.

    Odpowiedz
  • taka była droga do tego miejsca(2015-08-24 09:03) Zgłoś naruszenie 46

    Na własne życzenie.
    Sam pamiętam jak po zamknięciu korporacji, tak się np. radcom prawnym zrobiło fajnie, że przez kilka lat szukaliśmy bezskutecznie radcy prawnego.
    Na początku mieliśmy radcę na 3/4 etatu. Później ponieważ był duży popyt z uwagi na zamknięcie tego zawodu, nasz radca przeszedł na 1/2, aby móc pracować w innych miejscach. Później na 1/4 następnie na 1/16. Potem się w ogóle zwolnił. Ale nim się zwolnił pokazał nam, że na wystarczyło zatrudniać go na 1/16 zamiast na 3/4 etatu. Potem kiedy odszedł z pracy okazało się, że księgowa i kadrowa radzą sobie i bez niego.
    Teraz sobie odpowiedzcie czy jakaś firma pozwoliłaby sobie na taką stratę rynku? Więc teraz nie żalcie się, tylko uderzcie w piersi. Trzeba było się w korporacji nie zamykać.

    Odpowiedz
  • Freedom(2015-08-23 10:41) Zgłoś naruszenie 25

    W USA praktykuje okolo milion prawnikow i nikt nie narzeka.

    Odpowiedz
  • anna(2015-08-22 19:00) Zgłoś naruszenie 22

    Nie dziwi mnie to wcale. W podstawówce byle jaki uczeń, byle jakie Liceum mieszczące się w rankingu na miejscu około setki, studia prywatne, praca magisterska napisana z internetu. Jaki to prawnik? Dawniej do Technikum trzeba było lepiej się przyłożyć. To prawnik na poziomie dawniejszej Szkoły Zawodowej. Widać to po ich pracy . Chyba tylko do Sądu na protokolanta /dawniej maszynistka/.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2015-08-22 08:41) Zgłoś naruszenie 110

    Złodziejskie koryta pasożytów też mają swoje wymiary .
    Albo inne limitatio .

    Odpowiedz
  • A to Polska właśnie(2015-08-21 14:55) Zgłoś naruszenie 20

    Dwóch prawników pociesza młodych. Prawda zaś taka, że nie trzeba wielu wykształconych ludzi. Wchodzą maszyny, pełno jest gotowych tanich wyrobów. Coraz trudniej być domokrążcą i zarobić na roznoszonych towarach. Nauczycieli też już tylu nie trzeba. Prawników też nie. Gdyby sprywatyzować służbę zdrowia. Połowa by została bez pracy. Bo ta połowa nie umie leczyć. A pielęgniarki dopiero by zaczęły zarabiać grosze. Bo ludzi nie stać na takie pieniądze, jakie oni chcą. Tylko 200 r.pr. i adw. się zarejestrowało? To i tak niewielu. A ilu zmieniło zawód i podjęło pracę w nie swoim zawodzie? Takich danych brak. Za to mecenasami i prowadzącymi kancelarie prawną zostają ludzie niepoczytalni. Polecam audycję p. Jaworowicz z wczoraj. Biorący w niej udział prawnicy - nie pod podpowiedzieli jak takiego mecenasa - co za nic nie odpowiada - należy usunąć z funkcji zarządzanej przez niego spółki kapitałowej. To jest ciekawe. Oszukani ludzie, są pozbawieni ochrony prawnej, nie tylko przez sądy i prokuraturę ale i prawników, biorących udział w pro gamie. Wszyscy boją się losu dziennikarza Zientary. Ale kasę z budżetu czy TV wszyscy biorą.

    Odpowiedz
  • Max(2015-08-21 13:20) Zgłoś naruszenie 15

    Wielu młodych zarejestrowało sie w PUP w celu uzyskania bezzwrotnej dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej.

    Odpowiedz
  • Wujo(2015-08-21 10:00) Zgłoś naruszenie 23

    A nikt nie wpadł na to, że zarejestrowali się, żeby dostać dotację na działalność? Nie żebym twierdził, że pracy jest masę. Dochodzi do tego, że elektryk kasuje kilka razy więcej za kilkadziesiąt minut pracy niż adwokat za poradę czy nawet urzędówkę. Jeden powiedział mi nawet, że elektrykiem każdy chciałby być, ale tylko nieliczni mają talent :) Młodzi, nie bierzcie sobie do serca takich uwag. Robolem może być każdy, nawet sędzia czy lekarz. Odwrotnie już nie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane