Pan Kazimierz jest już w podeszłym wieku. Do niedawna wszystkie wolne chwile spędzał, uprawiając działkę. Ostatnio jednak podupadł na zdrowiu. – Ziemia leży odłogiem, a mnie brakuje pieniędzy – opowiada. – Chciałbym sprzedać mój ogródek, bo już nie jestem w stanie zadbać o niego, przykro mi patrzeć, jak zarasta. Jak się do tego zabrać – zastanawia się mężczyzna. – Czy nabywca musi należeć do związku działkowców – pyta.
Działkę mającą status rodzinnego ogrodu działkowego można sprzedać – wyjaśnia Maciej Kijas, adwokat prowadzący własną kancelarię w Warszawie. – Działkowiec, w drodze umowy, może przenieść prawa i obowiązki wynikające z prawa do działki na rzecz pełnoletniej osoby fizycznej. Umowę zawiera się w formie pisemnej z podpisami poświadczonymi notarialnie. Nasadzenia, urządzenia i obiekty znajdujące się na działce, wykonane lub nabyte ze środków finansowych działkowca, stanowią jego własność. W razie przeniesienia praw do działki warunki zapłaty i wysokość wynagrodzenia za znajdujące się na działce nasadzenia, urządzenia i obiekty stanowiące jego własność określa umowa dotycząca przeniesienia praw i obowiązków wynikających z prawa do działki Należy pamiętać, iż skuteczność przeniesienia praw do działki zależy od zatwierdzenia przez stowarzyszenie ogrodowe, któremu należy zgłosić wniosek w tej sprawie – wyjaśnia adwokat.
Nabywca działki nie musi być członkiem związku działkowców. Rodzinny ogród działkowy (ROD) – zgodnie z ustawową definicją – jest wydzielonym obszarem składającym się z działek i terenu ogólnego służącego do wspólnego korzystania przez działkowców, wyposażone w infrastrukturę ogrodową. Rodzinnym ogrodem działkowym zarządza co prawda stowarzyszenie ogrodowe, ale członkostwo w nim nie jest obowiązkowe.