Chodziło o sprawę kobiety, która była w 38 tygodniu ciąży i wypiła dużo alkoholu.

Trudny początek życia

Została oskarżona o to, że pomimo przewidywanego w bliskim czasie porodu i wiedzy, że spożywanie alkoholu może spowodować uszkodzenie płodu oraz chorobę zagrażającą życiu dziecka, upiła się. To z kolei doprowadziło do choroby urodzonego syna, w postaci zespołu abstynencyjnego z bezdechem i drgawkami. Prokurator w akcie oskarżenia zakwalifikował to zachowanie jako czyn z art. 156 par. 1 pkt 2 kodeksu karnego. Sąd Rejonowy w Słupsku wydał jednak wyrok uniewinniający. Prokurator nie poddał się i wniósł apelację.

Reklama

Ale i tym razem oskarżycielowi nie udało się doprowadzić do skazania, ponieważ sąd okręgowy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.

Status pokrzywdzonego

Sąd wskazał, że czynności sprawczych uznanych przez prokuratora za przestępne kobieta miała dokonywać przed urodzeniem syna, zaś skutek takiego zachowania nastąpił już po urodzeniu dziecka. Posiłkując się przy tym poglądami orzecznictwa oraz doktryny sąd doszedł do wniosku, że z prawnego punktu widzenia „dziecka poczętego” nie można uważać za osobę fizyczną. Nie posiada ono zatem w myśl art. 49 kodeksu postępowania karnego statusu pokrzywdzonego, a tym samym nie odnoszą się do niego przepisy zawarte w rozdziale XIX kodeksu karnego, w tym zarzucany kobiecie czyn z art. 156 par. 1 pkt 2 k.k., dotyczący człowieka. Prawnokarna ochrona życia oraz zdrowia dziecka poczętego została natomiast uregulowana wprost w innych przepisach: art. 152 k.k., art. 153 k.k. i art. 157a k.k.

Sąd zwrócił uwagę, że w apelacji oskarżyciel powołuje się na uchwałę Sądu Najwyższego z 26 października 2006 r. (sygn. akt I KZP 18/06), która stanowi, że przedmiotem ochrony przewidzianej w art. 160 k.k. jest życie i zdrowie człowieka od rozpoczęcia porodu (wystąpienia skurczów macicy, dających postęp porodu), a w wypadku operacyjnego zabiegu cesarskiego cięcia kończącego ciążę - od podjęcia czynności zmierzających do przeprowadzenia tego zabiegu. W przekonaniu prokuratora zawarte w uzasadnieniu uchwały wywody wykazują, że ochronie podlegać powinno również życie i zdrowie dziecka nienarodzonego, kiedy sprawca podejmuje działania w sytuacji, w której można się spodziewać porodu niezwłocznie. Zdaniem prokuratora skoro w tej sprawie płód liczył 38 tygodni, to był zdolny do samodzielnego życia poza organizmem matki. W związku z tym wszelkie działania podejmowane wobec płodu w tym wieku z zamiarem wywołania skutku po porodzie, były działaniami skierowanymi przeciwko życiu i zdrowiu człowieka. Sąd okręgowy nie podzielił jednak tego stanowiska. I podkreślił, że choć w uzasadnieniu tej uchwały SN logicznie i konsekwentnie wskazał, że polskie ustawodawstwo karne chroni życie ludzkie od momentu poczęcia do śmierci, to jednak różne są intensywność i zakres tej ochrony zależnie od tego czy chodzi o człowieka czy dziecko poczęte. I tak konsekwencją rozwiązania polegającego na odrębnej ochronie prawnej życia człowieka i dziecka poczętego jest problem czasowej cenzury, nakazującej rozstrzyganie, przeciwko któremu z podmiotów skierowany był czyn sprawcy. Art. 156 par. 1 pkt 2 k.k., którego przedmiotem jest podobnie jak w art. 160 k.k. zdrowie człowieka, nie ma zastosowania w przypadku podjęcia działań na szkodę dziecka poczętego. Jego stosowanie wchodzi w grę z chwilą rozpoczęcia porodu. Czynności sprawcze zostały przez oskarżoną matkę podjęte jeszcze przed narodzinami syna i zakończone przed rozpoczęciem porodu. Nie może ona zatem odpowiadać za popełnienie zarzucanego jej przestępstwa.

Wyrok Sądu Okręgowego w Słupsku z 20 stycznia 2015 r., sygn. akt VI Ka 624/14