Sezon polowań na kierowców rozpoczęty. Policja będzie masowo zatrzymywać prawa jazdy

autor: Tomasz Żółciak06.05.2015, 07:21; Aktualizacja: 06.05.2015, 09:15
Drogówka odeszła od pouczeń. Teraz stosuje ostrzejsze kary

Drogówka odeszła od pouczeń. Teraz stosuje ostrzejsze karyźródło: ShutterStock

Już za półtora tygodnia drogówka zacznie masowo zatrzymywać prawa jazdy za przekraczanie prędkości. Rewolucja? Tak, choć policja już w zeszłym roku znacznie ostrzej traktowała niepoprawnych uczestników ruchu.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (56)

  • BI(2015-09-24 13:15) Zgłoś naruszenie 00

    Czy Policja nie przekracza swoich uprawnień chcąc odebrać prawo jazdy za zatrzymanie się na poboczu z włączonymi światłami awaryjnymi sama zatrzymując się przed przejściem dla pieszych bez żadnych świateł ?
    Gdzie należy zgłaszać przypadki podciągania chociażby wykroczenia choć w tym przypadku nawet nie było mowy o wykroczeniu pod stwarzanie zagrożenia w ruchu lądowym z konsekwencją odebrania prawa jazdy za które są pewnie sowicie wynagradzani dlatego tak chętnie to robią ?

    Odpowiedz
  • porucznikborewicz(2015-08-28 20:47) Zgłoś naruszenie 00

    policja jak jest potrzebna to jej nie ma a jak nie trzeba to znajdą sposób żeby wydoic kase od obywatela. POlicja to element aparatu represji PO gorzej niż za Stalina . 25 LAT ,wolności'

    Odpowiedz
  • wrd(2015-06-16 16:05) Zgłoś naruszenie 00

    W świetle orzecznictwa TK, zasada ne bis in idem jawi się jako fundamentalna zasada prawa karnego jest elementem zasady państwa prawnego. Wyraża ona zakaz podwójnego (wielokrotnego) karania (stosowania środka represyjnego) tej samej osoby fizycznej za popełnienie tego samego czynu zabronionego. Podwójne (wielokrotne) karanie tej samej osoby za ten sam czyn stanowi naruszenie zasady proporcjonalności reakcji państwa na naruszenie obowiązku prawnego. Bacząc na dotychczasowe orzecznictwo TK można wskazać trzy przepisy Konstytucji jako te jednostki ustawy zasadniczej, w których zakodowany jest konstytucyjny standard ochrony jednostki przed ponownym prowadzeniem postępowania o ten sam czyn, tj. samoistnie art. 2 Konstytucji oraz łącznie art. 2 i 45 ust. 1 Konstytucji, a także art. 42 ust. 2 Konstytucji. Wszystkie te podstawy normatywne wzorców konstytucyjnych, stanowią wzorzec kontroli konstytucyjności rozwiązań dopuszczających podwójne wartościowanie tego samego czynu z punktu widzenia przesłanek odpowiedzialności karnej za przestępstwo oraz przestępstwa skarbowe, wykroczenie oraz wykroczenie skarbowe oraz przestępstwo i wykroczenie w dwóch odrębnie prowadzonych postępowaniach, jak również zbiegu szeroko rozumianej odpowiedzialności karnej z odpowiedzialnością karno-administracyjną. Ponadto, jako źródła zakazu ne bis in idem nie sposób pominąć art. 4 Protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonego dnia 22 listopada 1984 r. w Strasburgu (Dz. U. z 2003 r. Nr 42, poz. 364) w brzmieniu: „Nikt nie może być ponownie sądzony lub ukarany w postępowaniu przed sądem tego samego państwa za przestępstwo, za które został uprzednio skazany prawomocnym wyrokiem lub uniewinniony zgodnie z ustawą i zasadami postępowania karnego tego państwa" oraz art. 14 ust. 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, otwartego do podpisu w Nowym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz.167) w brzmieniu: „Nikt nie może być ponownie ścigany lub karany za przestępstwo, za które już raz został prawomocnie skazany lub uniewinniony zgodnie z ustawą i procedurą karną danego kraju”. Powołane przepisy umów międzynarodowych stanowią, stosownie do art.91 ust.1 Konstytucji, część krajowego porządku prawnego i podlegają bezpośredniemu stosowaniu. Oznacza to, że można z nich wydobywać prawa i obowiązki konkretnych adresatów w krajowym obrocie prawnym, mogą one stawać się podstawą roszczeń i odpowiedzialności, a wszystkie organy władzy publicznej mają obowiązek ich stosowania. Nie można też pominąć orzecznictwa strasburskiego na podstawie przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. W wyroku z dnia 23 października 1995 r. organy strasburskie uznały, że orzeczenie wobec powoda kary pieniężnej w postępowaniu administracyjnym za jazdę w stanie nietrzeźwości przy uprzednim jego skazaniu za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym stanowi naruszenie art. 4 Protokołu 7, ponieważ bazowały na faktach związanych z jednym i tym samym zachowaniem (ang. both impugned decisions were based on the same conduct fr. les deux décisions litigieuses se fondent sur le męme comportement), por. w Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach: Grandinger v. Austria z dnia 23 października 1995 r., sygn. 33/1994/480, zob. szerzej A. Sakowicz,Zasada ne bis in idem w prawie karnym…, s. 278 i n.; B. Gronowska: Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach: Grandinger v. Austria z dnia 23 października 1995 r., sygn.33/1994/480/562 oraz Oliver v. Szwajcaria z dnia 30 czerwca 1998 r., sygn. 84/1997/868/1080,Prokuratura i Prawo 1999, nr 11-12, s. 149-155. Dodać należy, że Wielka Izba ETPCz w wyrok z 10 lutego 2009 r. w sprawie Zolotukhin v. Rosja, wskazała, że zakaz ponownego karania w sprawach karnych obejmuje nie tylko postępowanie karne sensu stricto, lecz także postępowanie, które wprawdzie zostało zaklasyfikowane jako administracyjne w prawie krajowym, jednak z jego istoty wynika, że dotyczy ono popełnionego przestępstwa lub wykroczenia, za które orzeka się kary, które mogą być zrównana z karą kryminalną. Prawna charakterystyka samego postępowania w prawie krajowym nie może stanowić jedynego kryterium przesądzającego o możliwości zastosowania zasady ne bis in idem, lecz powinna opierać się na wystąpieniu „tych samych istotnych elementów” (the same essential elements) czynu w obu opisach normatywnych konstruujących odpowiedzialność. Oznacza to konieczność badania elementów zachowania i czy były one odróżnialne w zakresie powagi, społecznej szkodliwości, przedmiotu ochrony i zamiaru sprawcy

    Odpowiedz
  • xaps(2015-06-02 21:20) Zgłoś naruszenie 00

    dla mnie to wyciaganie kasy policja hmmmm pojecie wzgledne jak sa potrzebni to ich niema szumowiny co im wszystko wolno

    Odpowiedz
  • wtk(2015-05-17 19:31) Zgłoś naruszenie 00

    Cała nagonka na kierowców jest tylko dla zdobycia kasy od kierowców. Miałem w zeszłym roku sytuację podobną do opisywanych na łamach Gazety Prawnej: Na wyjeżdzie z Pułtuska stoi z ręcznym radarem policjantka. Samochody jadą powoli gestym szykiem, więc nikogo nie złapie. Przede mną powstała duza przerwa, bo chciałem skręcić w lewo na stację benzynową, ale z przeciwka jechał sznur aut, więc darowałem sobie. Jechałem w tym momencie 45 km/godz. Pani policjantka odwróciła się w stronę wjeżdżających do Pułtuska, zrobiła pomiar, choć na oko widać było, że nikt nie jest głupi, zresztą i tak ponad 90 nie pojedzie, bo przed nim jadą inni. Na radarze ponaciskała przyciski w celu zapamiętania wyniku i obróciła się w moim kierunku. Nawet nie zwalniałem, bo wiedziałem, że jadę prawidłowo. Zostałem zatrzymany i zobaczyłem na radarze wynik 83 km/h. To nie mój wynik, tylko samochodu jadącego do miasta! "- Może pan nie przyjąć mandatu, sprawa pójdzie do sądu." I tak straciłem 300 złotych i 6 punktów karnych

    Odpowiedz
  • Molierka(2015-05-15 14:17) Zgłoś naruszenie 00

    Dość ze w Polsce ludzie maja cieżko z praca, zarobkami. To najlepiej ich dobić na całego.. Za wszystko mandat i wszędzie kasa kasa i kasa. Pijani kierowcy powinni być karani. Jednak jeśli ostrość jest w stosunku do kierowców, może ktoś zwróci w końcu uwagę na pieszych, którzy nie zawsze racjonalnie myślą na drogach, na pasach.. Wychodząc sobie byle kiedy.. Uświadamiajmy tez w tych wszystkich spotach w TV także pieszych. Niech nie czuja sie bezkarni. I tez niech zaczną myślec.

    Odpowiedz
  • andrzeja(2015-05-09 22:38) Zgłoś naruszenie 00

    Polska nigdy nie była krajem demokratycznym choć z całą pewnością można ją nazwać karykaturą demokracji. Ta zdegenerowana banda po 7 latach rządów doprowadziła kraj do ruiny gospodarczej, skrajnej degrengolady służby zdrowia oraz wprowadzania atmosfery strachu wywołanej stalinowskimi wręcz represjami. Sytuacja, w której posłowie wprowadzając skrajnie represyjne prawo, z przestrzegania którego sami się zwolnili czyni z nich bandę stalinowskich siepaczy.
    Pamiętaj o tym na najbliższych wyborach, głosuj raczej na psa niż na bandę PO-PSL-owską.

    Odpowiedz
  • Duster(2015-05-08 13:33) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie czytajcie ze zrozumieniem,w tym artykule pisze że wtedy będą zabierać "prawka" gdy się przekroczy prędkość w terenie zabudowanym o więcej niż 50 km/h.

    Odpowiedz
  • niepelnosprawny.(2015-05-08 09:48) Zgłoś naruszenie 00

    komoroski pierszy mysliwy jiz sie cieszy moze polowac.

    Odpowiedz
  • z(2015-05-08 08:48) Zgłoś naruszenie 00

    To wzrośne łapuwkarstwo w Policji, to jedyny skutek w zasadzie tego, a co z przekrętami w budowach wadliwych dróg , zbędnych fotoeradarów, obwodnice poza miastami a nie krki i stresy i syf w maistach defraudacjami gigantycznych sum, za które zamiast poprawiać bezpieczeństwo to biedny naród w 99% musi płacić z różnych danin jak ma nawet z ostatnich groszy, kandydaci o referendum mówili niektórzy, że powinny mieć miejsce i skutecznie, za takie działania usuwać w ogóle z bytu społecznego niektóre instytucje , organy ! , na drogach widać też coraz więcej drogich samochodów policji slużbowych, za czyje srodki kupione pyta ubożejacy obywatel, któremu policja z mnóstwem przywilejów i niezłą kasą co najwyzej może niesłusznie zaszkodzić a on w aństwie bezprawia jest bezbronny, który Plak jezdzi samochodem za granica gdzieś dalej, jak nie ma jak się tam dostać i płąci za to sporo i może policja ci darmo, obca policja też nie „grzeszy rozumem często, ale te przepisy „mądrale”u góry serwują !

    Odpowiedz
  • 007(2015-05-08 06:30) Zgłoś naruszenie 00

    Tak jeżdżących szybko i agresywnie kierowców jak w RP nie ma w cywilizowanych krajach. W zdecydowanej większości nasi kierowcy masowo olewają przepisy. Agresja i chamstwo to nasz wyznacznik. Obserwuję to od wielu lat. Młodzi kierowcy nic lepsi. Kto ma droższe auto uważa , że może więcej. Tylko wysokie mandaty oraz konsekwentna polityka karna zrobią z tym porządek.
    Zobaczcie jak Polacy jeżdżą na Zachodzie. W większości umieją się dostosować do przepisów.

    Odpowiedz
  • xero,(2015-05-07 18:57) Zgłoś naruszenie 00

    pały będą w biuletynie statystycznym miały na to specjalne tabele i będą premie tak polska zabija obywateli czyli POluje na nich, system represyjny jak za stalina

    Odpowiedz
  • przem(2015-05-07 14:16) Zgłoś naruszenie 00

    Jeżeli już to "Sezon polowania na kierowców łamiących przepisy", czytaj: ludzi łamiących prawo.

    Odpowiedz
  • WŚCIEKŁY(2015-05-06 22:16) Zgłoś naruszenie 00

    Tak nas zaszczuć żebyśmy "latali" za swoimi problemami i nie interesowali się rządzącymi!!!

    Odpowiedz
  • Trzeba madrze glosowac na prawych Polakow,a nie PO(2015-05-06 18:15) Zgłoś naruszenie 00

    Jak bedziecie dalej glosowac na antynarodowych lewacko-libertskich przestepcow do beda was doic az wydoja ,bo lajdaki musza zyc coraz lepiej,a apetyt rosnie,zwaszcza tym ktorzy coraz wiecej rozkradaja nasz narodowy majatek !
    I co bedziecie dalej narzekac na swoich rzeznikow,naiwne barany ? Przeciez na tych czerwonych i PObarwionych glosowaliscie albo nie poszliscie do glosowania dajac miejsce dla bandytow !

    Odpowiedz
  • pytanie(2015-05-06 16:50) Zgłoś naruszenie 00

    Czy u nas nie potrafią nic innego, tylko polować i nakładać kary???

    Odpowiedz
  • Malina(2015-05-06 16:41) Zgłoś naruszenie 00

    A mnie to rybka. I tak jeżdżę zawsze w zapiętych pasach, z właściwą prędkością w terenie zabudowanym, nie wsiadam za kółko po pijaku ani następnego dnia po imprezie, nigdy nie rozmawiam przez telefon prowadząc, a stówkę na liczniku przekraczam tylko na autostradzie lub gdy jadę sama, co zdarza się rzadko. Jestem córką zawodowego kierowcy, z którym zjeździłam kawał świata. I tego właśnie nauczyłam się od niego. Więc nie rozumiem, o co tyle szumu? Gdyby użytkownicy dróg nie łamali przepisów nie było by tyle dramatów. Jeśli stać cię na alkohol, to powinno być stać cię również na taksówkę. To proste. A kary za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym już dawno powinny być na tyle wysokie, żeby różnej maści kozakom odechciało się deptać gaz do dechy. w tych miejscach.

    Odpowiedz
  • jurasN(2015-05-06 16:30) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo mi się podoba KAŻDE zaostrzenie sankcji za nieprzestrzeganie prawa o ruchu drogowym. Dość dzikich zachowań na naszych drogach! Przestrzegaj prawa - nie będziesz płacił. Nie przejeżdżam dziesiątek tysięcy kilometrów corocznie (zaledwie 15-20 tys), ale to co można w Polsce zaobserwować, to horror. Przejechałem sporo kilometrów także po drogach niemieckich, czeskich, węgierskich. Jazda po drogach szwajcarskich, norweskich, szwedzkich to wypoczynek - na polskich - nieustająca WALKA. Przyznaję, jest z roku na rok poprawa. Nadal jednak, przemieszczanie się po polskiej drodze to jedno z bardziej niebezpiecznych zajęć.
    Od lat mam ZERO punktów, nie mam immunitetu i nie zapłaciłem żadnego mandatu. TO JEST MOŻLIWE.
    A narzekanie na POLOWANIE, to dostarczanie sobie moralnego alibi: "to ONI winni"

    Odpowiedz
  • Gratuluję tytułu.(2015-05-06 16:22) Zgłoś naruszenie 00

    Sezon PO-lowań. Traktujecie nas Polaków jak zwierzęta- bolszewicka żydo koszerna szczujnia medialna.

    Odpowiedz
  • Pytanie odrobinę odbiegające od tematu.?(2015-05-06 16:10) Zgłoś naruszenie 00

    Czy w sprawie Froga wypowiedzieli się już wszyscy biegli.? czy jeszcze musimy poczekać na opinie dodatkowych niezależnych-zależnych.?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane