Kobieta złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na uchwałę rady miejskiej, która dotyczyła wyboru metody ustalenia opłaty i stawki za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Pod koniec 2014 roku sąd odrzucił jej pismo, ponieważ nie uiściła ona opłaty za wpis od skargi.

W tej sytuacji przysługiwał jej wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.

Kobieta nie uiściła jednak wymaganej opłaty i nie złożyła wniosku drogą przewidzianą przez prawo. Nie zmieściła się też w siedmiodniowym terminie.

Reklama

Za to, wniosek próbowała złożyć w dość niekonwencjonalny sposób. Pismo wysłała w załączniku na adres e-mailowy WSA w Gdańsku.

Zgodnie z artykułem 87 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - "pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu".

Sąd pouczył ją prawidłowo powinna je złożyć w siedzibie sądu albo oddać w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (jest nim Poczta Polska S.A. - przyp. red.) lub w polskim urzędzie konsularnym.

Ostatnio pisaliśmy o tym, że pismo do sądu lepiej nadać na poczcie niż wysyłać kurierem.

W ustawie prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi znajduje się wprawdzie przepis mówiący o doręczeniu pism drogą elektroniczną (art. 65§3), niemniej jednak jest to norma odnosząca się do działań sądu, a nie stron i uczestników postępowania. Przepis ten stanowi o możliwości doręczenia pisma przez sąd, a nie możliwości wniesienia pisma do sądu i stanowi wzorzec postępowania sądu, a nie podmiotu wnoszącego pismo do sądu - czytamy w uzasadnieniu postanowienia WSA w Gdańsku z dn. 17 marca 2015 roku.

Sygn. akt: I SA/Gd 1598/13

Katarzyna Bańbor