Wydawało się, że wyższe sankcje pieniężne będą skutecznie zapobiegać działaniu poza prawem. Praktyka okazała się jednak zupełnie inna. Zysk, który przynosi prowadzenie prywatnego domu opieki, który z kolei jest coraz częściej poszukiwanym przez rodziny rozwiązaniem w związku z rosnącą liczbą osób starszych i brakiem miejsc w samorządowych domach pomocy społecznej, powoduje, że perspektywa kary nie jest taka straszna.
Zresztą właściciele takich placówek szukają sposobów, jak obejść przepisy. Niektórzy z nich rejestrują działalność gospodarczą w branży turystycznej i to właśnie w jej ramach oferują miejsca noclegowe dla seniorów. Co więcej, twierdzą, że nie ma nic dziwnego w tym, że starsze osoby przebywają w ich pseudohotelach po kilka lat. „Widocznie oferowane usługi są w ocenie seniorów bardzo atrakcyjne” – mówią. Wręcz nagminne staje się też utrudnianie na wszelkie sposoby kontroli, włącznie z niewpuszczaniem inspektorów wojewódzkich do budynku.