statystyki

Podpisując intercyzę rezygnujemy ze wspólnoty małżeńskiej

autor: Małgorzata Raczkowska13.02.2015, 08:46; Aktualizacja: 13.02.2015, 10:02
Rozdzielność majątkowa polega na tym, że nie istnieje majątek wspólny małżonków, lecz dwa odrębne majątki osobiste

Rozdzielność majątkowa polega na tym, że nie istnieje majątek wspólny małżonków, lecz dwa odrębne majątki osobisteźródło: ShutterStock

Na wrzesień zaplanowaliśmy ślub. Jesteśmy już kilka lat ze sobą, mieszkamy razem, wspólnie gospodarujemy, nigdy nie mieliśmy konfliktów na gruncie finansowym. Jednak kiedy obwieściliśmy wiadomość o ślubie rodzinie mojego przyszłego męża, jego brat, a wkrótce także rodzice, zaczęli nalegać na spisanie intercyzy przedmałżeńskiej. Wspólnie z moim narzeczonym prowadzą oni rodzinny biznes, niewielkie przedsiębiorstwo handlowe. Nie wiem, jak się zachować w takiej sytuacji. – opowiada pani Małgorzata. – Z jednej strony rozumiem ich potrzeby, z drugiej jest mi trochę przykro. Jakie konsekwencje rodzi rozdzielność majątkowa – pyta czytelniczka

Rozdzielność majątkowa, zwana potocznie intercyzą, jest szczególną formą uporządkowania stosunków majątkowych w małżeństwie. Szczególną, bo jeśli nie zostanie spisana, małżonkowie z dniem ślubu nawiązują automatycznie wspólność małżeńską. Wspólność polega – w największym uproszczeniu – na tym, że wnoszą do wspólnego majątku pewne składniki (dom lub jak w tym przypadku udział w rodzinnej firmie). Te składniki pozostają ich własnością, ale dochody powstałe przy ich wykorzystaniu (czynsz z wynajmowania domu, udział w zarobkach firmy) są wspólne. W razie rozwodu każdy zabiera swój wkład, a wspólnie wypracowany dorobek ulega podziałowi.

Rozdzielność majątkowa polega na tym, że nie istnieje majątek wspólny małżonków, lecz dwa odrębne majątki osobiste. Nie oznacza to oczywiście, że małżonkowie, którzy spisali intercyzę, nie mogą kupić niczego wspólnie. Na telewizor lub pralkę mogą się zwyczajnie złożyć. Zakup mieszkania, samochodu albo działki wymaga już jednak spisania umowy, w której małżonkowie stają się udziałowcami, a ich udział w przedmiocie zakupu określony jest procentowo. Może to być pół na pół, ale udziały mogą być wyznaczone także w dowolnie inny sposób – np. 30 do 70 proc. Ważne jest przy tym, że każde z małżonków może bez zgody drugiego swobodnie dysponować (np. sprzedać) własnym udziałem w rzeczy wspólnej. W razie rozwodu jedno powinno spłacić udziały drugiego w rzeczy, która przy nim pozostaje.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane