Szykują się zmiany w kodeksie drogowym: Stawki mandatów związane ze średnim wynagrodzeniem

24.01.2015, 11:35; Aktualizacja: 24.01.2015, 11:36
To właściciel samochodu, a nie kierowca zapłacą za mandat - mówił gość radiowej Jedynki, szef komisji infrastruktury Stanisław Żmijan z PO.

To właściciel samochodu, a nie kierowca zapłacą za mandat - mówił gość radiowej Jedynki, szef komisji infrastruktury Stanisław Żmijan z PO.źródło: ShutterStock

Posłowie wypowiadają wojnę piratom drogowym. Sejmowa komisja infrastruktury pracuje nad projektem zmian w kodeksie drogowym. Mają się zmienić między innymi stawki mandatów. Ich wysokość będzie ułamkiem średniego wynagrodzenia. Inna ma być też metoda karania za zdjęcia z fotoradaru.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:IAR
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • opt(2015-01-26 03:06) Zgłoś naruszenie 00

    Kara powinna być jednakowo dotkliwa, a nie będzie , bo np. . 300złotych kary dla kogoś co zarabia najniższą krajową 1750 PLN to ponad 17 % jego pensji, a dla np. Sławoja Leszka Głodzia, który pobiera skromną emeryturę w wysokości 12 tyś złotych to zaledwie 2,5% i to ma być sprawiedliwość, to raj dla posłów, prezesów, członków rad nadzorczych, by łamać prawo , gdyż kara jest nieznaczna. Taryfikator oparty na średniej krajowej jest prostym narzędziem łupiącym najbiedniejszych Polaków. Dlaczego u nas nie może być jak we Finlandii, bo u nas prawo tworzone jest przez uprzywilejowanych pod interes tych grup.

    Odpowiedz
  • tow(2015-01-26 05:59) Zgłoś naruszenie 00

    trzeba zaorac drogi zrobione po wijnie pracowali ludzie lopatami i konmi przymusowo soltys wyganial jako salwark trzeba bylo odrabiac bo komornik /zwany sekwestator/zabieral co sie dalo niewolniczo robione drogi o kromce suchego chleba albo glodzie ,dzis ich drogi jezozic benda posly sedzia policja ksiadz reszta mandaty i nie platac sie dziady nie wasze a nasze demokracja a szkole komuna za darmo im dala zabrac swiadectwa zaorac drogi i zrobic rok 1945 i ograniczyc sklepy rozum i zawistosc sie ograniczy dobrobyt rozbut niewiedza co ze swoim pomyslem drugiego zje bo ma wladze do rzadu dac ludzi kture przezyly lata 1935 do 1975

    Odpowiedz
  • bordyb(2015-01-25 08:53) Zgłoś naruszenie 00

    I jeszcze tylko należy znieść immunitety posłów i sędziów w tym zakresie !

    Odpowiedz
  • wentylator 2015(2015-01-25 10:18) Zgłoś naruszenie 00

    pOSŁY nadal będą uprzywilejowani panie pOŚLE?:-)

    Odpowiedz
  • jakby głupota miałą skrzydła milibyśmy jeżykosejm(2015-01-25 10:58) Zgłoś naruszenie 00

    "To właściciel samochodu, a nie kierowca zapłacą za mandat" - nasi posłowie i "eksperci" tworzą prawo na poziomie ludów pierwotnych, a nawet głupsze. W prawie germańskim sprzed 1500 lat były przepisy, w których jak wiatr wywrócił drzewo, a to przygniotło przechodzącego - to za zabójstwo odpowiadał właściciel drzewa :))))). Po 1500 lat wracamy do tej samej głupoty. Odpowiadał będzie właściciel samochodu. Może jeszcze wprowadźmy odpowiedzialność zbiorową. Jak tablice będą niewyraźne, to odpowie miasto pochodzenia zarejestrowania samochodu, albo okoliczni mieszkańcy rejonu gdzie stał fotoradar.

    Odpowiedz
  • zielona wyspa smarków(2015-01-25 11:00) Zgłoś naruszenie 00

    Państwo PO licyjne.
    A tak szczekali na PIS. Rządy PIS u przy tym co robi PO - to była enklawa wolności wszelakich. Jedynie aferałowie i złodzieje się bali. Teraz aferałowie i złodizeje się śmieją, a boi się całe społeczeństwo.

    Odpowiedz
  • janek(2015-01-25 11:28) Zgłoś naruszenie 00

    Należy dodać, że Pan Poseł zapewne jeździ zawsze zgodnie z przepisami i jak jest np. puste pole oznaczone jako "obszar zabudowany" to swoją - pewnie niezłą - bryką wlecze się poniżej 50-tki i to nawet w niedzielę o 5.00 rano, a jak jakiś nadgorliwy zarządca ruchu postawi na prostej drodze ograniczenie do 40-tki, to Pan Poseł tej 40-tki też nie przekracza i zaczyna przyspieszać dopiero po odwołaniu tego ograniczenia... Chciałbym wierzyć, ale jakoś nie mogę! Problem – moim zdaniem - w tym, że mamy mnóstwo absurdalnych ograniczeń prędkości (np. "obszar zabudowany", na którym nie widać zabudowań, albo 40-tka 200 metrów przed jakimś zakrętem itp.) Wszystko to było ustawione "na wyrost" i teraz postanowiono z tego zrobić biznes i karać za przekraczanie tych np. 40-tek (a takie ograniczenie jest zasadne, ale na tzw. "zakręcie śmierci" koło Szklarskiej Poręby). Oczywiście gdyby wszyscy stosowali się do tych ograniczeń, kraj by nam się zakorkował. Z pyszna by się też miały firmy transportowe, gdyby TIR-y jeździły 70-tką , a tylko na drogach najwyższej kategorii 80-tką posłusznie zwalniając do 50-tki na "obszarach zabudowanych" (a jeżdżą przecież regularnie 90-100 km/h i nie mają zwyczaju zwalniać na obszarach zabudowanych)... Ale oczywiście o to władzy nie chodzi! Gdyby chodziło naprawdę o to, żebyśmy się stosowali do tych ograniczeń, to w powszechnym użyciu byłyby nie radary, tylko... progi zwalniające! Ale oczywiście takie progi nie przyniosłyby dochodów, za to skutecznie spowolniły ruch i na drogach byłyby wielkie korki. Chodzi więc o to, żebyśmy jeździli szybciej, niż na to pozwala oznakowanie i... płacili! Należy też zauważyć, że prawdziwi piraci, którzy stwarzają zagrożenie na drogach mają antyradary, CB, inne sposoby żeby uniknąć odpowiedzialności! Na takich bata nie ma, tylko na zwykłego „Kowalskiego”, który nie rozumie, po jaką cholerę ma się wlec przez jakieś "Kozie Wólki" 50-tką i to nawet w niedzielę o 5.00 rano, zwłaszcza w sytuacji, gdy odwołanie “obszaru zbudowanego” jest np. kilkaset metrów za ostatnią chałupą! (Idealne miejsce na fotoradar!) Osobnym problemem są też „miłośnicy adrenaliny” na 2 kółkach, którzy sobie urządzają – zazwyczaj bezkarnie – wyścigi na drogach publicznych. A już tych, którzy nami rządzą ochraniają immunitety i oni mogą bezczelnie i bezkarnie jeździć i tak, jak chcą! Ja mam zupełnie inny pomysł: fotoradary niech sobie będą gdzie chcą, nawet dokładnie poukrywane, ale ograniczenia prędkości powinny być adekwatne do rzeczywistych zagrożeń na danym odcinku, a nie „na wyrost”, bo dziś mamy np. ograniczenie do 40-tki, prawie nikt się do tego nie stosuje, ale buntujemy się przeciwko fotoradarom. Ja się natomiast buntuję, ale przeciwko nadgorliwości zarządców ruchu, którzy stawiają takie „40-tki” niekiedy bez sensu, a sami być może się do tego oznakowania nie stosują. Ta cała walka z fotoradarami (słynny „Pan Emil” itd...) to moim zdaniem droga, dosłownie i w przenośni, donikąd! Tu trzeba zmienić całą filozofię zarządzania ruchem! No i wtedy dopiero ścigać i surowo karać prawdziwych piratów, a w danej sprawie to niech lepiej politycy się uderzą we własne piersi, bo sami może mają więcej od nas na sumieniu, ale oni uważają, że ograniczenia prędkości są dla maluczkich, a nie dla nich. Może nawet warto by było, żeby posłowie płacili wyższe mandaty, od nas. W końcu... mają z czego, no nie?...

    Odpowiedz
  • Znajomy mieszka w Austrii(2015-01-24 16:42) Zgłoś naruszenie 00

    I tam jak jest 50 jedziesz 50,...jak 80 to jedziesz 80...jak 100 to 100.

    Ale tak jadą wszyscy, bez nerwów, zachowują odsępy,
    Pełna Kultura i zero chamstwa

    Odpowiedz
  • Śmigacz(2015-01-24 18:31) Zgłoś naruszenie 00

    Należ podciągnąć pod ww. zmiany podciągnąć ich pomysłodawców i ustawodawców jak inne święte krowy. Wtedy będzie OK.

    Odpowiedz
  • Włsciciel nie Szuka Winnego(2015-01-24 18:55) Zgłoś naruszenie 00

    Jak zapłaci 500 zeta to bedzie staranniej oddawał kluczyki.

    Bo nibt czemu Państwo ma ustalać czy to Franek czy Janek jechał,to bez znaczenia...Włsciciel scagnie Karę ...a ten co przewinił 5 razy sie zastanowi czy warto tracić 500 stów

    Odpowiedz
  • KAROL(2015-01-24 21:37) Zgłoś naruszenie 00

    Polska to kraj policyjny. Korea Kima to szczyt demokracji.
    Pan Żmijan , który zarabia 15 tysiaków machnie legitymacja osła i po sprawie.
    A Kowalski przekroczy o 10 km w szczerym polu prędkość i będzie miał na karku wszystkie dzielne służby .
    A może by zacząć od budowy porządnych dróg.
    Ale lepiej nasłać całą armie ITD , Policji na kierowców , to nic nie kosztuje.
    Wiadome że chodzi o to aby złupić kierowców , by była kasa dla Państwa

    Odpowiedz
  • xxxxx(2015-02-09 12:45) Zgłoś naruszenie 00

    W takim razie nie będa to mandaty. Mandaty nakłada sie na sprawce wykroczenia. Każdy artykuł w kodeksie np wykroczeń zaczyna sie od zaimka "Kto... " Za przekroczenie predkości będą kary administracyjne po to tylko, że maja dłuższą ściągalność jak mandaty.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane