Równe prawo do opieki nad dziećmi po rozwodzie. Rewolucyjne zmiany w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym

10.01.2015, 17:15; Aktualizacja: 10.01.2015, 17:18
Projekt ma wzmocnić pozycję dziecka i zrównoważyć prawa matki i ojca - wyjaśnił w rozmowie z IAR senator Mieczysław Augustyn z PO, sprawozdawca projektu nowelizacji

Projekt ma wzmocnić pozycję dziecka i zrównoważyć prawa matki i ojca - wyjaśnił w rozmowie z IAR senator Mieczysław Augustyn z PO, sprawozdawca projektu nowelizacjiźródło: ShutterStock

Senat chce, by rodzice mieli równe prawa do opieki nad dziećmi po rozwodzie. Izba przyjęła wczoraj i skierowała do Sejmu projekt zmian w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:IAR
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (16)

  • tadzio(2015-01-10 18:02) Zgłoś naruszenie 03

    Przecież w chwili obecnej wystarczy porozumienie rodzicielskie i Sąd nie musi pozbawiać ani ograniczać władzy rodzicielskiej drugiego rodzica. W większości jednak rodzice robią sobie na przekór, więc skoro nie potrafią się dogadać to pozostawienie pełnej władzy rodzicielskiej u obojga rodziców nie będzie w interesie dobra dziecka.

    Odpowiedz
  • Prawnik(2015-01-11 16:46) Zgłoś naruszenie 100

    Może sejm zająłby się zrównoważeniem praw mężczyzn i kobiet i wprowadził ustawową rozdzielność majątkową, żeby kobiety nie mogły wykorzystywać instytucji małżeństwa do dorobienia się?

    Odpowiedz
  • do tadzio(2015-01-12 12:50) Zgłoś naruszenie 60

    o to chodzi, że tego porozumienia nie ma. Natomiast matki dzieci wiedzą, że jak nie ma porozumienia, to ojciec nie będzie mieć pełnej władzy. Natomiast gdy zasadą będzie, że oboje po rozwodzie maja pełną władzę, to taka mamusia będzie musiała się dogadać z ojcem dziecka, niezależnie od tego jak go nienawidzi. Myślę, że to i tak nic nie zmieni, bo nawet jak po rozwodzie będą mieć pełną władzę, to kochające swoje dzieci matki zaraz po uprawomocnieniu się wyroku będą składać wnioski do SR i tam jak było i jest , tak nadal będzie to samo, czyli z reguły ograniczenie władzy ojcu do współdecydowania o istotnych sprawach dziecka. Ludzie przeprowadźcie regulację, że za naruszenia warunków postanowienia, albo ugody co do kontaktów z dzieckiem, drugi rodzic z automatu w postępowaniu zabezpieczającym traci pieczę nad dzieckiem. TO BĘDZIE REWOLUCJA!!! To co proponują z Izby Dumania nic nie zmieni. TO UTRUDNIANIE KONTAKTÓW jest PROBLEMEM w POLSCE! To jest podstawowa broń pełnych nienawiści zranionych rodziców. Jeśli tego się nie ruszy to nadal sądy rejonowe , adwokaci będą mieć full pracy w sprawach opiekuńczych.

    Odpowiedz
  • ...(2015-01-12 12:53) Zgłoś naruszenie 00

    co tam redakcja? siedzicie i czytacie, czy ktoś was nie obraża. :)

    Odpowiedz
  • Tetida(2015-01-12 14:55) Zgłoś naruszenie 70

    Planowane zmiany wcale nie sa rewolucyjne, ani w gruncie rzeczy nie sa zmianami. Rewolucja byla by opieka naprzemienna, rownowazna lub przyznajaca drugoplanowemu rodzicowi min. 30% czasu z dzieckiem. Potrzebne sa nowe rozwiazania w zakresie kontaktow rodzicow z dzieckiem i skuteczna penalizacja rodzica ignorujacego kontakty. Zajmowanie sie w kontekscie tych potrzeb wladza rodzicielska to malowanie brudnej podlogi, zamiast jej umycia. Proponowane zapisy nie wprowadzaja w praktyce zadnych zmian. Zamiast paragrafu wladze rodzicielska bedzie ograniczala sedzia (90% orzekajacych w sprawach rodzinnych to kobiety). Wsio radno, jak mowia na wschodzie.

    Odpowiedz
  • niepelnosprawny 1 grupa lezecy udary..(2015-01-12 21:51) Zgłoś naruszenie 00

    gupi ten sennator zplatformy zgnoil opiekunuw niepelnosprawnych doroslych cham zasrany...

    Odpowiedz
  • ala(2015-01-13 10:32) Zgłoś naruszenie 40

    Sądy robią sobie piny z automatu przyznają je matce po rozwodzie choć dzieci nie chcą z nią mieszkać , chcą mieszkać z ojcem tam mają swoje pokoje a nie w mieszkaniu matki śpią na jednym łóżku obok kochanka matki co na to prawo nic tak ma być i już.

    Odpowiedz
  • wjw(2015-01-13 10:56) Zgłoś naruszenie 10

    Senator to sobie powinien najpierw poczytać obecny krio zamiast wymyślać proch.
    Poza tym jak rodzice nie będą się umieli dogadać w kwestii opieki to żaden sąd nie pomoże.

    Odpowiedz
  • ...(2015-01-13 12:29) Zgłoś naruszenie 40

    do wjw. Trzeba postępować tak jak w Skandynawii. Tam rodzice dobrze wiedzą jak musza współpracować ze sobą, bo jak nie to może zobaczą dziecko na raz w roku 2 godziny w święta. A tak będzie komisja kodyfikacyjna jeszcze z 10 lat procedować i g... z tego będzie. Co w sprawach dla nieletnich zrobili dobrego, żeby usunąć prawdziwe problemy tych dzieci? Tutaj trzeba całościowych rozwiązań systemowych, ale na to potrzeba wyobraźni i odwagi, a tu ani jednego, ani drugiego.

    Odpowiedz
  • Ala(2015-02-18 14:29) Zgłoś naruszenie 30

    Mały krok, ale w dobry kierunku :-)

    Odpowiedz
  • Piotrek(2015-04-09 20:00) Zgłoś naruszenie 30

    tadzio przepraszam, obudź się !!! :( Z jakiego lodowca się wytopiłeś ???
    Masz dzieci ? Nie masz dlatego problemu nie rozumiesz. EDUKACJA !!!

    Odpowiedz
  • tomek(2015-04-10 07:16) Zgłoś naruszenie 90

    To co teraz jest jest chore - totalna dyskryminacja ojców i brak poszanowania praw dziecka. Jestem jednym z wielu ojców poszkodowanych przez ten chory system. w takim kraju się nie chce po prostu żyć. Kto jest ojcem to choć trochę jest wstanie sobie wyobrazić utratę ukochanego dziecka.

    Odpowiedz
  • Precz z takimi sądami.(2015-04-10 09:57) Zgłoś naruszenie 70

    Patologiczne prawo.
    Dzieci są izolowane od ojców, dzieciom zabrania się kontaktu z ojcem jakby
    to one chciały rozwodu albo tez jakby to one namawiały mamę aby się rozeszła z tata !
    PS
    W ramach protestu po każdej rozprawie proponuję stawiać szklankę wody na stole sędziowskim dla bezdusznych i stronniczych sędzi. Mój znajomy opluł gumą do żucia sędzi.

    Odpowiedz
  • "tata" który nie może nim być(2015-04-10 10:14) Zgłoś naruszenie 70

    to co przeżywają ojcowie po utracie dziecka to gorsze chyba niż jego śmierć. Matki zachowują się skandalicznie, niczym "właścicielki" dzieci. Jedyny argument matki to "nie bo nie" albo "nie bo ja jestem matką i jestem najważniejsza i to ja decyduje"
    walić głową w mur, wyć, marzyć zeby móc zobaczyć i przytulić swojego synka...

    Odpowiedz
  • załamany tata(2015-04-10 15:14) Zgłoś naruszenie 80

    ojcowie w polskim systemie prawnym są niszczeni - tak przez matki swoich dzieci jak i przez Sąd orzekający.
    Ojciec jest zależny od tego na co zgodzi się matka dziecka. Ojciec nie może być ojcem... bo nie życzy sobie tego matka dziecka. Matki chcą tylko pieniędzy "dla dobra dziecka", natomiast kontakt ojca z dzieckiem wg nich nie jest już tym dzieciom potrzebny... Najlepiej ograniczyć spotkania dziecka z ojcem i wpoić dziecku że tata jest zły, niedobry i nie chciał już być z biedną mamą i dzieckiem...
    to jak kobiety traktują ojców swoich dzieci jest olbrzymim dramatem mężczyzn a polski system prawnym na to zezwala...bo przecież kobieta jest zawsze biedna, pokrzywdzona a jako matka jest najważniejsza...

    Odpowiedz
  • Tomek(2015-12-21 00:11) Zgłoś naruszenie 140

    Kiedy w tych chorym kraju standardem będzie opieka naprzemienna i skończy się dyskryminacja prawdziwych ojców. Ten co nie chce wychowywać to niech płaci alimenty. Ale co z ojcami którzy chcą wychowywać dzieci a mamusia z teściowa nie chcą im tego umożliwić. Apeluję do sądów polskich o sprawiedliwość.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane