Paradoksem wolności jest to, że musi być ona ograniczona. Brak ograniczeń oznacza brak zasad. Ten zaś jest praktycznie równoznaczny ze zdominowaniem jednostek słabszych przez jednostki silniejsze. 

Przejawem wolności jest prawo noszenia przy sobie dowolnych rzeczy. Podobnie jak każdy inny przejaw wolności, prawo to podlega znacznym ograniczeniom. 

Broń

Broń jest z definicji niebezpieczna (na co komu bezpieczna broń?). W efekcie podlega restrykcjom w postaci chociażby konieczności zdobycia stosownych uprawnień do jej posiadania. Istotne jest przy tym co ustawodawca za broń uznaje. Z oczywistych względów wymienić tu można broń palną (w tym broń bojową, myśliwską, sportową, gazową, alarmową i sygnałową) oraz broń pneumatyczną. Do broni będą zaliczane miotacze gazu obezwładniającego. 

Ustawodawca zaliczył do broni także narzędzia i urządzenia, których używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu, przy czym wprowadził zamknięty katalog takich narzędzi. Wymienić tu można:

a) broń białą w postaci:
- ostrzy ukrytych w przedmiotach niemających wyglądu broni,
- kastetów i nunczaków,
- pałek posiadających zakończenie z ciężkiego i twardego materiału lub zawierających wkładki z takiego materiału,
- pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy,
b) broń cięciwową w postaci kusz,
c) przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej.

Przeglądając powyższy katalog można mieć duże wątpliwości odnośnie logiki przepisu. Zacznijmy od przedmiotów posiadających ostrze. Jeżeli wyglądają one jak broń (np. miecz, topór, maczeta czy siekiera), to bronią nie są, gdyż ostrze nie jest ukryte (uznajmy, że nóż składany ma postać broni). Jeżeli natomiast mamy do czynienia np. z laską lub butami z wysuwanym ostrzem, to już to jest broń w świetle ustawy - czyżby za dużo filmów z Jamesem Bondem? 

Kastety zostały wprowadzone do ustawy z powodów czysto praktycznych. Dość prosto je zrobić nawet samemu, a podczas bójki dają przerażające efekty. Stąd też ideą ustawodawcy było wyeliminowanie kastetów z ulicy. 

W ustawie pojawiły się także nunczaki - tu widać ewidentnie nawiązanie do Wejścia Smoka (albo Wojowniczych Żółwi Ninja). Jest to rodzaj broni obuchowej w formie dwóch pałek połączonych ze sobą za pomocą łańcucha lub linki - broń ta została wymyślona na dalekim wschodzie. 

Nunczako jest na pewno efektowne, ale w starciu chociażby ze zwykłym kijem od szczotki dość mało efektywne z uwagi na krótki zasięg. Dla zwiększenia skuteczności potrzebne są lata treningów. Posługiwanie są tą bronią nie jest proste, a w początkowym okresie stanowi ono największe zagrożenie dla samego ćwiczącego (ech te guzy i stłuczenia!). Dopuszczalne jest używanie jedynie wersji treningowej (piankowej) - z uwagi na rodzaj materiałów trudno byłoby to uznać za broń. 

Za broń uważa się również pałki posiadające zakończenie z ciężkiego i twardego materiału lub zawierających wkładki z takiego materiału - jest to kolejny nieprecyzyjny zapis. Jeżeli pałka jest bowiem w całości wykonana z takiego materiału, to posiada również z niego zakończenie. Redakcja przepisu jest jednak taka, że można uznać, iż chodzi wyłącznie o pałki, które są wykonane z innego materiału, a posiadają jedynie ciężką i twardą końcówkę (np. gumowa pałka z ołowianą końcówką). 

Uwzględniając przepisy pałka (np. tonfa) wykonana w całości z tworzywa sztucznego nie jest traktowana jako broń. 

Dużą popularnością cieszą się pałki teleskopowe (zwane batonami) - sprężynowe (powodujące mniejsze obrażenia) oraz sztywne (zdecydowanie groźniejsze). Przepisy uznają za broń pałki posiadające zakończenie z ciężkiego i twardego materiału lub zawierające wkładki z takiego materiału. Okazuje się jednak, że batony nie spełniają tego warunku. W ocenie Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej Policji (ekspertyza z dnia 20.05.2003 r. sygn. H-L-II -3317/3040/03) końcówka pałki teleskopowej jest wykonana z metalu, ale „nie jest to materiał ciężki w stosunku do pozostałych ich elementów składowych”. Również w opinii z 12 sierpnia 2013 r. (sygn. L-Z2-5185/5090/13) CLK KGP uznało, że pałki teleskopowe nie są bronią w rozumieniu przepisów ustawy. Oczywiście, jeżeli pałkę teleskopową specjalnie wzmocnimy na końcu - stanie się już bronią.

Kolejny rodzaj broni, to pałki wykonane z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujące kij bejsbolowy. Istotne jest przy tym, że bronią nie jest kij bejsbolowy, a jedynie pałki go imitujące, co prowadzi do wniosków dość zaskakujących. Kupując oryginał mamy zatem np. swobodę noszenia, gdyż nie jest to broń.

Kupując imitację - nabywamy broń. Rodzi się pytanie, jak potraktować dalekowschodnią podróbkę amerykańskiego oryginału… Problem sprowadza się do tego, że nie do końca wiadomo jak rozumieć zwrot „imitujące kij bejsbolowy”. 

Dalej ustawodawca wymienia broń cięciwową w postaci kusz. Za broń nie są natomiast uznane łuki. Kusza jest niewątpliwie silniejsza i celniejsza od łuku. Ale dobry łuk bloczkowy ma zasięg nawet kilkaset metrów, a strzała z ostrym grotem potrafi przebić grubą deskę. 

Ostatnim rodzajem broni są przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej, czyli paralizatory. 

Posiadanie broni

Na posiadanie broni palnej trzeba mieć zazwyczaj zezwolenie. Broń palną pozbawioną cech użytkowych można posiadać na podstawie karty rejestracyjnej broni pozbawionej cech użytkowych.

Miotacze gazu obezwładniającego oraz narzędzia i urządzenia, których używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu można posiadać na podstawie pozwolenia na broń.
Broń pneumatyczną można natomiast posiadać na podstawie karty rejestracyjnej broni pneumatycznej.

Wydawaniem zezwoleń lub kart rejestracyjnych zajmują się komendanci powiatowi Policji, a w przypadku żołnierzy zawodowych - komendanci oddziału Żandarmerii Wojskowej.

W niektórych przypadkach parametry broni będą zwalniały z obowiązku uzyskania pozwolenia lub karty rejestracyjnej - tak będzie np. w przypadku broni pneumatycznej, w której energia kinetyczna pocisku opuszczającego lufę lub element ją zastępujący nie przekracza 17 J. 

Niebezpieczne narzędzia nie będące bronią

W tym miejscu należy wyraźnie podkreślić, że broń jest tylko jednym z niebezpiecznych narzędzi. W przepisach karnych użycie takich narzędzi świadczy o innej kwalifikacji czynu - stosowne zapisy pojawiają się w związku z:

1) udziałem w bójce lub pobiciu (kto, biorąc udział w bójce lub pobiciu człowieka, używa broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu),
2) rozbojem (jeżeli sprawca rozboju posługuje się bronią palną, nożem lub innym podobnie niebezpiecznym przedmiotem lub środkiem obezwładniającym albo działa w inny sposób bezpośrednio zagrażający życiu lub wspólnie z inną osobą, która posługuje się taką bronią, przedmiotem, środkiem lub sposobem). 

W efekcie można wymieniać niemal w nieskończoność przedmioty, które - mimo że nie zostały przez ustawodawcę uznane za broń - to stanowią niebezpieczne narzędzie. Będą to m.in. noże, pałki (w tym teleskopowe i tonfy), rozbita butelka (tulipana), kij bejsbolowy i jego imitacja, pokrętło zaworu nałożone na palce ręki, gazrurka, stylisko siekiery, płyta chodnikowa, sztacheta, młotek itd. 

Odpowiedzialność 

W przypadku posiadania broni bez zezwolenia lub rejestracji, podlegamy karze aresztu lub grzywny. Posiadanie innych niebezpiecznych narzędzi, nieuznanych przez ustawodawcę za broń nie jest co do zasady karane. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy posiadamy nóż, maczetę lub inny podobnie niebezpieczny przedmiot w miejscu publicznym. Dodatkowym warunkiem karalności jest jednak to, żeby okoliczności posiadania tego narzędzia wskazywały na zamiar użycia go w celu popełnienia przestępstwa - w takim przypadku sprawca podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 3.000 zł, a dodatkowo orzeka się przepadek przedmiotów stanowiących przedmiot wykroczenia, choćby nie stanowiły własności sprawcy. 

Innymi słowy posiadanie przy sobie noża lub batona nie jest karalne. Ale np. straszenie nimi przechodniów już tak. 

Niebezpieczne narzędzie a obrona konieczna

Napadnięty ma prawo do obrony, w tym także z użyciem niebezpiecznego narzędzia. W wyroku SN z 23.07.1980 r. (sygn. V KRN 168/80) czytamy, że w ramach obrony koniecznej można użyć „każdego niezbędnego środka obrony w celu odparcia bezpośredniego i bezprawnego zamachu na życie lub zdrowie, zaś rodzaj użytego narzędzia nie może przesądzać o przekroczeniu tej obrony, jeżeli odpierający zamach nie rozporządzał innym mniej niebezpiecznym narzędziem". Z kolei Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z 18.02.2014 r. (sygn. II Aka 19/14) uznał, iż „samoistny charakter obrony koniecznej oznacza, że sama bezprawność i bezpośredniość zamachu implikuje prawo do odparcia zamachu kosztem dobra napastnika. W jej ramach można też poświęcić dobro napastnika o wyższej wartości, niż dobro bronione, co w istocie rzeczy nie wyklucza posłużenia się niebezpiecznym przedmiotem - nożem”.

Na istotną rzecz zwrócił też uwagę Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 13 lutego 2014 r. (sygn. II AKa 277/13): „broniący się przed bezprawnym atakiem nie ma obowiązku informować napastnika, że będzie się bronił, i że użyje noża bądź innego narzędzia. Przyjęcie takiego warunku obrony stawiało by w uprzywilejowanej sytuacji napastnika i przekreślałoby prawo do obrony”.

Istotne jest przy tym, żeby sposób obrony dopasować do rodzaju ataku. Użycie noża lub innego niebezpiecznego narzędzia wobec sprawcy niegroźnych zaczepek - zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 13.06.2013 r. (sygn. II AKa 85/13). Nóż - podobnie jak i inne narzędzia z ostrzem - jest zresztą bardzo niebezpieczny - praktycznie każda obrona z jego użyciem grozi ciężkim naruszeniem cała napastnika, a nawet śmiercią. Z tego powodu użycie noża uznaje się często jako ostateczność, a że granice obrony koniecznej są dość płynne, dość często dochodzi do uznania, że użycie noża przekracza jej granice. 

Dla ofiary ataku bezpieczniejsze pod względem prawnym jest użycie narzędzia nie posiadającego ostrza - np. pałki teleskopowej czy kubotanu (jako kubotan może służyć np. metalowy długopis). Ich użycie co do zasady nie zagraża życiu napastnika, wobec czego łatwiej będzie wykazać, że działaliśmy w ramach obrony koniecznej i obronić się przed zarzutem przekroczenia jej granic.

Podstawa prawna:
art. 4, 9 i art. 51 ustawy z 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (tj. Dz.U. z 2012 r. poz. 576 z późn. zm.)
art. 50a ustawy z 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (tj. Dz.U. z 2013 r. poz. 482 z późn. zm.)
art. 25 159 i 280 ustawy z 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 ze zm.)

Paweł Ziółkowski - prawnik trenujący taekwondo i karate