Odebranie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h?

autor: Piotr Szymaniak22.12.2014, 07:55; Aktualizacja: 22.12.2014, 11:02
w 2013 r. 80 proc. kierowców przekraczała dopuszczalną prędkość na obszarze zabudowanym.

w 2013 r. 80 proc. kierowców przekraczała dopuszczalną prędkość na obszarze zabudowanym.źródło: ShutterStock

MSW chce zabierać uprawnienia za przekroczenie prędkości o 50 km/h. Takie rozwiązanie może być jednak niezgodne z konstytucją

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (18)

  • losot(2015-06-19 09:20) Zgłoś naruszenie 00

    Wprowadzone zmiany naruszają konstytucyjną zasadę „ne bis in idem” i mogą być zaskarżone jako niekonstytucyjne, a Europejski Trybunał Praw Człowieka wypowiadał się już w podobnych sprawach. Zasada ta wyraża zakaz wielokrotnego karania (stosowania środka represyjnego) tej samej osoby fizycznej za popełnienie tego samego czynu zabronionego. Nowe przepisy naruszają art. 2 (zasada państwa prawnego), 45 ust. 1 (prawo do sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy) oraz art. 42 ust. 2 (prawo do obrony) konstytucji RP. Ponadto zmiany te są niezgodne z prawem europejskim (art. 4 protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności) i mogą być skarżone przez polskich obywateli do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Wyjściem z tej sytuacji byłaby zmiana kodeksu wykroczeń, który przewiduje w prawdzie możliwość odebrania prawa jazdy na okres od 6 miesięcy do 3 lat, ale nie za przekroczenie prędkości. Najprostszym rozwiązaniem byłoby rozszerzenie art. 92a kodeksu wykroczeń (kto nie stosuje się do ograniczeń prędkości podlega karze grzywny) o czasowe odbieranie uprawnień. W świetle orzecznictwa TK, zasada ne bis in idem jawi się jako fundamentalna zasada prawa karnego jest elementem zasady państwa prawnego. Wyraża ona zakaz podwójnego (wielokrotnego) karania (stosowania środka represyjnego) tej samej osoby fizycznej za popełnienie tego samego czynu zabronionego. Podwójne (wielokrotne) karanie tej samej osoby za ten sam czyn stanowi naruszenie zasady proporcjonalności reakcji państwa na naruszenie obowiązku prawnego. Bacząc na dotychczasowe orzecznictwo TK można wskazać trzy przepisy Konstytucji jako te jednostki ustawy zasadniczej, w których zakodowany jest konstytucyjny standard ochrony jednostki przed ponownym prowadzeniem postępowania o ten sam czyn, tj. samoistnie art. 2 Konstytucji oraz łącznie art. 2 i 45 ust. 1 Konstytucji, a także art. 42 ust. 2 Konstytucji. Wszystkie te podstawy normatywne wzorców konstytucyjnych, stanowią wzorzec kontroli konstytucyjności rozwiązań dopuszczających podwójne wartościowanie tego samego czynu z punktu widzenia przesłanek odpowiedzialności karnej za przestępstwo oraz przestępstwa skarbowe, wykroczenie oraz wykroczenie skarbowe oraz przestępstwo i wykroczenie w dwóch odrębnie prowadzonych postępowaniach, jak również zbiegu szeroko rozumianej odpowiedzialności karnej z odpowiedzialnością karno-administracyjną. Ponadto, jako źródła zakazu ne bis in idem nie sposób pominąć art. 4 Protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonego dnia 22 listopada 1984 r. w Strasburgu (Dz. U. z 2003 r. Nr 42, poz. 364) w brzmieniu: „Nikt nie może być ponownie sądzony lub ukarany w postępowaniu przed sądem tego samego państwa za przestępstwo, za które został uprzednio skazany prawomocnym wyrokiem lub uniewinniony zgodnie z ustawą i zasadami postępowania karnego tego państwa" oraz art. 14 ust. 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, otwartego do podpisu w Nowym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz.167) w brzmieniu: „Nikt nie może być ponownie ścigany lub karany za przestępstwo, za które już raz został prawomocnie skazany lub uniewinniony zgodnie z ustawą i procedurą karną danego kraju”. Powołane przepisy umów międzynarodowych stanowią, stosownie do art.91 ust.1 Konstytucji, część krajowego porządku prawnego i podlegają bezpośredniemu stosowaniu. Oznacza to, że można z nich wydobywać prawa i obowiązki konkretnych adresatów w krajowym obrocie prawnym, mogą one stawać się podstawą roszczeń i odpowiedzialności, a wszystkie organy władzy publicznej mają obowiązek ich stosowania. Nie można też pominąć orzecznictwa strasburskiego na podstawie przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. W wyroku z dnia 23 października 1995 r. organy strasburskie uznały, że orzeczenie wobec powoda kary pieniężnej w postępowaniu administracyjnym za jazdę w stanie nietrzeźwości przy uprzednim jego skazaniu za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym stanowi naruszenie art. 4 Protokołu 7, ponieważ bazowały na faktach związanych z jednym i tym samym zachowaniem (ang. both impugned decisions were based on the same conduct fr. les deux décisions litigieuses se fondent sur le męme comportement), por. w Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach: Grandinger v. Austria z dnia 23 października 1995 r., sygn. 33/1994/480, zob. szerzej A. Sakowicz,Zasada ne bis in idem w prawie karnym…, s. 278 i n.; B. Gronowska: Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawach: Grandinger v. Austria z dnia 23 października 1995 r., sygn.33/1994/480/562 oraz Oliver v. Szwajcaria z dnia 30 czerwca 1998 r., sygn. 84/1997/868/1080,Prokuratura i Prawo 1999, nr 11-12, s. 149-155. Dodać należy, że Wielka Izba ETPCz w wyroku z 10 lutego 2009 r. w sprawie Zolotukhin v. Rosja, wskazała, że zakaz ponownego karania w sprawach karnych obejmuje nie tylko postępowanie karne sensu stricto, lecz także postępowanie, które wprawdzie zostało zaklasyfikowane jako administracyjne w prawie krajowym, jednak z jego istoty wynika, że dotyczy ono popełnionego przestępstwa lub wykroczenia, za które orzeka się kary, które mogą być zrównane z karą kryminalną. Prawna charakterystyka samego postępowania w prawie krajowym nie może stanowić jedynego kryterium przesądzającego o możliwości zastosowania zasady ne bis in idem, lecz powinna opierać się na wystąpieniu „tych samych istotnych elementów” (the same essential elements) czynu w obu opisach normatywnych konstruujących odpowiedzialność. Oznacza to konieczność badania elementów zachowania i czy były one odróżnialne w zakresie powagi, społecznej szkodliwości, przedmiotu ochrony i zamiaru sprawcy, por. wyrok z dnia 10 lutego 2009 r.w sprawie Zolotukhin v. Rosja, nr 14939/03, § 70-77

    Odpowiedz
  • 332(2015-05-05 08:01) Zgłoś naruszenie 00

    CHCĄ CELOWO OGRANICZYĆ PRĘDKOŚĆ ŻEBY LUDZIE PALILI BENZYNE JAK TAK NORMALNIE BĘDĘ JEZDZIŁ NIE MA NIKOGO MOŻNA ŚMIGAĆ

    Odpowiedz
  • 4333333(2015-05-05 07:53) Zgłoś naruszenie 10

    ZA PRZEKROCZENIE PRĘDKOŚĆI ZABIERAĆ PRAWO JAZDY A CIEKAWE KTO MI ZABIERE TE PRAWO JAZDY NA DROGACH WCALE POLICJI NIE MA JA TAK ZAPIERDZIELAM W TERENIE ZABUDOWANYM WCALE DO TYCH PRZEPISÓW GŁÓPICH STOSOWAŁ SIE NIE BĘDĘ KTO IM TO PRZESTRZEGAŁ BĘDZIE PRAWIE NIKT KIEROWCY I LUDZIE NORMALNIE JEŻDŻĄ SAMOCHODAMI PO STAREMU NORMALNIE JAK BY TEGO NIE W PROWADZILI WYMYŚLAJĄ CHORE PRZEPISY ODBIERAC PRAWA JAZDY I ŻEBY LUDZIE NA NOWO ZDAWALI I POSADZANIE DO TYCH ZŁODZIEJI Z WORDU BO JUŻ NIE MAJĄ WCALE LUDZI NA EGZAMIN NA WYMYŚLALI SAMYCH PIERDOŁ NIKT NIE CHCĘ IM ZDAWAĆ EGZAMINU LUDZIE NIE ZDAWAJĄ PRAWA JAZDY BO BEZ TEGO TEŻ SIĘ DA JEZDZIĆ MI BY ZABRALI JA BYM DLEJ JEZDZIŁ NA NIC NIE PATRZYŁ ZAMKLI BY MNIE TO POJEŚĆ TEŻ DADZĄ NIECH MNIE TAM ŻYWIĄ NA KOSZT TEJ GŁÓPIEJ POLSKI LUDZIE TAK JEŻDŻĄ BEZ UPRAWNIEŃ NAWET OSOY NIE LETNIE I NICZEGO SIĘ NIE BOJĄ WCALE ANI POZDAWANE NIE MIELI W ŻYCIU I JEŻDŻĄ ONI NA EGZAMINACH TYLKO BY NAS OBLEWAĆ CHCIELI I ZABIERAĆ NAM OSTATNIE PIENIĄDZE NA ŻYCIE TAKIE CHORE NASZE PAŃSTWO PRAWIE EGZAMINU NA PRAWO JAZDY NIE ZDAJE NIKT NIKOGO NIE MAJĄ LUDZIE WIEDZĄ ŻE CHCĄ OSZUKIWAĆ I SĄ OSZUSTAMI EGZAMINACYJNYMI SIĘ STALI TO TERAZ ZABIERAĆ PRAWO JAZDY ZA BYLE GŁÓWNO I TAM KOGOŚ POSADZIĆ NA NOWO JAK MOŻNA KOGOŚ POSADZIĆ NA EGZAMIN OD NOWA ŚMIECHU WARTE PRAWO W POLSCE NIE DZIAŁA WSTECZ WY ŚMIESZYLI BY SIĘ PRZEKROCZYSZ PRĘDKOŚĆ STRACISZ PRAWO JAZDY ******** PRAWO KTOŚ SOBIE WYMYŚLA JAK MOŻNA STRACIĆ PRAWO JAZDY ZA PRZEKROCZENIE PRĘDKOŚĆI TO CHYBA BYŁO BY COŚ CHOREGO W NASZYM KRAJU ANI MANDATU NIC ANI PUNKTÓW KARNYCH TYLKO JUŻ ODDAWAJ PRAWO JAZDY TAK NAPEWNO AKURAT NIE TENDY DROGA LUDZIE SIĘ ZACZNĄ SIĘ BUNTOWAĆ I BYĆ BARDZO ZBULWERSOWANI TYMI PRZEPISAMI TO JESZCZE SIĘ ZACZNIE WOJNA Z LUDZIAMI ZOBACZĄ W PRACY KTOŚ PRZEKROCZY PRĘTKOŚĆ I JUŻ ROBOTĘ STRACI RAZEM Z PRAWEM JAZDY NIECH TEN KTO WSZYSTKIE PRZEPISY WYMYŚLA NIECH SIĘ LEPIEJ LECZYĆ IDZIE MAJĄ PRĘTENSJĘ ŻE LUDZIE JEŻDŻĄ SAMOCHODAMI BEZ PRAW JAZDÓW A DLACZEGO CAŁY CZAS EGZAMIN STAJE SIĘ TRUDNY I CIĘŻKI DO POKONANIA LUDZIĄ STAWIAJĄ CIĘŻKIE BARIERY DO ZDANIA EGZAMINU TAK NIE PO WINNO WCALE BYĆ ŻE NO STOP TYLKO UTRUDNIAJĄ ZDAWANIE TAKIE JAKIE DALI ZDAWANIE TERAZ NA PRAWO JAZDY TO NIECH SOBIE TO GDZIEŚ WSADZĄ PZRECIEŻ NIE BĘDZIE NIKT CAŁY CZAS CHODZIŁ DO WORDU I PIENIĘDZY IM DAWAŁ JAK ONI SOBIE TO MYŚLĄ CO LUDZIE MAJĄ ZAPŁACIĆ PIENIĄDZE I NIE ZDAĆ I TEMU TAK W POLSCE ROBIĄ LUDZIOM NA ZŁOŚĆ TU TAJ MAJĄ CHORE MINISTERSTWO JUŻ SAMI NIE WIEDZĄ CO WYMYŚLIĆ NA EGZAMIN PAŃSTWOWY TU TAJ W NASZYM KRAJU W POLSCE BĘDĄ KURSANCI EGZAMINY ZDAWAĆ KOSMICZNIE BO JEDNA MAŁA KOLIZYJKA CZY WYPADECZEK TO TRZEBA JUŻ KURSANTOM STAWIAĆ TRUDY TERAZ DOPIERO JAK BĘDĄ LUDZIE JEZDZIĆ BEZ PRAWA JAZDY NIE BĘDĄ WCALE ZDAWAĆ JAK PRZEKROCZĘ PRĘTKOŚĆI ZABIERĄ TO BĘDZIE SIĘ OPŁACAŁO WCALE ZDANEGO EGZAMINU NIE MIEĆ CO EGZAMIN TYLE MNIE PIENIĘDZY WYKOSZTUJĘ A ONI TE NIEBIESKIE CEPY MI ZAPBIERĄ UPRAWNIENIA ZABIERĄ UPRAWNIENIA TO NIECH MI ZŁODZIEJE ODDAJĄ WSZYSTKIE PIENIĄDZE ZA KURSY I EGZAMINY BO ZDAWANIE EGZAMINU TEŻ LUDZI SPORO KOSZTOWAŁO A ONI PRZEKROCZYŁEŚ PRĘTKOŚĆ I OD DAWAJ PRAWO JAZDY LEKKĄ RĘKĄ TYLKO ZABIERĄ LUDZIE CAŁA POLSKA POWINNA STANĄĆ W OBRONIE SWOICH UPRAWNIEŃ

    Odpowiedz
  • care(2015-01-05 19:55) Zgłoś naruszenie 00

    w takim razie zatrzymywac prawo jazdy na 12 miesiecy...

    Odpowiedz
  • aequitas(2015-01-04 10:41) Zgłoś naruszenie 00

    Zastanawia mnie tylko jedno. Mam prawo jazdy od paru miesięcy. Staram się jeździć w zgodzie z przepisami prawa. Szkoda tylko, że jak jadę 50 km/h to inni kierujący denerwują się i na mnie trąbią, szczególnie jeśli nie mają możliwości wyprzedzania mnie...

    Odpowiedz
  • pedro65(2015-01-03 00:19) Zgłoś naruszenie 00

    Jak to pisał kiedyś Jacek Fedorowicz, oczywiście to nadmierna prędkość jest przyczyną wypadków, po przecież w chwili uderzenia tylko samochód stojący miałby prędkość nienadmierną, czyli właściwą. Tyle, że pisał to w latach 70tych o tak zwanej milicji. Ale pewne zasady się nie zmieniają, prawda ?

    Odpowiedz
  • HONOS(2014-12-22 23:44) Zgłoś naruszenie 00

    Wielu „ekspertów „ nam się objawiło !! kupa durni pisze o czymś co jest normą w zachodniej europie do której tak bardzo pragnęliśmy należeć !!
    Osobiście przejechałem na czerwony m świetle przez skrzyżowanie = i za to 1 miesiąc zatrzymane prawo jazdy(polskie) i 200 euro mandatu –i jakoś nie mają Niemcy problemu z łamaniem konstytucji a u nas w naszym sejmie siedzi banda debili i nie potrafią poradzić sobie z alkoholikami –mordercami w samochodach -Panowie idioci z sejmu nie odkrywajcie” Ameryki” tylko zobaczcie jak to robią mądrzejsi !!

    Odpowiedz
  • nairam(2014-12-22 20:09) Zgłoś naruszenie 00

    Trzeba równie surowo karać drogowców, którzy "zapomnieli" usunąć nieaktualne znaki drogowe po zakończeniu robót. Tolerowanie ich zachowania prowadzi z czasem do demoralizacji kierowców. Niestety "zapominalscy" mają sporo krwi na swoich rękach czy na sumieniu - jak kto woli.

    Odpowiedz
  • tom(2014-12-22 18:33) Zgłoś naruszenie 00

    dziadowski kraj z bandyckim prawem...mnie sie na przyklad niepodoba,,brak odpowiedzialnosci karnej urzednikow panstwowych,,lekarzy ,prokuratury,,brak uczciwego opodatkowania kleru,,brak opodatkowania hipermarketow,, nadmierna biurokracja niespojne prawo podatkowe,,,itd, itd, a nie dyrdymaly nadgorliwych policjantow ,,ktorym w wolnym czasie przychodzą do glowy faszystowskie pomysly

    Odpowiedz
  • lidervg(2014-12-22 16:55) Zgłoś naruszenie 00

    JĘŚLI JEST DOBRE PRAWO TO Z GÓRY WIADOMO CO MOŻE BYĆ ,-MR.SZYMANIAK.ZA PISANIE GŁUPOT TEŻ POWINNA BYĆ KARA

    Odpowiedz
  • kierowca(2014-12-22 14:46) Zgłoś naruszenie 00

    może najpierw zacząć od weryfikacji ograniczeń, tak, żeby były stawiane w miejscach naprawdę niezbędnych i we właściwych wielkościach (wartościach ograniczonej prędkości), bo tak długo jak w szczerym polu będą znaki ograniczenia do 50 km służące tylko i wyłącznie do łapania kierowców a nie do realnego ograniczenia zagrożenia to karanie jest zwykłym bandytyzmem (tyle, że w białych rękawiczkach)

    Odpowiedz
  • gundu(2014-12-22 14:08) Zgłoś naruszenie 00

    A jak to sie bedzie miało do ITD. Ci to grzeja brykami.

    Odpowiedz
  • song(2014-12-22 14:06) Zgłoś naruszenie 00

    Po RUDYM zbiegu został ucisk społeczeństwa. Lada moment bedziemy KRLD.

    Odpowiedz
  • kierowca(2014-12-22 13:59) Zgłoś naruszenie 00

    To co właściwie się w tym dzikim kraju,liczy umiejętności kierowcy ,czy zadrukowany świstek papieru?Dla przykładu w normalnym kraju,mija orzeczona kara poruszania się po drogach publicznych,idziesz do urzędu i świstek poświadczający twe umiejętności /prawo jazdy/dostajesz z powrotem.A w złodziejskim kraju,kursy ,egzaminy ,cuda na patyku,aby tylko wyłudzić od kierowcy pieniądze.Granda złodziei.

    Odpowiedz
  • zero tolerancji!(2014-12-22 12:15) Zgłoś naruszenie 00

    Zamiast praw jazdy odbierać NA STAŁE pojazdy, którymi owi "kierowcy" złamali przepisy. Bez tego nadal będą jeździć i zabijać nawet bez praw jazdy! Prawo ma chronić obywateli przestrzegających tego prawa, a nie bandziorów!

    Odpowiedz
  • zero tolerancji bandziorstwu!(2014-12-22 12:12) Zgłoś naruszenie 00

    A za przeproszeniem, sr...nie w banię jest zgodne z Konstytucją? Bandziory mają coraz więcej praw, a normalnemu obywatelowi coraz więcej ograniczeń! Do czego to podobne?!

    Odpowiedz
  • Falik(2014-12-22 11:33) Zgłoś naruszenie 00

    W końcu jedna rozsądna propozycja. Jeszcze tylko zlikwidować immunitety dla świętych krów. Czy tak sie stanie zobaczymy.

    Odpowiedz
  • ktostam(2014-12-22 11:00) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli nie może być podwójnych kar, to można by zrezygnować z mandatów za przekroczenie prędkości o 50 km/h i tylko zabierać prawo jazdy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane