Możliwość nagrywania rozpraw zależy od sędziego

autor: Piotr Pieńkosz24.11.2014, 20:00
ejm pracuje nad wprowadzeniem regulacji, że osoba obecna na sali rozpraw będzie mogła nagrywać przebieg zdarzeń za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk, o ile wcześniej uzyska na to zgodę sądu

ejm pracuje nad wprowadzeniem regulacji, że osoba obecna na sali rozpraw będzie mogła nagrywać przebieg zdarzeń za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk, o ile wcześniej uzyska na to zgodę sąduźródło: ShutterStock

Chciałbym nagrać na dyktafon rozprawę w sądzie apelacyjnym ubezpieczeń społecznych. Proszę mi odpowiedzieć, czy mogę to zrobić. Zapewniam, że nagrywanie nie będzie zakłócało przebiegu rozprawy. Czy fakt ten muszę zgłosić sędziemu? Jeżeli jednak jest to niezgodne z prawem, proszę o podanie przepisu zabraniającego nagrywania – pisze pan Michał.

Postępowanie przed sądem, o którym wspomina czytelnik, toczy się według zasad kodeksu postępowania cywilnego, a więc na tym gruncie należy rozpatrywać problem. To trudne zadanie, bo przepisy nie regulują wprost sprawy nagrywania rozpraw cywilnych przez osoby biorące w nich udział (zupełnie inną sprawą pozostają elektroniczne protokoły sporządzane przez sąd).


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • sasanka(2014-11-26 00:09) Zgłoś naruszenie 10

    Ale w sądach rejonowych rozprawy jeszcze nie są nagrywane. Przede wszystkim tych rozpraw, w czasie których nie jest sporządzany e-protokół, dotyczy problem nagrywania przez strony.

    Sędziom już w głowach się poprzewracało. To raczej oni odlecieli zapominając, że rozprawy co do zasady są JAWNE i PUBLICZNE. Wyłączenie jawności jest wyjątkiem od tej zasady. Zdaje się, że sędziowie zapomnieli jaki był cel i sens wprowadzenia tych zasad. Celem tym było zagwarantowanie uczciwego, sprawiedliwego, bezstronnego rozstrzygania spraw przez sądy w imieniu RP, czyli w imieniu nas wszystkich.

    A sędziowie chcieliby, żeby na sali nie było publiczności, dziennikarzy i nawet żeby strona (jej pełnomocnik) nie mogła utrwalić sobie przebiegu rozprawy. Wtedy wszystko można wpisać do protokołu co pasuje sędziemu do mającego zapaść wyroku. Ale jak to się ma do rzetelnego, uczciwego, sprawiedliwego, bezstronnego rozstrzygania spraw???

    Uczciwemu sędziemu nie przeszkadza to, że strona posiada dowód na to jak przebiegała rozprawa. Sędziowie stronniczy, krętacze, matacze, ulegający wpływom, naciskom, zawsze będą sprzeciwiać się utrwalaniu prawdy o przebiegu rozprawy.

    W moim przypadku nawet e-protokół nie zapobiegł zakłamywaniu faktów. W e-protokole nagrane zostało, że sędzia przewodniczący (a zarazem sprawozdawca) usiłował zamknąć rozprawę na etapie, gdy nie miał prawa tego zrobić. A wiceprezes Sądu Okręgowego we Wrocławiu poinformował Sąd Apelacyjny we Wrocławiu - niezgodnie z prawdą utrwaloną zresztą w e-protokole - że w danym dniu nie było próby zamknięcia rozprawy.
    I co? Taki mus??? Jak w sądzie czarne ma być białe to i będzie, choćby nie wiem co?
    Przecież takiemu sądowi nie da się ufać!

    Odpowiedz
  • sasanka(2014-11-25 10:14) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro prawo nie zabrania stronom utrwalania przebiegu rozprawy w postaci odręcznych notatek, sporządzania stenogramu (jeśli ktoś potrafi), nagrywania na dyktafon czy przy pomocy innych elektronicznych nośników, to znaczy że można to robić, bez uzyskiwania na to specjalnej zgody sądu. Ważne, żeby nie zakłócało to przebiegu rozprawy. Ale gdyby ktoś np. przyniósł do sądu maszynę do pisania, to sąd mógłby mu zabronić używania jej, bo głośne stukanie w klawisze przeszkadza w rozprawie.
    Problem jest wydumany, gdy dotyczy rozpraw jawnych. Wymyślili go sędziowie bojący się dowodów na przebieg rozpraw. O ile z tego, co ktoś sobie zanotował odręcznie, sędzia może się wyłgać, tak z zapisu dźwięku jest to już znacznie trudniejsze.
    Pewne zastrzeżenia można ewentualnie mieć do nagrywania przez strony rozpraw odbywających się z wyłączeniem jawności. Ale ja skłaniam się do tego, że i te rozprawy STRONA i jej PEŁNOMOCNIK mogą nagrywać. Zakaz dotyczy tylko ujawniania zapisu osobom trzecim (upubliczniania), a nie nagrywania i korzystania z nagrania na potrzeby własne.

    Odpowiedz
  • utrwalajmy rozprawy w formie wspomnień uczestników(2014-11-25 15:01) Zgłoś naruszenie 00

    Do sasanka
    Prawo pozwala na utrwalanie tylko w formie zawodnej i prymitywnej. Jak tylko wymyślę dlaczego zawodna lub prymitywna forma utrwalana rozprawy jest przez prawo uznawana, to ci odpiszę. Bo na razie nie mam pojęcia.

    Odpowiedz
  • dsf(2014-11-25 15:38) Zgłoś naruszenie 00

    W sądach apelacyjnych rozprawy są już od dawna nagrywane. Wystarczy złożyć wniosek o kopię tego nagrania :)

    No chyba, że ktoś już tak daleko poleciał, że będzie porównywał nagrania i szukał odgłosów strzałów w 3 minucie.

    Odpowiedz
  • Yerczi(2019-03-15 14:06) Zgłoś naruszenie 00

    Może w końcu do tego przyda się MQ-L500 ze spyshopu hehe

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane