statystyki

Szef KSSiP na łasce ministra

autor: Małgorzata Kryszkiewicz05.11.2014, 07:40; Aktualizacja: 05.11.2014, 08:30

Z ustawy zniknie przepis określający przesłanki odwołania dyrektora Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Minister sprawiedliwości będzie więc mógł usunąć go z dowolnego powodu.

Ta zmiana oraz propozycja, aby minister mógł wyrazić wiążący sprzeciw co do kandydata na wykładowcę w KSSiP – to najbardziej kontrowersyjne rozwiązania zawarte w senackim projekcie nowelizującym ustawę o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Wczoraj pracowali nad nim posłowie.

Karuzela na stanowisku

Obecnie przesłanki odwołania dyrektora zawarte są w art. 13 ustawy o KSSiP (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1230 ze zm.). Może do tego dojść tylko z pięciu powodów. Wśród nich są m.in.: niewywiązywanie się przez dyrektora z obowiązków, zrzeczenie się stanowiska czy skazanie prawomocnym wyrokiem za przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego. Jeżeli jednak senacki projekt stanie się prawem, art. 13 po prostu zniknie. Skąd pomysł na tak drastyczną zmianę? „Nie ulega żadnej wątpliwości, że minister winien mieć możliwość odwołania osoby kierującej instytucją, która kształci kadry (przyszłe oraz obecne) sądów i prokuratury, w sytuacji, gdy utracił do tej osoby zaufanie lub gdy istnieją zastrzeżenia co do jej postawy tudzież kwalifikacji” – wskazano w uzasadnieniu projektu.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • pozywam.blogspot.com(2014-11-06 17:27) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejny przykład reformy antyobywatelskiej. Uzasadnieniem tego typu decyzji jest chęć osobistego sterowania wszystkim i każdym. Najgorsze jednak jest to, że po takiej zmianie i tak - nawet jeśli szkoła będzie np. działać nieprawidłowo - minister nie będzie ponosił odpowiedzialności np. za niekompetentny wybór dyrektora.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane