Agata Okorowska radca prawny z Kancelarii Prawnej Law-Taxes.pl we Wrocławiu

Tak. Zwykle w pierwszych latach działalności spółka z o.o. wymaga dofinansowania. Wówczas wspólnicy najczęściej podejmują decyzję o podwyższeniu kapitału zakładowego, o dopłatach lub udzieleniu pożyczek. Każda z tych form dofinansowania wiąże się z ryzykiem utraty wniesionych środków w razie niepowodzenia przedsięwzięcia. Zgodnie z art. 14 par. 3 k.s.h. wierzytelność wspólnika z tytułu pożyczki udzielonej spółce z o.o. uważa się za jego wkład do tej spółki w razie ogłoszenia jej upadłości w terminie dwóch lat od dnia zawarcia umowy pożyczki.

Co prawda wniesione dopłaty zwracane są na podstawie uchwały zgromadzenia wspólników, nawet jeśli sprawozdanie wykazuje stratę (o ile umowa spółki przewiduje takie rozwiązanie). Gdy jednak majątek spółki nie wystarcza na pokrycie kapitału zakładowego, to wspólnikom nie wolno nic wypłacać. W efekcie mogą im nie zostać zwrócone wniesione dopłaty. Oprócz tego mogą oni nie otrzymać wynagrodzenia za pracę, usługi czy dostawy, o ile są związani ze spółką więzami innymi niż korporacyjne.

Artykuł 189 k.s.h. wprowadza zakaz wszelkich wypłat dla wspólników do momentu, w którym majątek spółki nie osiągnie poziomu równego wysokości kapitału zakładowego. Wspólnik, który otrzymał bezprawnie wypłatę, zobowiązany jest do jej zwrotu, solidarnie z członkami zarządu, którzy przyczynili się do wypłaty. Jeżeli zwrotu wypłaty nie można uzyskać od tych osób, to za ubytek w majątku spółki wymagany do pełnego pokrycia kapitału odpowiadają pozostali wspólnicy w stosunku do swoich udziałów.

Wspólnik ponosi też odpowiedzialność za wnoszone przez niego wkłady niepieniężne. Zawyżenie wartości aportu bądź ujawnienie jego wad fizycznych lub prawnych powoduje obowiązek wyrównania spółce różnicy między wartością zbywczą wkładu a tą wskazaną przy jego wnoszeniu.