Pracownicy sądownictwa pozywają za brak waloryzacji świadczeń

autor: Ewa Ivanova19.09.2014, 07:30; Aktualizacja: 19.09.2014, 10:27
Zakaz podwyżek wynikający z ustawy budżetowej omijany jest zwiększaniem funduszu nagradzania i premiowania.

Zakaz podwyżek wynikający z ustawy budżetowej omijany jest zwiększaniem funduszu nagradzania i premiowania.źródło: ShutterStock

Kilkuset pracowników prokuratur i wymiaru sprawiedliwości wystąpiło na drogę sądową. Powód? Zamrożenie płac od 2011 do 2013 r.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (20)

  • StAAbrA(2014-09-22 11:17) Zgłoś naruszenie 00

    W takim razie , stosując zasadę indywidualności , mogę tylko i wyłącznie doradzić zamianę pracy dla mafii biedniejszej , na pracę dla mafii bogatszej - bo jak rozumiem , inne rozwiązania nie wchodzą w grę .
    Te 289 ojro , to faktycznie masakra . I niewolnictwo .

    Odpowiedz
  • biurwa(2014-09-22 08:24) Zgłoś naruszenie 00

    matematyk - mogę dostać jak emeryci z wyrównaniem od 2008 roku + odsetki. Nie widzę najmniejszego problemu.
    Przytaczając słowa JKM zrobili z nas murzynów w tym piep... kraju. Jesteśmy jedyną grupą zawodową którą traktuje się jak ****** Z zamrażarki w strefie budżetowej (ale tylko wśród pracowników sądowych, sanepidów, samorządów i KSC) zrobiono sobie zwyczaj!!! Dziwne że można podnieść wynagrodzenia służbom, nauczycielom, sędziom, lekarzom. A urzędniczy plebs niech się żywi mirabelkami i brukwią!!!

    Odpowiedz
  • podczlowiek sądowy(2014-09-21 19:51) Zgłoś naruszenie 00

    Tak w ojro to będzie nie ale 300 na miesiąc.dodaj jeszcze nieplatne nadgodziny, niekaralność, studia wyższe i wariatów-czyli interesantów. No i na koniec miesiąca masz to swoje 289 ojro.

    Odpowiedz
  • matematyk(2014-09-21 19:18) Zgłoś naruszenie 00

    Waloryzacja świadczeń? Jak najbardziej ale w takiej samej wysokości jak mają emeryci i renciści. Jesteśmy wszyscy jednakowi.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2014-09-21 15:18) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli płacicie w ojro , to i u Was mogę pozamiatać .

    Odpowiedz
  • Podczlowiek sądowy(2014-09-21 10:09) Zgłoś naruszenie 00

    Nie podoba sie w biznesie zapraszam do pracy w sadzie.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2014-09-21 09:32) Zgłoś naruszenie 00

    Nie podoba się ? - zalecam przejście do biznesu . Są nawet dofinansowania .

    Odpowiedz
  • niepełnosprawny(2014-09-20 11:32) Zgłoś naruszenie 00

    Polska nie jest żadnym demokratycznym państwem prawa,bo w Polsce nie ma wolnych wyborów,tylko zatwierdzanie?list partyjnych bossów.Kandydat zdobywa tysiące głosów odpada,a ten z pierwszego miejsca innej listy dostaje trzysta głosów i przechodzi.Tak było z P.Buzkiem w pierwszym starcie w wyborach,został posłem z nikczemną ilością głosów.I Wy to uważacie za demokratyczne i wolne wybory .Litości

    Odpowiedz
  • mieszkań w teoretycznym państwie(2014-09-20 09:43) Zgłoś naruszenie 00

    TK - polityczne kolesie rządzących, a nie wybitni prawnicy. Ktoś kto oczekuje po tym quasi-sądzie sprawiedliwości czy choćby respektowania zapisów konstytucji, jest po prostu naiwny.
    Jak wykle znajdą jakąs nową zasade prawną w art. 2 konstytucji :)))))))))))))))))))))))))))
    Już mogę zaproponować TK uzasadnienie zgodności obniżania wynagrodznia pracownikom administracji poprzez nierewaloryzowanie ich pensji:
    "zgodnie z art. 2 konstytucji, Polska jest demokratycznym państwem prawa, a zatem rząd wybrany w demokratycznych (czytaj nakłamaliśmy wyborcom i naobiecywaliśmy co nie zamierzamy spełnić) wyborach, może robić wszystko co mu się podoba, bo taka jest wola ludu zgodnie z łacińską paremią "populus vult decipit ergo decipitatur". Zatem wolą ludu było bycie robionym w konia, obniżanie wynagrodzeń jest robieniem w konia, jest zatem wolą ludu, bo Polska jest demokratycznym państwem prawa. Amen".

    Odpowiedz
  • hitaczi(2014-09-20 08:40) Zgłoś naruszenie 00

    Trzeba zwyczajnie zwolnić połowę sędziów, w to miejsce zatrudnić więcej sekretarzy do papierkowej roboty a sędziom pozostawić sądzenie - wtedy można płacić więcej. No bo jak teraz poprzeć zwiększenie wynagrodzeń sędziów? Żeby byli lepiej zmotywowani sprawdzając poprawność awizowania listów? I jeszcze przywileje emerytalne za to mieli?

    Odpowiedz
  • biedota sanepidowska(2014-09-20 07:43) Zgłoś naruszenie 00

    pracownicy sanepidów, zbierajmy się, o nas się nawet nie wspomina, o nas nikt nie dba, to zgroza jakie mamy wynagrodzenia, jesteśmy w tej samej grupie budżetówki, która od 5 lat nie ma ani grosza podwyżki, po 35 latach pracy mam 2100 brutto, moja płaca zasadnicza to 1650 zł, po tylu latach pracy nawet nie mam najniższej krajowej, młodzi pracownicy mają większa płacę zasadniczą jak ja. Wstyd. O sanepidach sobie wszyscy przypominają jak jest jakieś zatrucie itp. i to jeszcze zwalają na sanepidy, gdzie weterynaria ma nad tymi zakładami nadzór, tak jak w przypadku soli, to weterynaria kontroluje.

    Odpowiedz
  • antoni(2014-09-19 22:25) Zgłoś naruszenie 00

    Chiński robol w Chinach w Foxconn (firma znana z wykorzystywania pracowników)zarabia 700 dolarów(dane za 2012 rok). Daje to koło 2100 złotych. U mnie w urzędzie jest wielu ludzi którzy zarabiają mniej.

    Odpowiedz
  • POkraina(2014-09-19 20:53) Zgłoś naruszenie 00

    Zabieranie pieniędzy poprzez dewaluację - to zwykłe draństwo.
    Administracja - odkąd rządzi Tusk i jego kolesie z POwszczyzny - miała zero rewaloryzacji.
    Prawda jaki prosty pomysł, wystarczy zdewaluować pieniądze, aby mieć frajerów, którzy będą robic za połowę tego co im się należy.

    Odpowiedz
  • podczlowiek sądowy(2014-09-19 20:39) Zgłoś naruszenie 00

    Do niepelnosprawny,
    Wlasnie dlatego wszyscy wykluczeni powinni dać kopa w ta tlusta du...e obludnej, falszywej wladzy z PO przy najbliższych wyborach. Glosowac na wszystkich innych TYLKO nie na nich. Ich stopień arogancji przerosl wszystko. Jak można powiedzieć niepelnosprawnym ze 1000 zl to duuuuzo, nam-pracownikom sadów ze nie zaslugujemy na place minimalna a samemu wydawać 2 tys. na osmirniczke i bezczelnie śmiać się???
    A co do obrażania się to czuje się obrażony-tak jakby napluto mi w twarz każdego 25-tego każdego miesiącach tj. w dzień wyplaty jalmuzny.
    Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego naj!spotkamy się przy urnie i pokazmy środkowy palec tym obludnikom.

    Odpowiedz
  • niepełnosprawny(2014-09-19 17:51) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowny podpisany /podczłowiek sądowy/ ani przez moment nie miałem ,w zamiarze wytykać czy obrażać za walkę o lepszy los Was naprawdę pracujących szarych wyrobników,bo za takich Was i nas uznają właśnie jak napisałem ci królowie życia,za sowite pieniądze za nic nie odpowiadają,naprawdę są nietykalni,a właśnie całe zło tego kraju bierze się właśnie z tego bezkarnego nadczłowieczeństwa.I o te grupy nadludzi sowicie wynagradzane miałem na myśli.Wiem co piszę choćby z racji wieku i doświadczenia i obserwacji.Jak Was uraziłem to przepraszam ,ale moim zamiarem nie było obrażanie ludzi naprawdę pracujących,a nie mogących za swe wynagrodzenie,zapłacić czynszu,dziecku kupić wyprawkę do szkoły.Znam ten ból.Pozdrawiam i życzę lepszego jutra.

    Odpowiedz
  • podczlowiek sądowy(2014-09-19 16:47) Zgłoś naruszenie 00

    Do przedsiębiorców, murarzy, tynkarzy, hydraukikow, górników, sprzataczek, pomocników murarzy, smieciarzy, lekarzy, księży, dziennikarzy, niepelnosprawnych, rencistow itd, itd., itd. zapraszam do pracy w sądzie. Placa zasadnicza mniej niz minimalna czyli mniej niż 1200 zl netto, dodam jeszcze że z licznymi przywilejami takimi jak: praca w nadgodzinach - bez wynagrodzenia - jakiegokolwiek i bez możliwości odebrania tychże godzin, zakaz podejmowania dodatkowej pracy, braknprawa do strajku, niekaralność nawet za przestępstwo nieumyślne, mobbing, wiecznie niezadowoleni wariaci-interesanci stawiający wymagania jak osobom, którym co miesiąc wplywa na konto przynajmniej 5 tys., wiecznie niezadowoleni i wylacznie jedyni zapracowani sędziowie traktujący podwladnych jak czyscicieli kibli itd itd itd. Wiec jak nie podoba Ci się praca ww osób tj. murarza, tynkarza, lekarza, pielęgniarki to serdecznie zapraszamn do pracy w sądzie. Praca czeka i to z ww przywilejami za pensje jak podalem powyzej drogie wszechwiedzace spoleczenstwo.
    A do niepelnosprawny. Przykro mi za politykę Partii Obludnikow, ale nie mów ze zarabiamy 7 tys. bo chyba nie wiesz co piszesz. Zatrudnij się w sadzie to mina Ci zrzednie po jednym dniu pracy.a pretensje kieruj do innych grup zawodowych zarabiających tyle ile piszesz np.grup zawodowych wymienionych przeze mnie powyżej a nie do nas. 10 razy za stanie się o czym piszesz bo nie masz zielonego pojęcia. Po czytaj sobie
    prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/822411,placa-minimalna-nie-dla-pracownikow-sadownictwa.html

    Odpowiedz
  • wściekła(2014-09-19 15:21) Zgłoś naruszenie 00

    no jak wczoraj przeczytałam o dodatku szkodliwym dla ministrów to mnie na miejscu szlag trafił.Czas z tą bandą złodziei skończyć.Nigdy wiecej PO i im podobnym.

    Odpowiedz
  • niepełnosprawny(2014-09-19 14:46) Zgłoś naruszenie 00

    A czy pracownicy sądów,wiedzą ile czasu ,bezprawnie nie był waloryzowany zasiłek dla niepełnosprawnych,Od dziewięciu lat 153 zł.Ale co tam NIEPEŁNOSPRAWNI? Co mają do gadania,królom życia dzieje się krzywda,jak żyć za siedem tysięcy a nawet więcej /a praca domagających się ,to jedno pośmiewisko/to trzeba mieć tupet.

    Odpowiedz
  • ja(2014-09-19 13:11) Zgłoś naruszenie 00

    trzymam kciuki za wyroki zasądzające

    Odpowiedz
  • moim zdaniem(2014-09-19 09:43) Zgłoś naruszenie 00

    Roszczenie jak najbardziej zasadne.
    Art. 78. § 1 KP. Wynagrodzenie za pracę powinno być tak ustalone, aby odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej pracy.
    Wynagrodzenie podlegające dewaluacji - powoduje, że jeżeli nie jest rewaloryzowane - to jego wartość spada.
    Jeżeli praca X - była warta lat temu 7 - 2000 zł. to w związku z inflacją obecnie powinny a być opłacana np. pieniędzmi w wysokości np. 2700 zł - aby siła nabywcza otrzymywanych pieniędzy - stanowiła ekwiwalent pracy.
    Dewaluacja jest jak dawniej psucie pieniądza, przez rozpuszczanie srebra lub złota w bezwartościowych metalach. Płacenie takimi pieniędzmi jest co prawda opłacalne dla tego co płaci, ale ten co je otrzymuje ma prawo czuć się oszukany, kiedy za taką samą ilość "monet" nie może już kupić tego co dawniej.
    Gdyby przedmiotem umowy było świadczenie w zamian za przedmioty tożsame kształtem z "monetami", to wszystko byłoby zgodne z prawem. Jeżeli natomiast wolą stron była wymiana świadczenia za przedmioty określonej wartości, to wartość tych przedmiotów powinna zostać utrzymana. Jeżeli umówiliśmy się, że świadczenie będzie w zamian za 20 złotych monet, a po jakimś czasie ktoś daje nam 20 monet miedzianych...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane